Witam.
Chciałam dziś odpalić garba i... nie dałam rady. Wczoraj cały dzień ładowałam akumulator. Jak go dziś włożyłam do garbam i próbowałam zapalić, najpierw troche pokręcił a potem już wogóle nie reagował. Koło domu mam elektryka samochodowego z warsztatem. Sąsiad pożyczył mi na chwile dwóch uczniów i próbowaliśmy coś zrobić. Garbus zapalił kilka razy "na pych", ale zaraz gasł. Potem przestał palić nawet po popchnięciu.
Samochód jeździł ostatnio w sierpniu. Od tamtej pory stał pod zadaszeniem na dworze.
Problem polega na tym, że choć zdiagnozowano problem jako "coś z rozrusznikiem", to nawet nei wiem gdzie tego szukać. Moja cała wiedza sprzed lat poszła w zapomnienie.
Macie jakieś inne pomysły na to co się dzieje? I jak zlokalizować gaźnik w Meksie 1300 ca. 1974r.
Z góry dzięki.
Chciałam dziś odpalić garba i... nie dałam rady. Wczoraj cały dzień ładowałam akumulator. Jak go dziś włożyłam do garbam i próbowałam zapalić, najpierw troche pokręcił a potem już wogóle nie reagował. Koło domu mam elektryka samochodowego z warsztatem. Sąsiad pożyczył mi na chwile dwóch uczniów i próbowaliśmy coś zrobić. Garbus zapalił kilka razy "na pych", ale zaraz gasł. Potem przestał palić nawet po popchnięciu.
Samochód jeździł ostatnio w sierpniu. Od tamtej pory stał pod zadaszeniem na dworze.
Problem polega na tym, że choć zdiagnozowano problem jako "coś z rozrusznikiem", to nawet nei wiem gdzie tego szukać. Moja cała wiedza sprzed lat poszła w zapomnienie.
Macie jakieś inne pomysły na to co się dzieje? I jak zlokalizować gaźnik w Meksie 1300 ca. 1974r.
Z góry dzięki.
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
-od sierpnia, pod chmurką .A może woda,a może pająki, myszy...