Enter wiem ze bylo na ten temat duzo szumu przy zmianie przepisow (czyli juz dawno temu, trudno Ci bedzi poszukac, ale sprobuj). Ze ludzie sie tego bali. I ze urzedy czesto tak wlasnie jak tobie mowily. Bo nowe przepisy, poza przypadkami zabytkow itd absolutnie nie dopuszczaja czegos takiego jak wyrejestrowanie i ponowne zarejestroawnie pojazdu. Tyle ze to nie moze dotyczyc ludzi, ktorzy legalnie wyrejestrowali jeszcze podczas obowiazywania starych przepisow. Oni wyrejestrowali pojazd z mozliwoscia ponownego zarejestroawnia i nijak nie mozna im tej mozliwosci odebrac. Prawo nie dziala wstecz. A ze to sie kluci z nowymi przepisami to fakt. To jest problem. Jak kazdy wyjatek w prawie. Ale to nie powinien byc twoj problem. Tyle wiem. Moze Ci wiecej pomoze ktos lepiej obeznany z prawem
, cos wyszuka cy cus.... Jak bys mial paragraf i mogl go zacytowac, to Cie juz zaden urzednik nie podejdzie.
gdzie najlepiej ubezpieczyć garba ?
giger25 napisał(a):ENTER napisał(a):ty go kupujesz i masz jakiś tam czas(nie pamiętam jaki) na zarejestrowanie go. jeśli tego nie zrobisz, auto automatycznie zostaje wyrejestrowane(nie myl tego żę ty masz tablice w domku, bo za to ze ich nie zdałeś też jak sie uprą mogą ci walnąć karę)sorki tu sie mylisz, mojej zony babcia stala nieprzerestrowywana przez 7 lat, w tym czasie zmienila 3X wlasciciela, poszedlem do wydzialu kom. z dowodem i 4 umowami i nie mialem najmniejszych problemow z przerejestrowaniem. dostala probne tablice oraz miekki dowod (teraz twardziela w wawie drukuja). wiec nie zgodze sie z tym. po 2 ktos jak sprzeda auto to go wali co z nim dalej sie dzieje i nie biegnie odrazu do wydzialu kom. aby zglosic ze sprzedal chyba ze do ubezpieczyciela po odbior skladki. info mam swierze bo babcie zakupilem 07.10.2004 no chyba ze co woj. to inne przepisy. pozdro
w momęcie kiedy samochód już (powiedzmy) "sam się wyrejestrowal"
jest zniesiony z ewidencji i dupa blada.
nie mów mi że się mylę, bo qurwa to co tu napisałem to sobie sam nie wymyśliłem( za głup[i jestem) tylko powiedzieli mi to w odpowiednich administracjach, które podobno siena tym mają znać
może napisze dokładnie jaki przypadek się mi trafil żeby wszystko bylo jasne.
kiedyś kiedy kiedyś za górami i za jeziorem kupiła moja mama malca.
ale nigdzu nie zarejestrowała go na siebie. to bylo kup[ione od znajomego jakoś w lipcu więc do stycznia jeździliśmy na jego oc.
potem malczik sie spsuł i mama juz go nie rejestrowała na siebie.
teraz po 6 czy 7 latach wziołem sie zań i zaczołem się dowiadywać co i jak.
powiedziano mi dokładnie to co napisałem pare postów wyżej.
panowie, ja nie upieram sie że ja mam rację i absolutnie nie staram sie powiedzieć że wy klamiecie.
ja poprostu w od tylu kobitek dostałem tą samą informację.
jesli jednak okazałoby się zę one się myliły do jedna z nich napewno opier odemnie zbierze.
może coś wyżej napisałem inaczej, ale chodziło mi że zarejestrowac się go nie da , a wyrejestrować tylko przez złomowanie, co też uczyniłem.
wypis z ewidencji a wyrejestrowanie to podobno dwie inne sprawy.
a ja już głupi jestem.
pozdrawiam
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
OK, to juz inna sprawa. Maluch nie byl wyrejestrowany. Po prostu byl caly czas zarejestrowany na poprzedniego wlasciciela. Tylko ze ty go zezlomowales. W takim wypadku, rzeczysicie ten samochod juz nie istnieje. Swoja droga w tym przepisie chodzilo o to, zeby ludzi nie wyrejestrowywali samochodow i nie wywalali wrakow gdzies do lasu. Zamysl byl taki, ze teraz wyrejestrowac samochod mozna tylko zlomujac go w wyspecjalizowanym zakladzie. Nie pytam sie jak to zrobiles ze go zezlomowales i ciagle masz go u siebie
bo to przeciez z legalnego punktu widzenia niemozliwe
. W takim wypadku pozostaje cCi tylko kombinowanie. Kupna papierow i przebitki nie polecam, to nie Garbus i mimo ze kupa takich kaszli jezdzi, to w razie czego zopelnie inaczej na to wladze patrza. Tak slyszalem.
bo to przeciez z legalnego punktu widzenia niemozliwe