Garbojama 2010 - Z a p r a s z a m y !!!
Mario, z tego co pamiętam to mieliśmy robić za babcie klozetowe 

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):Mario, z tego co pamiętam to mieliśmy robić za babcie klozetowe
A racja racja było to poruszane. No więc cóż trza się będzie się do tego odpowiednio przygotować:D. Nawijkę mamy obcykaną, zresztą szycie sytuacyjne i tak jest najfajniejsze czy pozostały nam do przygotowania tylko jakieś stroje i atrybuty

oczywiście naturalnie, że ja tez będę 
mario napisał(a):Łysy napisał(a):Mario, z tego co pamiętam to mieliśmy robić za babcie klozetowe
A racja racja było to poruszane. No więc cóż trza się będzie się do tego odpowiednio przygotować:D. Nawijkę mamy obcykaną, zresztą szycie sytuacyjne i tak jest najfajniejsze czy pozostały nam do przygotowania tylko jakieś stroje i atrybuty
W tym roku o fuche "Babci Klozetowej" zrobimy licytacje. Kto da wiecej ten obemie. Są NÓWKI kibelki, pięknie wytynkowany na zewnątrz. Niestety jeszcze nie otwarte więc nie wiem jaki wypas będzie w środku
Mam nadzieje, że każdy na wejsciu będzie miał wielkie oczy
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
doniecki napisał(a):
Mam nadzieje, że każdy na wejsciu będzie miał wielkie oczy![]()
biorac pod uwage ze na kilkaset osób jest dwa klopy męskie, to jak kogoś ostro przycisnie w kolejce, to moze miec oczy jeszcze wieksze.
mozna te miny inaczej interpretować:
doniecki napisał(a): na wejsciu będzie miał wielkie oczyto ze wzgledu na cisnienie w kichach i długa kolejke![]()
doniecki napisał(a): a na wyjsciu taką minkęjak sie uda doczekać, to napewno![]()
doniecki napisał(a): niektórzy pewnie takąa taka jak sie nie uda doczekać![]()
a powaznie, moze w tym roku tojki dadza jednak rade? Bo dwa kolopy na ~1000osób (mężczyźni*) to mało
*)w damskich nie byłem
z drugiej strony nie miałem problemów w tamtym roku z dostaniem sie ani do klopa, ani pod prysznic, wystarczyło iść "poza godzinami szczytu". Wynika z tego ze garbojamowicze sra..a po krzakach i sie nie myją

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):Wynika z tego ze garbojamowicze sra..a po krzakach i sie nie myją![]()
w koncu integrujemy sie z naturą
Qwazimodo - człowiek z garbem 
1966
1966
A bez garba (jeszcze) też można? 
ja ja dość często odwiedzałem damską
goliłem się i takie tam , paniom nie przeszkadzało, a pani ubikacjuszka mi pozwalała 
Zajkowski też ciągle siedzi w damskim kiblu i mu to nie przeszkadza
A piliscie kiedyś pyszny kompot ugotowany w czajniku przez babcię klozetową? Bo ja tak, jadąc rowerkiem przez byłe NRD. W zamian pokazaliśmy serdecznej babinie, jak mocną grzałką szybko ugotować ziemniaki na obiad dla cztrech chłopa w umywalce.
A piliscie kiedyś pyszny kompot ugotowany w czajniku przez babcię klozetową? Bo ja tak, jadąc rowerkiem przez byłe NRD. W zamian pokazaliśmy serdecznej babinie, jak mocną grzałką szybko ugotować ziemniaki na obiad dla cztrech chłopa w umywalce.
Pyrus!
Prąd się znajdzie, umywalka to nie wiem, ale miskę metalową dla Ciebie załatwie.
Obiecaj tylko, że ziemniaki będą dla wszystkich gości
Będziesz miał zajęcie na cały zlot
Prąd się znajdzie, umywalka to nie wiem, ale miskę metalową dla Ciebie załatwie.
Obiecaj tylko, że ziemniaki będą dla wszystkich gości
Będziesz miał zajęcie na cały zlot
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
Bez umywalki nie ma tego efektu
A i tak największym wynalazkiem Polaków na zagranicznych delegacjach jest smażenie jajek na żelazkach hotelowych. Potrzeba nieco wprawy - jeden biznesmen trzyma właczone do prądu żelazko stopką w górę, a drugi wybija na rozgrzany teflonik jajeczka przywiezione między skarpetami z kraju. Kolacja pycha, a dietę zagraniczną można korzystnie rozliczyć.
Kible w Kryspinowie mnie nie interesują - w razie czego pojadę do mieszkania kuzynki w Nowej Hucie. Tak jak w zeszłym roku
A już na pewno będę się dobrze bawił.
Pozdrawiam z paskudnie nizinnej WielkoPolski!
A i tak największym wynalazkiem Polaków na zagranicznych delegacjach jest smażenie jajek na żelazkach hotelowych. Potrzeba nieco wprawy - jeden biznesmen trzyma właczone do prądu żelazko stopką w górę, a drugi wybija na rozgrzany teflonik jajeczka przywiezione między skarpetami z kraju. Kolacja pycha, a dietę zagraniczną można korzystnie rozliczyć.
Kible w Kryspinowie mnie nie interesują - w razie czego pojadę do mieszkania kuzynki w Nowej Hucie. Tak jak w zeszłym roku
A już na pewno będę się dobrze bawił.
Pozdrawiam z paskudnie nizinnej WielkoPolski!
PYRUS napisał(a):A już na pewno będę się dobrze bawił.
Pozdrawiam z paskudnie nizinnej WielkoPolski!
I za to Cię lubimy Pyrusku
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
Zdjęcie nie zachowało się
A oto przedsmak dla tych co bez kibli życ nie mogą
OTO nowe, ciągle w trakcie budowy, kibelki
Oczywiście dla wielbicieli ToyToy też coś będzie, nie zapomnimy o WAS
A oto przedsmak dla tych co bez kibli życ nie mogą
OTO nowe, ciągle w trakcie budowy, kibelki
Oczywiście dla wielbicieli ToyToy też coś będzie, nie zapomnimy o WAS

Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)