kolejność prac >> większe zawory w '30PS'

16 marca 2010, 01:00
Witam!
Jak postępować podczas powiększania kanałów oraz zwiększaniu zaworów?

Najpierw opiszę jaki jest plan:
Oryginalny, poskładany ze starych nieużywanych części, silnik 30PS już mam, teraz przyszedł czas na Vintagetuning,
lub inaczej Frisieren (pojęcie niemiecko-języczne, stosowane w czasach gdy słowa tuning jeszcze nie było na tym świecie)

Komponenty:
- blok 30 PS (wygląd silnika jak 30PS, a bardziej coś w stylu pierwszych Porsche 356 ze starym blokiem),
- pojemność bez zmian, większa kompresja,
- głowice na pojedynczym dolocie, ze zwiększonym kanałem ssącem, z większymi zaworami (ok. 35,5 i 32mm),
- bez chłodnicy oleju w budzie wentylatora, za to chłodnica zewnętrzna,
- dodatkowy filtr oleju fram lub mann (bypass) <dzięki niemu kolejne 0,5 litra oleju pomocne przy chłodzeniu>,
- obudowa wentylatora od 356 (silnik stacjonarny) z siatką = bez ogranicznika dostępu powietrza.
- 2 gaźniki Solex 34PCI (zestaw TDE, nie Riechert, gaźnik różni się detalami),
- kolektory TDE przeznaczone do silnika 1500,
- filtry powietrza, być może brak,
- wałek rozrządu, raczej NIE oryginalny, może coś z 356. Nie wiem jaki.
- wydech.. dużo opcji... nic konkretnego,
- koło zamachowe odciążone,
- aparat zapłonowy oryginalny lub Bosch 010, 019,
- itp.

W całym projekcie nie chodzi o uzyskanie jak największej mocy, tylko o... nie wiem ;) to jest choroba.
Chcę mieć taki silnik, głównie ze względów wizualnych, ale jak już kombinować to na całego ;)

W tej chwili zawory mają wymiary 28 i 30mm z trzonkiem 7mm. Silnik właśnie poprzez małą kompresję i małe zawory jest bardzo ograniczany.
Kolejnym powodem dla którego chcę/muszę zamontować większe zawory to chęć przykręcenia solex'ów 34.
Na świecie jest kilka silników o pojemności 1200 'kominek' z większymi zaworami... i to chodzi!
Chcę wykorzystać zawory o wymiarach: wydech 32mm i ssący 35,5mm (ewentualnie troszkę mniejsze)
Kilka Solex'ów 28PCI też leży, z czego 2 sztuki przygotowałem pod dwa gaźniki... i czeka,
ale pod 28PCI potrzebował bym kolektory, a zawory też chętnie bym powiększył, ale tylko ssące i nie aż takie wielkie.


i tu moje pytanie do Tych którzy już się bawili z zaworami oraz powiększali kanały..:
od czego zacząć??
- wyciągnąć prowadnice i gniazda zaworów?
- dopasować głowicę do kolektora, to swoją drogą...
- najpierw powiększyć 'na oko' kanał ssący, później wstawić większe gniazda i dopiero potem dokończyć kanały..
uważając żeby gniazd nie uszkodzić? dobrze myślę? a na samym końcu wstawić prowadnice i po sprawie?


Sporo części już nagromadziłem. Największym brakiem okazuje się wałek rozrządu.
Nawet Jak znajdę wałek od Porsche 356.. skąd mam wiedzieć od jakiej wersji on jest?!
Od 60PS jest zbyt łagodny, od 90PS może być OK.. gdzieś się dawno temu doczytałem.
Co do części i ich numerów katalogowych VW mam dojście, ale Porsche... jestem zielony.

proszę o konstruktywną dyskusję.
pozdrawiam
Mateusz

PS. zamieszczam w tym dziale forum ze względu potrzeby zalogowania... 'rasowanie' jest zbyt transparentne.


tak by to mogło wyglądać>>
Zdjęcie nie zachowało się

kandydaci>>
Zdjęcie nie zachowało się

trochę części>>
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Solex 28PCI vs. 34PCI oraz Solex'y z kolektorami>>
Zdjęcie nie zachowało się

trochę przyciąć, trochę nadspawać, frezować...
Zdjęcie nie zachowało się

jedna z 8-miu chętnych, do obróbki, głowic ;)
Zdjęcie nie zachowało się

projekt>> zielona linia-oryginalne zawory, czerwona-planowane.
jedyne co mnie martwi to brak 'mięsa' pomiędzy gniazdami.
Zdjęcie nie zachowało się

