Remont VW (o\ ! /o) 63r

7 czerwca 2010, 18:59
Szpachla w tym miejscu będzie pękać.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2010, 19:06
W tym miejscu powinno się zagiąć wywiniętą blachę słupka na wystającą krawędź nadkola po zespawaniu punktowym pod spodem.
Nieznośna lekkość butów
7 czerwca 2010, 19:45
sokol napisał(a):kolor taki sam jak u Pawła ? Żółć?

Nie:) ten bedzie zielony:)
GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2010, 19:49
ADI napisał(a):W tym miejscu powinno się zagiąć wywiniętą blachę słupka na wystającą krawędź nadkola po zespawaniu punktowym pod spodem.

czyli twierdzisz ze jak zagniesz i zacisniesz blache to nic nie bedzie pękac?? nie sądzę.... a jak nie przyszpachlujesz to ci rdza później podniesie jak to bywa w niektórych garbusach przy seryjnej zatłoczce... braciak ma tak pochytane przy swoim garbie i od remontu mija 5lat, obecnie stoi pod chmurką od wiosny i nic tam sie nie zmieniło od remotu...
GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2010, 19:52
przy zaspawaniu punktowym (fragment - zdanie klucz)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2010, 20:28
Powiem tyle, nie wyglada to ładnie, a żeby to zniwelować potrzebna bedzie szpachla, dużo szpachli...
VW 1300 1969
7 czerwca 2010, 20:54
bulikomaniak napisał(a):Powiem tyle, nie wyglada to ładnie, a żeby to zniwelować potrzebna bedzie szpachla, dużo szpachli...

jeszcze tego nie ruszałem nawet:) spawy trzeba bedzie polerdyskiem przejechac i juz sie wyrówna:) przeciez chłopaki wiecie jak te auta sie ciezko robi.... reperaturki czasem są gorsze od kawałka prostej blachy,niektórych nie ma wcale, a kazdy garbus jest zgnity inaczej
GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2010, 21:06
W moim garbie też ktoś w ten sposób naprawiał i teraz będę miał problem, zeby to odkręcić.
VW 1300 1969
7 czerwca 2010, 21:24
bulikomaniak napisał(a):W moim garbie też ktoś w ten sposób naprawiał i teraz będę miał problem, zeby to odkręcić.

w oryginalny sposób nigdy nie przywrócisz zniszczonego auta:( juz niestety trzeba sie z tym liczyc
GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)

Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2010, 21:24
michtal18 napisał(a):
ADI napisał(a):W tym miejscu powinno się zagiąć wywiniętą blachę słupka na wystającą krawędź nadkola po zespawaniu punktowym pod spodem.

czyli twierdzisz ze jak zagniesz i zacisniesz blache to nic nie bedzie pękac?? nie sądzę.... a jak nie przyszpachlujesz to ci rdza później podniesie jak to bywa w niektórych garbusach przy seryjnej zatłoczce... braciak ma tak pochytane przy swoim garbie i od remontu mija 5lat, obecnie stoi pod chmurką od wiosny i nic tam sie nie zmieniło od remotu...
Szpachla nie jest raczej środkiem antykorozyjnym :wink:
Nieznośna lekkość butów
7 czerwca 2010, 22:55
michtal18 napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):W moim garbie też ktoś w ten sposób naprawiał i teraz będę miał problem, zeby to odkręcić.

w oryginalny sposób nigdy nie przywrócisz zniszczonego auta:( juz niestety trzeba sie z tym liczyc

takie myślenie z lat 90 tych czyli z okresu poprzedniego remontu mojego garba ;)
VW 1300 1969
8 czerwca 2010, 07:32
to trza malowac akrylem zeby co dwa lata machnąc szybką zaprawke i sladu nie będzie ;p ... szpec lakiernik to i metalikiem ladnie zacieniuje ;)... ja ponieważ staram sie malować samemu wybrałem jednak akryl.... do tego jak kolor jest jasny to juz w ogole bajka bo przynajmniej tak szpachli nie widac jak się ją sknoci.... a jak się ma $$$ to oddaje sie fachowcom, którzy "mają" zrobić jak w orginale a często zrobią gorzej niż sami bysmy zrobili..
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
8 czerwca 2010, 09:06
michtal18 napisał(a):
bulikomaniak napisał(a):W moim garbie też ktoś w ten sposób naprawiał i teraz będę miał problem, zeby to odkręcić.

w oryginalny sposób nigdy nie przywrócisz zniszczonego auta:( juz niestety trzeba sie z tym liczyc

Nie. Twoje zdanie opisuje po prostu podejscie partacza. Zrobic jak mu latwiej a potem zaszpachlowac, zeby rdza nie wyszla (ciekawostka swoja droga).

Albo robisz dobrze, albo robisz zle. Nikt Ci nie kaze robic dobrze, ale nazywajmy rzeczy po imieniu, a nie znajdujmy sobie wymowki.
8 czerwca 2010, 17:02
dziwi mnie to ze czepiacie sie czegos co jest sprawą indywidualną.... kupiłem wszystkie mozliwe reperaturki i wpakowałem juz w garba 7 tys a stoi jeszcze w 3 garazach i naprawde nie jest miło czytac jakichs wymądrzałych opini ze cos jest partactwem, fakt moze nie wszystko zrobię idealnie bo jestem samoukiem ale nie stac mnie oddac garba do profesjonalnego warsztatu- zobaczymy sie na zlocie to pooglądamy swoje auta i pogadamy. Jak ktos ma ochotę to zapraszam do mnie( chętnie zapłace zeby było tak pięknie zrobione jak piszecie) z doswiadczenia wiem ze czasem teoretycznie sie wie bardzo wiele a praktycznie nie ma sie pojęcia.. bardzo prosze o zakonczenie tematu.
GG (kontakt usunięty)
VW 1200 59r ,VW 1200 63r , fiat 126p 82r
fiat 126p 77r Warszawa 224 70r komar2320
SAME LEGENDY:)

Zdjęcie nie zachowało się

← Raporty garażowe