Wiem ze temat był ale ja bardziej konkretniej,....
Czy to ze samochod długo (od miesiaca do poł roku) stoi nie odpalany moze byc powodem przepalania sie swiec ??
Bo ogolnie swoim złomkiem nie jezdze czesto a ostatnimi czasy staram sie juz postawic go ostatecznie do całkowitej uzywalnosci i zdarza sie ze długo stoi bez odpalania, w tamtym roku zrobiłem nim w sumie moze 500 km liczac wypad na gabojame i spowrotem (jakies 300 - 350 km) a swiece wymieniałem po kazdym dłuzszym postoju i za kazdym razem wszystkie były czarne... w sumie chyba z 4 razy
Gaznik ma problemy z obrotami i ogolnie silnik z odpalaniem przed wymianą, po wymianie odpala na strzał, a silnik po rozgrzaniu nie dławi sie ani nie "drze ryja" na luzie
Czy to ze samochod długo (od miesiaca do poł roku) stoi nie odpalany moze byc powodem przepalania sie swiec ??
Bo ogolnie swoim złomkiem nie jezdze czesto a ostatnimi czasy staram sie juz postawic go ostatecznie do całkowitej uzywalnosci i zdarza sie ze długo stoi bez odpalania, w tamtym roku zrobiłem nim w sumie moze 500 km liczac wypad na gabojame i spowrotem (jakies 300 - 350 km) a swiece wymieniałem po kazdym dłuzszym postoju i za kazdym razem wszystkie były czarne... w sumie chyba z 4 razy
Gaznik ma problemy z obrotami i ogolnie silnik z odpalaniem przed wymianą, po wymianie odpala na strzał, a silnik po rozgrzaniu nie dławi sie ani nie "drze ryja" na luzie
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966