co o tym myślicie?
pytanie nie brzmi: robić czy nie?! tylko na co powinienem zwrócić uwagę, może nie uwzględniam czegoś ważnego...
wszelkie uwagi mile widziane.
16 marca 2010, 08:06
wszytko ok, pomysł ciekawy, tylko czemu ma być koniecznie ten wałek rozrządu z 356?? do kominka nie pasuje zwykływ wałek od późniejszych typ1?? wtedy wybór wałków jest niemal nieograniczony. Przy takich inwestycjach, niewiem tez czy niewarto podnieśc pojemność. Widziałem opisy silników ponad 1,6 opartych na tym bloku. Wtedy mozna by było założyć jednodolotowe głowice od silników 1,3 i wiekszych. odpada problem cudowania z kolektorami które posiadasz, bo one w tej postaci do głowic 1,2 sie nienadaja (i pewnie łatwiej przejsć na wieksze zawory, ale tego niewiem (swoja droga 1,5/1,6SP jakie ma zawory??)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 marca 2010, 10:01głowice
a no właśnie... jeśli zmiana głowicy to można nawet myśleć o głowicy z 356,
ale tu nie o to chodzi by wszystko wymienić. Chcę wykorzystać potencjał tego silnika, a nie robić imitacji 1600.
Już w latach 50/60-tych tak samo i dziś ładuje się do tych bloków wały korbowe od 356 lub Okrasa,
przez co zwiększy się skok tłoków. Przy okazji inne korbowody i tłoki o większej średnicy.
ale to nie dla mnie :) nie jestem zainteresowany takim potworem ;)

ma to być grzeczne 1200, wkręcające się na dość wysokie obroty.

wałek od typ1... do tej pory się z tym nie spotkałem. Wydaje mi się, że ma inną długość.
Na pierwszy rzut oka wałek ma o 1mm większa średnicę. W typ1 są jakieś tuleje łożyskujące wałek?
Muszę odwiedzić kumpla i porównać wałki.
do tej pory spotkałem się z wałkami od 356 i jakimiś ala Okrasa, przeszlifowanymi z innych wałków.


zawory powinny mieć trzonek 7mm. Młodsze VW mają 8-9mm
facebook / fot.MateuszAntkowiak
16 marca 2010, 10:16
W typ 1 masz panewki walka.
Co do walka i glowic od 356 to da sie wsadzic nawet glowice i walek od forda Sierry 2.0 OHV.
Ale realnie - nie slyszalem zeby ktos to robil bo rozwiazanie glowic 356 jest zopelnie inne.

Gazniki i kolektory od 1500 sa ... od 1500. Nawet jesli przerobisz glowice zeby kolektory pasowaly to sa do znacznie wiekszego silnika.
Patrzyles na nowy zestaw Wolbfsburg West - replike Okrasy? Zbiera dobre opinie i jest tym, czego potrzebujesz. Choc pewnie kosztuje.

Watek przenosze do rasowanie bo tam jego miejsce. Jesli sa jakies roznice w dostepie do forum pytania i problemy i rasowanie, to jest to tylko blad na forum i zostanie naprawiony
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 marca 2010, 10:36głowice
kominek nie posiada panewek na wałku rozrządu.

głowice inne, ale co jest inne?!
inna komora spalania i inne położenie zaworów... rozstaw cylindrów ten sam!
są to 'pozostałości' po silniku z kominkiem, który jeździł w pierwszych 356, tylko że zmodyfikowany.
A w kolejnych latach powiększany i stał się blokiem 3-częściowym, ale rozstaw cylindrów i inne wymiary pozostały.

dopasowanie kolektorów do głowic najmniej mnie martwi. Problemem może być dopasowanie odpowiedniej zwężki oraz dysz.
gaźniki 34PCI pracowały w silnikach od 1300 do 1600 a nawet jako pojedynczy gaźnik w typ4 industrialnym.
a są też tacy co je montują do 1200 ;)

głowice WW zbierały dobre opinie do momentu kiedy użytkownicy zauważyli,
że przylgnia głowicy z cylindrem nie wynosi tak jak w głowicy VW ok. 4mm, tylko czasem nawet tylko! 1,5mm.
W momencie kiedy zakupię głowice Okrasy będę chciał jeszcze więcej.. pojemność, większe gaźniki...
a nie chce się tak rozpędzić. Do przeróbki mają być wykorzystane oryginalne części.


PS. do 'rasowania' wchodzę bez logowania. Chcę się dzielić informacjami z Wami, a nie z całym światem.. wiem wiem.. to i tak internet ;)
facebook / fot.MateuszAntkowiak
16 marca 2010, 10:59
Wlasnie.

"przylgnia glowicy z cylindrem" zalezy tylko od cylindra.

