MAŁY Frankenstein Tomkola -historia

29 września 2011, 10:26
Przynajmniej to:
-mają prawo odmówić każdego odszkodowania
brzmi na bzdure.
Sam pozniej napisales ze maja prawo odmowic wyplaty odszkodowania (albo wyplaca a potem sciagna z ciebie) jesli wypadek bedzie spowodowany twoimi przerobkami. Ale jesli wypadek nie bedzie mial zwiazku z twoimi przerobkami, to juz nie (choc czasem probuja). Tak wiec jesli twoja przerobka jest solidna, nie powinienes miec problemow.

A w ogole w tym wypadku powolywanie rzeczyznawcy nie wiem czy mialo sens, bo zwiekszyc wartosc pojazdu przed wypadkiem mogles raczej i bez tego. W sensie ze sam rzeczoznawca ubezpieczalni jest zazwyczaj w pewnym zakresie elastyczny, tzn najpierw daje smiesznie niska wycene, ale stosunkowo latwo powinno sie dac ja podniesc do wartosci wciaz nizszej, ale nie az tak radykalnie. Co w twoim wypadku powinno byc wystarczajace, bo szkoda jest dosc niska. Przeciez wystarczy Ci jak wyceni Garba na np 4 tysie. Ba, nawet 3. A do tego nie potrzebowales chyba niezaleznego rzeczoznawcy? Czy tez probowales i sie nie udalo?
Inaczej mowiac, nie wiem czy nie probowales strzelac z wrobla do armaty.

BTW - bardzo chcialbym zobaczyc, jak wyglada homologacja Garbusa. Takiego oryginalnego, no z 1966 roku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 września 2011, 10:33
qubek napisał(a):Przynajmniej to:
-mają prawo odmówić każdego odszkodowania
brzmi na bzdure.
Sam pozniej napisales ze maja prawo odmowic wyplaty odszkodowania (albo wyplaca a potem sciagna z ciebie) jesli wypadek bedzie spowodowany twoimi przerobkami. Ale jesli wypadek nie bedzie mial zwiazku z twoimi przerobkami, to juz nie (choc czasem probuja). Tak wiec jesli twoja przerobka jest solidna, nie powinienes miec problemow.

A w ogole w tym wypadku powolywanie rzeczyznawcy nie wiem czy mialo sens, bo zwiekszyc wartosc pojazdu przed wypadkiem mogles raczej i bez tego. W sensie ze sam rzeczoznawca ubezpieczalni jest zazwyczaj w pewnym zakresie elastyczny, tzn najpierw daje smiesznie niska wycene, ale stosunkowo latwo powinno sie dac ja podniesc do wartosci wciaz nizszej, ale nie az tak radykalnie. Co w twoim wypadku powinno byc wystarczajace, bo szkoda jest dosc niska. Przeciez wystarczy Ci jak wyceni Garba na np 4 tysie. Ba, nawet 3. A do tego nie potrzebowales chyba niezaleznego rzeczoznawcy? Czy tez probowales i sie nie udalo?
Inaczej mowiac, nie wiem czy nie probowales strzelac z wrobla do armaty.

BTW - bardzo chcialbym zobaczyc, jak wyglada homologacja Garbusa. Takiego oryginalnego, no z 1966 roku.
Nie chodziło mi o podniesienie wartości pod tą konkretna kolizję .Zamierzałem wartość taką określić od momentu skończenia go jednak zawsze nie było czasu a teraz po kolizji po prostu stwierdziłem że trzeba zrobić i mieć papier którego nikt nie podważy.A zawsze jest jakaś podkładka a tu spotkała mnie niespodzianka.Nic za to nie zapłaciłem ku ścisłości i wiem że trzeba jeszcze bardziej uważać jeśli to możliwe.
A na margineie ten kraj to jeden wielki paradoks.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
29 września 2011, 11:01
Akurat pod wzgledem przerobek to mamy lepiej niz w wiekszosci krajow europejskich, wiec nie narzekaj zbyt glosno - jeszcze to poprawia
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 września 2011, 11:22
qubek napisał(a):Akurat pod wzgledem przerobek to mamy lepiej niz w wiekszosci krajow europejskich, wiec nie narzekaj zbyt glosno - jeszcze to poprawia

