A mi "McPherson" kojarzy się tylko z ... moim facetem od języka pisanego z pierwszego roku. Typowy Anglik- sxxxwiel jakich mało. Oblał 3/4 roku.
(o\_!_/o) Garbuś (o\_!_/o)
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Edek z krainy kredekboro napisał(a):...jednak po cos wymyslono McPhersony, ze zastapili nimi rurowisko, nie? Wydaje mi sie, ze to jest lepsze rozwiązanie (chociaz sam mam rurowisko)..
boro napisał(a):Kurcze moj garb jest chyba mistrzem twardosci. Jak przejzdzam w miescie przez szyny tramwajowektore wystaja moze centrymet nad drogo to jest wielki huk w sordku!!! tak na pewno nie jest i Ani garb na pewno tak nie ma (jest miękki). Tak wiec chyba u mnie musi byc cos nie tak? Bo to chyba nienormalne.
boro napisał(a):no to ja musze miec cos nie tak. a co rto moze byc? czy ew. na zlocie w sylwestra ktos mi powie co to moze byc?
boro napisał(a):ja chyba lubie wygodeboro jesli bedziesz miał okazje przejedź się Mercedesem W110 w początku lat 60tych tzw skrzydlakiem, może kojarzysz autko, to jest prawdziwa bomba, ten samochód płynie po drodze zarównio po gładkiej jak i po nierównościach i dziurach nie ma żadnych stuków metalicznych uderzen jak coś gdzieś rabie z wazieszeniu nie ma trzasków wywołanych wpadnięciem w dziure cisza i spokój jjak gdyby droga ciągle była gładka, poprostu cudowna technika, prosta ale wyśmienita i świetnie dopasowana masa pojazdu do zaiweszenia, coś pięknego))) - najwygodniejszym autkiem jakim jechalem byl ford granada z lat 70-tych - nie widzialem bardziej miekkiego auta. nie czuc nic w srodku!!!!!!!!!!!!! tylko chrum-chrum silnika..... bombeczka