Wiem ze w kominku nie ma panewek walka, ale pozniej sa.
Glowice od Porsche maja zopelnie inaczej umieszczone zawory, inaczej rozwiazane klawiatury.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 marca 2010, 11:55głowice
Okrasa ala WW >> przylgnia... czy jakoś tak ;)
Zdjęcie nie zachowało się
ściągnięte z forum www.pre67vw.com
nie zmieniając cylindrów na inną średnicę ciężko poprawić ten wymiar;>
oryginalne Okrasa miały ten wymiar podobny do oryginalnych VW.
Być może to tylko wadliwa seria, ale raczej wszystkie mają wymiar mniejszy od 4mm.
tak czy inaczej, nie jestem zainteresowany.


Porsche 356 >> inaczej umieszczone zawory, tak! ale popychacze znajdują się w tym samym miejscu.
Więc sterowanie i odległość cylindrów pozostaje nie naruszona, a co się w głowicy dzieje...
dla mnie nie ma znaczenia czy zawory są w innej pozycji i jaki kształt ma klawiatura.

Ale to do niczego nie prowadzi. Zapomnijmy proszę temat głowic od 356.
facebook / fot.MateuszAntkowiak
16 marca 2010, 19:57gniazda zaworów
pytania pozostają

1. od której strony podejść do obróbki głowic?
wydaje mi się, że jak już będę miał nowe gniazda to ciężko będzie dopasować kanały, a wstępnie określić średnice... jest to możliwe?
kto z Was już kiedyś wymieniał gniazda zaworów i powiększał kanały? jak to wyglądało?

2. czy pomiędzy gniazdami powinna pozostać jakaś przestrzeń? Czy gniazda mogą się stykać?
jeśli przestrzeń jest konieczna mogę wybrać mniejszy rozmiar zaworów/gniazd.
przykład rozmiarów zaworów, który wskazałem to maksimum, do którego wcale nie muszę dojść.
facebook / fot.MateuszAntkowiak
17 marca 2010, 09:44
Antek - jaka grubosc ma scianka cylindra na gorze (przy glowicy) w tym silniku?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 marca 2010, 13:30głowice
otwór w głowicy to 84mm <zmierzone na jednej z moich głowic>
a wewnętrzny wymiar cylindra to 77-78mm <wg. instrukcji>

wychodzi na to, że ścianka cylindra ma 3-3,5mm
facebook / fot.MateuszAntkowiak
21 lutego 2011, 04:02silniki
Witam!
odświeżam temat... wiele w tym czasie nie ruszyło. Poza kolejnym silnikiem i aparatem zapłonowym 010.
Zebrałem jedynie sporo teoretycznej wiedzy i kilka tematów już nie jest zagadką :)

najświeższy dla mnie temat to rozbiórka dwóch silników w celu oględzin i upewnienia się czy mam nadający się pod przeróbkę blok i podzespoły.
Razem z Januszem Wojtasikiem rozbiórkę zaczęliśmy od silnika zakupionego w DE, który sprawiał bardzo dobre wrażenie i reklamowany przez sprzedawcę jako dobry, który przeleżał kilkanaście lat w stodole.
Po ściągnięciu klawiatury i wyciągnięciu popychaczy zaworów już widziałem, że jest nieźle.. brak jakiegokolwiek zużycia! Głowice też okazały się dobre, i najważniejsze - bez pęknięć. panewki, wał korbowy, wałek rozrządu... cudo :) jeszcze teraz mam uśmiech na twarzy ;) Z tego co widzieliśmy silnik wygląda na jak dotąd nie rozbierany.
Muszę przyznać, że trochę szkoda mi tego silnika na przeróbkę, pewnie wyczyszczę wszystko, pomierzę czy spełnia tolerancje.. kupię nowe pierścienie, simmering.. chyba że zostanie oryginalny wyglądający idealnie.. ze znaczkiem VW ;) i zawiozę całość do Janusza... do poskładania.

a przeróbka... z innego silnika.. np. z tego drugiego którego rozebraliśmy. Każda z głowic po jednym pęknięciu, gwinty od świec wstawiane.. ale blok do tej pory nie szlifowany, wał korbowy też standard... resztę muszę pomierzyć...

oto zdjęcia silników... na zdjęciach wymieszane oba silniki. Oba pięknie obrzygane... ;)

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Plan jest taki by w tym roku 'coś' poskładać.. ale silnik się nie pali... blacharkę garbusa czas zacząć :)

Zdjęcie nie zachowało się

to tyle z aktualności.
pozdrawiam
Mateusz
facebook / fot.MateuszAntkowiak

← Rasowanie