Jestem za rozwiązaniami ze stanów. Ma silnik koła hamulce kierownicę i fotel jedziesz na przegląd duży za 500-1000 zł rejestrujesz i jeżdzisz .Wiadomo że hamulca od roweru nie zamontujesz . :lol:
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
29 września 2011, 12:11
Mozesz, a mozesz np w ogole nie montowac hamulcow czy amortyzatorow na jakiejs osi.
Tylko jesli spowodujesz tym wypadek - najpierw sprzedasz dom i wszystko co posiadasz zeby zaplacic adwokatowi, a potem i tak byc moze pojdziesz siedziec na X lat i bedziesz bankrutem do konca zycia.
W stanach jest duza swoboda, ale ona sie wiaze z olbrzymia odpowiedzialnoscia, o czym wiekszosc ludzi zapomina.
Do tego wcale nie jest tak latwo jak mowisz. Zwlaszcza w Kaliforni. Zdziwilbys sie jak w wielu wypadkach mie mozesz tknac nawet drobnej rzeczy w samochodzie, bo jest ona zakwalifikowana jako majaca wplyw na czystosc spalin.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 września 2011, 12:35
qubek napisał(a):Mozesz, a mozesz np w ogole nie montowac hamulcow czy amortyzatorow na jakiejs osi.
Tylko jesli spowodujesz tym wypadek - najpierw sprzedasz dom i wszystko co posiadasz zeby zaplacic adwokatowi, a potem i tak byc moze pojdziesz siedziec na X lat i bedziesz bankrutem do konca zycia.
W stanach jest duza swoboda, ale ona sie wiaze z olbrzymia odpowiedzialnoscia, o czym wiekszosc ludzi zapomina.
Do tego wcale nie jest tak latwo jak mowisz. Zwlaszcza w Kaliforni. Zdziwilbys sie jak w wielu wypadkach mie mozesz tknac nawet drobnej rzeczy w samochodzie, bo jest ona zakwalifikowana jako majaca wplyw na czystosc spalin.
Panie ekolog wsiądźmy na rowery.
Jestem też za ekologią ale jeżeli używam części będacych w użytku niech się odwalą .Zajmijmy sie segregacja odzyskiem i zmniejszeniem emisji przy zwłaszcza produkcji czegokolwiek. :wink:
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
29 września 2011, 12:39
Powiedz to na przegladzie w Kaliforni
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 września 2011, 14:37
A moze tak na przyszlosc spisz umowe kupna sprzedazy z zona np.
Zeby w przyszlosci w razie czego powiedziec "Paaanie takiegi kupilem".
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
30 września 2011, 17:38
Tomkol napisał(a):Gdyby nie to forum i zloty kto by wiedział ze takiego nie kupiłem.
A kłamać nie wolno Oj Oj a feee .Jak ty chcesz dzidzię w kłamstwie wychowywać :wink:


Hehehe no w sumie nikt nie wie.
Wrazie czego każdy na forum zaświadczy, że masz 2 lewe ręce i sam byś takiego ładnego garba nie zrobił :-D :-D
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
30 września 2011, 20:17
Barzant napisał(a):
Tomkol napisał(a):Gdyby nie to forum i zloty kto by wiedział ze takiego nie kupiłem.
A kłamać nie wolno Oj Oj a feee .Jak ty chcesz dzidzię w kłamstwie wychowywać :wink:


Hehehe no w sumie nikt nie wie.
Wrazie czego każdy na forum zaświadczy, że masz 2 lewe ręce i sam byś takiego ładnego garba nie zrobił :-D :-D
Nogi też dwie lewe ale nie chodzę w mini jak chłopaki z ZIELONEJ to się nie rzuca w oczy. :-D :-D :-D
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
6 marca 2012, 16:54
Witam .Sezon zaczęty pierwsze 150 km zrobione no i pieniądze wydane .Przed wyjazdem ustaliłem wreszcie powód problemów z ładowaniem który zaczął się już w zeszłym roku na trasie do Zielonej Góry.
Jak się okazało prądnicy nic nie było szwankował regulator .Zamówiłem hermetyczny 170 zł wydałem i chodzi bez problemów.Jest super .Usterek pokolizyjnych niestety nie naprawiłem . :(
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=

← Raporty garażowe