Fotki....
Zdjęcie nie zachowało się

Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
mrówa napisał(a):
Co jest śmiesznego w nadpalonym samochodzie? Mnie to nie śmieszy. Ciebie tak?
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
a ja gdzieś napisałem że śmieszy?
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
[quote:(kontakt usunięty)="Scooty"]Lada rzadzi 
http://www.joemonster.org/art/22930/Samochody…dzis[/quote:(kontakt usunięty)]
http://www.zlomnik.pl/index.php/2013/04/06/na…liftingi-w-historii/
http://www.joemonster.org/art/22930/Samochody…dzis[/quote:(kontakt usunięty)]
http://www.zlomnik.pl/index.php/2013/04/06/na…liftingi-w-historii/
El Adriano napisał(a):http://www.zlomnik.pl/index.php/2013/04/06/na…liftingi-w-historii/
3 punkt, Ford Mondeo. Ruszyło mnie tylko jedno, wiadomo co do samego grila nie bęgę się wypowiadał bo brzydki bez dwóch zdań ale jako do niedawna posiadacz Modeo mk1 nie zgadzam się z tym:
A co najśmieszniejsze, ten słabo zliftingowany model nazwano drugą generacją, choć od pierwszej technicznie nie różnił się niczym. Wiem, bo miałem takie auto – ależ to było dno.
Ja sobie wypraszam, technicznie to moja mk1 była bardzo dobra. Wiadomo psuło się jak każde inne auto ale żeby nazywać je dnem. Oburzyłem się.
I z tą ładą to sciema. Na stronie producenta jej nie ma.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
'66 1200
'73 1200
'75 1200
Zdjęcie nie zachowało się
dno- to cały artykuł o "fatalnych" liftingach, facet nawet nie umie się poprawnie wysłowić, więc skąd ma niby wiedzieć co pisze- a robi z siebie eksperta od stylistyki- żenada
garbaci górą!!!
arturo napisał(a):dno- to cały artykuł o "fatalnych" liftingach, facet nawet nie umie się poprawnie wysłowić, więc skąd ma niby wiedzieć co pisze- a robi z siebie eksperta od stylistyki- żenada
Oj oj, ktos sie tutaj nastroszyl
Akurat język to on ma giętki. Mozemy dyskutowac o bledach merytorycznych (norma, jako ze to dziennikarz ogolnomotoryzacyjny), o pogladach (przy czym jesli nie zauwazyles, ten blog z zalozenia ma byc kontrowersyjny, wiec opinie sa czesto sztucznie podkrecane dla uzyskania odpowiedniego efektu) ale twierdzenie, ze nie potrafi sie wyslawiac jest absurdalne. Ja na ten przyklad bardzo bym chcial tak potrafic czasami, jak on "nie potrafi" na codzien.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
jakikolwiek cel przyświecał temu "wspaniałemu" pseudodziennikarstwu to styl wypowiedzi jest dla mnie żenujący
style, zmiany, wygląd - to wszystko rzecz gustu, ale pisanie "po polskiemu" i udawanie poważnego dziennikarza?
inaczej tego nie mogę nazwać
style, zmiany, wygląd - to wszystko rzecz gustu, ale pisanie "po polskiemu" i udawanie poważnego dziennikarza?
inaczej tego nie mogę nazwać
garbaci górą!!!
powinieneś mieć więcej dystansu do siebie bo się wrzodów nabawisz 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
