nie odpala

4 kwietnia 2010, 18:42
Właśnie odpaliłem garba. :-D Nie chciał odpalic od prawie dwóch tygodni, a przecież całą zime jeździłem przynajmniej co kilka dni - własnie aby sie nie zastał. Nie wiem co to było - akumulator podładowałem w domu i nic. Rozrusznik kręcił jak szalony. I g... przez kilka kolejnych podejść. Przejrzałem co umiem, sprawdziłem iskrę, paliwo pompował... Chcialem dzisiaj wymienić na próbę cewkę. Ale wcześniej grzecznie poprosiłem Garbuska, żeby przestał się wygłupiać, bo chwilowo kasa jest potrzebna na co innego, a nie na fachowców.

I ODPALIŁEM. :smt041
Trochę kaszlał, ale chyba już mu przeszło na amen :-D :-D
Nie wiem co to było - objawy wskazują raczej na syf w paliwie, który się wreszcie przepchnął przez gaźnik. Ale sam nie jestem tego pewien.
Wydaje się jednak konieczny mały fachowy przegląd w przyszłym tygodniu.

Wesołych Świąt! I życzę dużo optymizmu!
3 maja 2010, 21:12
bestya napisał(a):moze glupie, ale czy nie podlaczyli ci akumulatora na odwrót ?

lol - akumulator pod??cza?am SAMA. Ma?o umiem, ale to akurat opracowa?am do perfekcji. Hihi. Jednak - magicy si? przydali. Poczy?cili co trzeba i ?miga jak stary. W?a?nie przyjechali?my sobie do Koszalina, gdzie pracuj? (kto? wymienia okna w domu? ;-) ).

Njasmieszniejsze jest to, ?e sam magik nie bardzo wie co zrobi?. Mówi, ?e "podci?gn?? ssanie" po czyszczeniu... tylko ?e tak naprawd? to to co podci?gn?? to nie ssanie (no przecie?!) tylko... ogrzewanie. Ale nic. Je?dzi. No, i sezon ?eglarski te? rozpocz?ty!!! Ahoj, Garbiarze!
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)

← Pytania i problemy