Relacja z Remontu Elmo
on kwietnia27 2010
Nadszedł dzień, kiedy zachciało mi się mieć dziadka - garba z długą maską z przodu i z tyłu, z leżącymi lampami i banankami.
Na początku była to tylko zachcianka i tak też była traktowana, jednak z czasem coraz bardziej zwracałem uwagę na dziadki.
Po pewnym czasie stwierdziliśmy, że może zaczniemy rozglądać się za jakimś garbem do remontu.
Po długich poszukiwaniach znalazłem w końcu garba, który spełniał wszystkie wymagania.
Z Warszawy do Wrocławia wyruszyła ekipa zakupowa, ja i Kas samochodem, a Mój Tata doleciał do Wrocławia samolotem gdzie został po drodze przez nas zgarnięty..
Przeprawa przez zakorkowany Wrocław i juz oglądaliśmy Niebiesko-Morskiego garba 1200 z 1964 roku.
Właściciel zapewniał, że blacha jest ok i dojedzie w każde miejsce w Polsce jednak po oględzinach okazało się, że blacha jest słaba, a progi przegnite.
Biorąc jednak pod uwagę koszty podroży i nie ekstremalnie wysoką cenę garba zdecydowaliśmy się go kupić.
Garb prezentował podczas oględzin, podroży powrotnej do domu i u mechanika gdzie został wstawiony na oględziny.
Niestety okazało się, że Elmo (bo tak został ochrzczony) jest mocno przegnity i krzywy. Tak złego stanu sie nie spodziewaliśmy.
W międzyczasie znajomy poinformował mnie, że ma do sprzedania “skorupę garba” ‘63 rok z faldachem po remoncie blacharskim.
Z powodu konieczności wymiany praktycznie każdego blacharskiego elementu w moim garbie, koszty remontu urosły do kosztów zbudowania drugiego auta od nowa.
To była ciężka decyzja ponieważ kupiłem Elmo z zamiarem “uratowania” go przed przerobieniem na żyletki.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
W międzyczasie Elmo z dużą metalową płytą na podłodze trzymającą fotel kierowcy aby nie wypadł na jezdnię zaliczył jeszcze zlot “Monte Garbo 2009″ organizowany przez nasz klub Garbiarnia (
www.garbiarnia.com).
Po przemyśleniu sytuacji dużo rozsądniejszą decyzją było kupienie od kumpla skorupy bo remoncie blacharskim i złożenie z dwóch garbów jednego kompletnego i ze zdrową blachą.
O to fotki zakupionej skorupy. Kumpel dorzucił do niej jeszcze kilka pudeł drobiazgów: gałeczek, przełączników itp.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Nowa buda trafiła do znanego Łomiankowego blacharza.
Jak każdy wie, ma on w zwyczaju w każdym, nawet najlepiej zrobionym garbie znaleźć to co nie jest idealne.
Poza poprawkami blacharskimi i dokładnym spasowaniem wszystkich elementów, podłoga i wszystkie wrażliwe punkty zostały dodatkowo zabezpieczone.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Całe zawieszenie zostało przejrzane, a w przednie rurowisko wspawane regulatory.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Został założony nowy układ hamulcowy i przyszła kolej na pierwszą przymiarkę mechaniki faldachu.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Po zakończeniu prac blacharskich, garb pojechał do lakierni.
Tam został wyszpachlowany, wygładzony i w komorze lakierniczej pomalowany najpierw podkładem, a następnie czarnym akrylowym lakierem.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Uzbrajanie auta to jedna z bardziej upierdliwych czynności. Została zrobiona nowa wiązka elektryczna, oczywiście wszystko na podstawie oryginału i odpowiednich schematów, kolorów kabelków itd.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Do Elmo zostały zakupione nowe felgi – Empi5. Wydatek nie mały ale jak już szaleć to na całego
Kolejne trudności wystąpiły podczas zakładania i napinania poszycia faldachu. Sam brezent został zamówiony w
http://shop.hoffmann-speedster.com i był wykonany naprawdę dobrze.
Problematyczne było wyregulowanie i spasowanie całego mechanizmu. Bez cięcia i przespawywania szpilek i fasolek do napinania faldachu niestety sie nie obeszło ale finalnie faldach ładnie zaczął się układać.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Na koniec jeszcze kilka fotek niektórych części zamówionych do Elmo.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
A oto aktualne zdjęcia Elmo:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam Barzant