Dokladnie, gdyby byla jakas wyrazna przewaga ktoregos z typow to by ten spor nie toczyl sie tyle lat.
Sprezynowce dzialaja dobrze jak sa w dobrym stanie. Ale doprowadzenie ich do tezgo stanu nie jest proste i kosztowne. Gdy zurzyte sa polaczenia metalowo-gumowe, pojawiaja sie bardzo czasem trudne do usunieca drgania shhimmy. Gorbe mocowanie jest w nadwoziu, potrafi gnic (naprezenia). Jesli jest kiepsko naprawione (lub po wypadku) traci sie geometrie.
Czy nadsterowonosc to niebezpieczenstwo a podsterownosc to bezpieczenstwo? To bardzo czesto gloszone uproszczenie, lagodnie mowiac (mniej lagodnie - bzdura

) Ale jesli chodzi o Garba, to jest cos na rzeczy. Tyle ze bardziej chodzi o zmiane konstrukcji tylnego, a nie przedniego zawieszenia. To nastapilo mniej wiecej w tym samym czasie. W starym typie, bywalo ze tylne zewnetrzne kolo w zakrecie nagle podwijalo sie pod samochod, ktory gwaltownie zmienial charakterystyke. Nie sama nadsterowonosc byla problemem, ale ta nagla zmiana, nagle jej pojawienie sie.
A rozklad mas? w 1302 i 1303 jest bardziej rownomierny, ale dzieki temu ze ich przod (i caly Garb) jest duzo ciezszy. To tak jakby nalac sobie betonu w kosz kola
