[k] amortyzatory przód

20 marca 2010, 15:57
Jak w temacie amortyzatory do przodu kpl. za rozsądną cenkę :oops: do rurowiska nowego typu :D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
20 marca 2010, 16:00
nowe sa po ~50pln, to chyba jest rozsadna cena?? :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 marca 2010, 17:08
Łysy napisał(a):nowe sa po ~50pln, to chyba jest rozsadna cena?? :-)
:!: to proszę o jakieś namiary bo ja nie mogę znależć
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
20 marca 2010, 20:43
Herrmike napisał(a):na garbusy.pl jest za 75zł
+48 złoty część montażowa ...a może pasują od jakiegoś innego auta? :twisted: (nie bijcie tak tylko pytam :P )
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
21 marca 2010, 00:05
Nie, nie pasuja od innego auta. Na szczescie padsuja od Garbusa. I sa tanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 marca 2010, 14:34
O i tu poruszasz ciekawy problem. Swego czasu byl na sambie gosc z Meksyku, ktory sprzedawal amortyzatory kupowane w Meksyku i specjalne do Garbusa. Nie pamietam marki. Uzasadnial to tym ze amortyzatory na rynku (pewnie niektore) dostosowane sa do Garbusa mocowaniami i dlugoscia, ale nie sila tlumienia. Cos w tym jest, bo amortyzator dobry do Ascony (pomijajac dlugosc) nijak nie moze byc dobrze ustawiony do seryjnego Garba, ktorego przod wazy pewnie 1/3 tego co w Asconie, jesli nie mniej.
Z doswiadczenia - srebrne KYBy, ktore swietnie spisuja sie z tylu z przodu mi sie nie podobaja i je z tamtad wywalilem, zamieniwszy na olejowe Cofapy. A zwazywszy na to ze w katalogu KYBy ten sam amortyzator jest do tylu co do starszego modelu rurowca z przodu to cos jest nie tak. Jasne, pasuje. Ale przedni powinien byc "miekszy", nie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 marca 2010, 15:26
qubek napisał(a):O i tu poruszasz ciekawy problem. Swego czasu byl na sambie gosc z Meksyku, ktory sprzedawal amortyzatory kupowane w Meksyku i specjalne do Garbusa. Nie pamietam marki. Uzasadnial to tym ze amortyzatory na rynku (pewnie niektore) dostosowane sa do Garbusa mocowaniami i dlugoscia, ale nie sila tlumienia. Cos w tym jest, bo amortyzator dobry do Ascony (pomijajac dlugosc) nijak nie moze byc dobrze ustawiony do seryjnego Garba, ktorego przod wazy pewnie 1/3 tego co w Asconie, jesli nie mniej.
Z doswiadczenia - srebrne KYBy, ktore swietnie spisuja sie z tylu z przodu mi sie nie podobaja i je z tamtad wywalilem, zamieniwszy na olejowe Cofapy. A zwazywszy na to ze w katalogu KYBy ten sam amortyzator jest do tylu co do starszego modelu rurowca z przodu to cos jest nie tak. Jasne, pasuje. Ale przedni powinien byc "miekszy", nie?
:shock: hmmmm o tym nie pomyslałem kupię jednak te
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…mp;products_id=11580
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

← Kupię/Sprzedam