elektryczna dmuchawa - rozbiórka i pytania o "poduszki&

13 maja 2010, 19:45
Bogdan napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):Ta dmuchawa ma odprowadzenie wody okragłe? zgodne zmeksykańskim? Sam mam dmuchawę z 1302 i trochę leje do bagażnika (ma płaskie wyjście)
Poproszę o bardziej szczegółowe zdjęcia.

użyłem opalarki, scyzoryka i zrobiłem z tego okrągły odpływ wtapiając dodatkowo rurke z mocowaniem od starej dmuchawy. nie wyszlo profesionalnie ale nie cieknie a i tak tego nie widać po założeniu

foto?
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
13 maja 2010, 22:02
Bogdan napisał(a):
Michał2 napisał(a):
Bogdan napisał(a):
Jutro montaż. Temat mozna zamknać

Oby. Nieco "paściarsko" to wygląda :wink:
Ale może wystarczy...

troche nie rozumiem słowa paściarsko... na pewno bedzie bardziej sztywne. odpalac jej nie odpalalem zlozonej.wyrzucic tez nie wyrzuce...a rozebralem dla swietego spokoju bo moglem zalozyc i nie patrzec co sie dzieje w srodku...

Po coś te poduszki tam mają być. Zapewne po to, by izolować mechanicznie silnik od obudowy- żeby "hurgot "się nie przenosił. W momencie gdy będą sztywne, to to samo jak by ich nie było. Dmuchawa działać będzie- tylko roboty i czasu szkoda...
13 maja 2010, 22:18
Whyshchuck napisał(a):
Bogdan napisał(a):
Whyshchuck napisał(a):Ta dmuchawa ma odprowadzenie wody okragłe? zgodne zmeksykańskim? Sam mam dmuchawę z 1302 i trochę leje do bagażnika (ma płaskie wyjście)
Poproszę o bardziej szczegółowe zdjęcia.

użyłem opalarki, scyzoryka i zrobiłem z tego okrągły odpływ wtapiając dodatkowo rurke z mocowaniem od starej dmuchawy. nie wyszlo profesionalnie ale nie cieknie a i tak tego nie widać po założeniu

foto?

nie wiem czy moge bo zostane zlinczowany ze zniszczylem rarytas czyli dmuchawe z 1302
PozdraVWiam
Bogdan
14 maja 2010, 07:02
wiekszym rarytasem jest od rurowca. Widziałem juz kilka od 1302 a na zywo, zadnej od rurowca
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 maja 2010, 11:29
zeby nie tworzyc kolejnego watku. CZy oryginalnie dmuchawa byla podlaczona bezposrednio z przelacznika na zasilanie czy poprzez jakis przekaznik??
PozdraVWiam
Bogdan
14 maja 2010, 11:34
generalnie orginalny włącznik to podłączył bym przez przekaźniki (tylko ze to 2 trzeba chyba?? bo szkoda zeby sie spalił.

Ja osobiscie miałem taki włącznik ciągnikowy, bez przekaźników i działał przez cały okres posiadania pojazdu przemnie - 2lata (i jakiś czas wczesniej i później)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 maja 2010, 11:37
Łysy napisał(a):generalnie orginalny włącznik to podłączył bym przez przekaźniki (tylko ze to 2 trzeba chyba?? bo szkoda zeby sie spalił.

Ja osobiscie miałem taki włącznik ciągnikowy, bez przekaźników i działał przez cały okres posiadania pojazdu przemnie - 2lata (i jakiś czas wczesniej i później)

przelacznik mam od 1303 to go nie zaloze ..mysle nad szukaniem oryginalnego ale nie usmiecha mi sie deski miekkiej ciąć... wiec myslalem o czyms malym nierzucajacym sie w oczy pod deska tak jak ogrzewanie tylnej szyby...
PozdraVWiam
Bogdan
14 maja 2010, 11:43
ja miałem włącznik mały najprawdopodobniej od 1303 w kratce obok licznika założony i teraz zrobię pewnie tak samo.
14 maja 2010, 15:53
Cudak napisał(a):ja miałem włącznik mały najprawdopodobniej od 1303 w kratce obok licznika założony i teraz zrobię pewnie tak samo.

ja w kratce mam glosnik :P
PozdraVWiam
Bogdan
14 maja 2010, 16:17
w obydwu?? no kaman. Kazdy (prawie :-) ) ma głosnik w kratce z Cudakiem włącznie ;-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy