Dziwne objawy...

23 października 2004, 12:36
A w nowych pompach gdzie jest ten filterek?
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
23 października 2004, 18:43
zakładam że to zwykła krzywkowa a nie elektryczna ba z takimi też już się spotkałem. przyznam się że te całkiemm nowe mi w ręce nie wpadły ale sie dowiem. wsztstkie mechaniczne działają na podobnej zasadzie i mają podobną budowę.
gg(kontakt usunięty)
27 października 2004, 10:29
Qcyk napisał(a)::? u mnie dzieje się tak: jak silnik nie jest rozgrzany( dostateczneie) to jak dojeżdżam na skrzyżowania i wciskam sprzęgło-gaśnie...jak zwalniam-gasnie i też nie wiem co się dzieje :smt017 obstawiałbym gaźnik, bo po kilku takich, gaśnie-odpalam- sprzęgło-gaśnie-potrafi strzelić z tłumika.Po kilku minutach jazdy robi sie ok. i nie gaśnie.to samo jest na deszczu.co robić???

Witam
mój Ludwiczek ma to samo :-D , ...hihihi a myślałam, że tylko mnie takie śmieszne "przypadki" się zdarzają....my na wszystkich skrzyżowaniach (sztuk 2) na mojej ulicy gaśniemy ....[jak Ludwiśkowi jest zimno czyli rano, wieczorkiem i po deszcztku]
jak ktos ma jakiś pomysł na rozwiązanie cóz to takiego się nadziało ....to chetnie wysłucham ...a potem zadzwonie po pana doktora...hihihi
27 października 2004, 11:39
sprawdź jak u Ciebie działa ssanie często jest tak że za szybko się otwiera, a jeszcze dobrze by było sprawdzis przewody wys. napięcia i aparat zapłonowy bo rano jak jest wszystko zimne zwłaszcza jak stoi na dworze to może mieć przebicie. pisałem o tym wcześniej
gg(kontakt usunięty)
27 października 2004, 16:39
Szatek napisał(a):
Qcyk napisał(a)::? u mnie dzieje się tak: jak silnik nie jest rozgrzany( dostateczneie) to jak dojeżdżam na skrzyżowania i wciskam sprzęgło-gaśnie...jak zwalniam-gasnie i też nie wiem co się dzieje :smt017 obstawiałbym gaźnik, bo po kilku takich, gaśnie-odpalam- sprzęgło-gaśnie-potrafi strzelić z tłumika.Po kilku minutach jazdy robi sie ok. i nie gaśnie.to samo jest na deszczu.co robić???

Witam
mój Ludwiczek ma to samo :-D , ...hihihi a myślałam, że tylko mnie takie śmieszne "przypadki" się zdarzają....my na wszystkich skrzyżowaniach (sztuk 2) na mojej ulicy gaśniemy ....[jak Ludwiśkowi jest zimno czyli rano, wieczorkiem i po deszcztku]
jak ktos ma jakiś pomysł na rozwiązanie cóz to takiego się nadziało ....to chetnie wysłucham ...a potem zadzwonie po pana doktora...hihihi

tak samo Aniu pierwsze co ssanie wyłacza się za szybko i na zimnym gaśnie, poza tym warto zdjąć kopułkę przeczyścić styki to samo w aparacie i na palcu rozdzelacza kable wysokiego napięcia przejrzeć i powinno być oki
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
2 listopada 2004, 20:41
A u mnie jest cacy. Już mojego nie zalewa, ja miałem za duży poziom wachy i dlatego go zalewało ale u mnie to chyba nie to samo....
GARBIARNIA LUBLIN :D
gg: (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
http://animator.cobra.fm.interia.pl/
Samochód jest jak żona : patrz,podziwiaj ale NIE DOTYKAJ !!!!

← Pytania i problemy