witam, kiedy przewoziłem mojego garba na działke na której bede go remontował dojerzdzajac juz namiejsce ujzałem ogóra który stał u sasiada nie bulika lecz nastepce (nie znam nazwy). a wiec dopytałem sie dziadka czy cos o nim wie (dziadek przyjezdza tam co weekend zreszta ja tez jak tylko mogę) a dziadek odpowiedział mi tak ze on tu już stoi hohho!! (10 lat) a wiec ogórek wyglada tak stoi 10 lat z otwartymi dzwiami suwanymi dodam ze jest to wersja przeszklona (to znaczy nie dostawczak) no konntynując tak stoji i deszcz naniego sie leje snieg równierz silnik ma nie wiem czy sprawny. srodek (kabina) kompletna (paka) nawrzucane jakis opon gratów itp. karoseria wygląda tak wyżej niz podłoga nie widac przezerów blachy itp. podłoga zeżarta pod dzwiami kierowcy niema prawie nic. 20 cm od zaczecia sie karoseri jest cos w stylu zabezpieczenia takiego jak daje sie na podłogę od spodu (co sugeruje ze kiedys był remontowany). nie przyglądałem sie pod spodem bo oglądałem go przez siatke. i tu pojawia sie moje pytanie czy go kupowac i robic z niego ogóra klasyka? cena 0-300 zł wydaje mi sie ze mógł by go oddać za prawie darmo poniewarz ten sąsiad na sprowadzał kupe gratów z niemiec i nie ma kasy na złomowanie. niestety nie mam zdjęć
VW Typ 1 1303s 72'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'
VW Typ 1 1200 cabrio 59'