czy rurowisko może być kommffortowe ?

29 października 2004, 19:51
Pomozemy !

Jak masz cisnienie w oponie 1.3 b z przodu i nowe zwykle amortyzatory to jest naprawde elegancko. Ja niedawno zmienilem na nowki amorki i opony z przodu i powiem Ci ze czuc roznice. Niby taki dorbiazg a auto jest bardziej do opanowania moim zdaniem. Mysle ze niepozalujesz, ja jestem zadowolony i to bardzo, teraz pora na tyl !
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
29 października 2004, 21:12
1.3? czytalem ostatnio własnie posty na ten temat , sprawdzałem ciśnienie , z przodu miałem 2.0 zredukowałem do 1.7 a tył 2.2 opony 185/65/15 felgi stalowe poszezone . moze powinienem jeszcze spuścić ? sam nie wiem ,opinie sa rózne .
29 października 2004, 21:19
To jest cisnienie pod opony oryginalne 155/80/R15 gdzie przod to 1,3 a tyl 1,9 u mnie jak jade na autostrade to dokladam po 0,2 b
Ostatnio wlasnie byl o tym post...
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
29 października 2004, 21:48
RADOSŁAW VON DANZIG napisał(a):tak , swożnie wymienione , końcówki drążków też , wszystko rozebrane i nasmarowane , z tyłu wspawane nowe "trztmacze " wachaczy poniewaz prawie ich nie było , a eefkt: ?? jak wjeżdżam w nierówność < nie mówiąc o jakiejś dziurze> jo jakby cała buda niała sie rozpaść , szlak mie trafia i nie wiem co jee? jak wymienie amory, kupie nowe , "super wytrzymałe" jak ro pisze Filip w swoim sklepie i dalej nic sie nie poprawi to chyba popełnie samozniszczenia a tej goryczy :smt076 :smt089

niewiem czy wymieniales lozyska wachaczy (igielkowe w rurach) bo to tez wplywa na komfort jazdy a co do amorkow to ja mam monroe (miekkie) i jestem super zadowolony aha nie zapomnij o amorku skretu. jak wszystko bedzie nowe lub przynajmniej w dobrym stanie, nasmarowane to nieinienes ladnie plynac na rurach a nie plaby gubic. wiadomo (jak tu juz zostalo opisane) ze rury sa twardsze od macow ale zato na zakretach mozesz poszalec.
aha jeszcze 1 pytanko czy masz zawias na kulach (swoznie kulowe) czy na bumbolcach (swoznie proste z 8 lub 10 podkladkami) ? bo tez komfort jazdy jest inny. pozdro
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl
29 października 2004, 21:48
Kojot zawsze musi miec rozmiar wiekszy ! Nawet co do gum ehhh niepogadasz... :-D
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
29 października 2004, 21:59
Znamy takie wymowki... :^o oj klamiesz Kojot i niemow ze Ci sie znow kojazy... duzi , maly, duzi , maly
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
29 października 2004, 22:15
giger25 napisał(a):
RADOSŁAW VON DANZIG napisał(a):tak , swożnie wymienione , końcówki drążków też , wszystko rozebrane i nasmarowane , z tyłu wspawane nowe "trztmacze " wachaczy poniewaz prawie ich nie było , a eefkt: ?? jak wjeżdżam w nierówność < nie mówiąc o jakiejś dziurze> jo jakby cała buda niała sie rozpaść , szlak mie trafia i nie wiem co jee? jak wymienie amory, kupie nowe , "super wytrzymałe" jak ro pisze Filip w swoim sklepie i dalej nic sie nie poprawi to chyba popełnie samozniszczenia a tej goryczy :smt076 :smt089

niewiem czy wymieniales lozyska wachaczy (igielkowe w rurach) bo to tez wplywa na komfort jazdy a co do amorkow to ja mam monroe (miekkie) i jestem super zadowolony aha nie zapomnij o amorku skretu. jak wszystko bedzie nowe lub przynajmniej w dobrym stanie, nasmarowane to nieinienes ladnie plynac na rurach a nie plaby gubic. wiadomo (jak tu juz zostalo opisane) ze rury sa twardsze od macow ale zato na zakretach mozesz poszalec.
aha jeszcze 1 pytanko czy masz zawias na kulach (swoznie kulowe) czy na bumbolcach (swoznie proste z 8 lub 10 podkladkami) ? bo tez komfort jazdy jest inny. pozdro
szczerze mówiąc niewiem jest to rurowisko nowego typu
29 października 2004, 22:36
[quote="giger25"][quote
aha jeszcze 1 pytanko czy masz zawias na kulach (swoznie kulowe) czy na bumbolcach (swoznie proste z 8 lub 10 podkladkami) ? bo tez komfort jazdy jest inny. pozdro[/quote] sworznie kuliste zdaje sie , to lepiej czy tez nie? mozna to zamienić ?
30 października 2004, 09:12
ja mam w babci kule, natomiast w dziadku bumbolce. powiem szczerze ze dziadek bardziej lagodnie wylapywal dolki i byl miekszy. co do zamiany to nie polecam wymieniac samych lap wachaczy na starszy typ bo z tego co pamietam jest roznica w listwach skretnych w rurach. zregeneruj lub wymien wszystko co sie da :lozyska w rurach, wszystkie gumy (nie zapominajac o tych od drazka stabilizatora oraz miedzy rurowiskiem a skorupa), odbojniki, swoznie, amorki lacznie z amor. skretu, przeguby, lozyska w kolach itp. przesmaruj dokladnie wszystko i poustawiaj zbierznosc oraz katy kol a gwarantuje ze komfort jazdy bedzie o niebo lepszy. pozdro
VW T1'60 dziadek
http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…p;g2_navId=xd6ab61a8
http://www.garbus.lublin.pl

← Pytania i problemy