No niestety czasami bez znajomosci wiele sie nie zalatwi
taka jest juz ta nasza polska rzezywistosc
Pomocy!!!
rączy reniferze - Ty mnie chyba nie lubisz. a ja dalej nie widziałem fotki Ani.
dzieki za info
]mam pytanie ile moze kosztowac wyremontowanie garba. Mam na mysli od kupna zlomu znaczy sie samej kupy zelaza?? Chodzi mi o ogolna cene w przyblizeniu 
i jeszcze jedno (niestety jeszcze nie posiadam garba ze wzgledu mojego wieku, ale za rok sie to zmieni)
powiem tak widzialem wiele garbowi i w roznych cenach od 1,5 tys do 30 tys mam pytanie ile moze kosztowac sredniej klasy garb bez zadnych tam super wzmocnien, systemow audio itd. tylko normalny zeby jezdzil i jakos wygladal znaczy bez rdzy i te tematy. Pomocy bo sie zakochalem w garbie mojej sasiadki 
Dobrze że nie w sąsiadce...
A może to i źle?? Ale na pewno oznacza to że jesteś prawdziwym już maniakiem Garbusów!!
Ja myślę, że jak dasz 5.000 do 7.000 to powinno być w miarę ok. Ale też trzeba uważać, bo ludzie cenią swoje auta.
Ja myślę, że jak dasz 5.000 do 7.000 to powinno być w miarę ok. Ale też trzeba uważać, bo ludzie cenią swoje auta.
Niektorzy strasznie cenia straszne zlomy, ale z drugiej strony mozna kupic cos fajnego za nieduze pieniadze. Jesli potrafisz cos zrobic sam (i tak musisz, wiec albo sie nuczysz albo od razu daj sobie siana
) to polecam przeszukiwanie parkingow i bocznych uliczek. Mozna czasem znalezc Garby juz nie jezdzace z jakiegos mniej lub bardziej blachego powodu, ale calkiem solidne i do zrobienia. Za samochod nie na chodzie, bez przegladu itp mozna wytargowac niezla cene, a jesli podloga jest solidna, to lepiej miec taki samochod za ok 2 - 2,5 tys i pozniej samemu doporowadzic go do odpowiedniego stanu niz wydawac kupe kasy za coz "zrobionego" co okaze sie najczesciej "zchrzanionym" lub "podpicowanym", Malo kto sprzedaje Garba, jesli wszystko z nim w poradku i pieknie. Bo po co ?
Inne wyjscie to udac sie do kogos takiego jak Tomek Atys, on cos z podworka wyciagnie i wyremontuje pod twoje gusta. Ale mysle ze to cos miedzy 7 a 9 tys by kosztowalo.
Inne wyjscie to udac sie do kogos takiego jak Tomek Atys, on cos z podworka wyciagnie i wyremontuje pod twoje gusta. Ale mysle ze to cos miedzy 7 a 9 tys by kosztowalo.
moj purple zmiescil sie w przedziale do 4 tys. musialem wrzucic inny silnik + takie tam to koszt 1,5 tys. osobiscie jestem zdania, ze lepiej kupic "do malego remontu" i wiedziec co sie wklada do srodka niz kupic "zrobionego", ktory zacznie sie sypac po kilku przejechanych kilometrach.
wicherek26 napisał(a):i jeszcze jedno (niestety jeszcze nie posiadam garba ze wzgledu mojego wieku, ale za rok sie to zmieni)Moje Maleństwo kosztowało 3,5 tyś i przez 3 lata oprócz tłumika nic się mu nie działopowiem tak widzialem wiele garbowi i w roznych cenach od 1,5 tys do 30 tys mam pytanie ile moze kosztowac sredniej klasy garb bez zadnych tam super wzmocnien, systemow audio itd. tylko normalny zeby jezdzil i jakos wygladal znaczy bez rdzy i te tematy. Pomocy bo sie zakochalem w garbie mojej sasiadki
No ale teraz starzeje się w zawrotnym tempie
Ukochany Garbusek uziemiony na długo...
miałem dzisiaj piękny sen. garbus bez rdzy i zalany do pełna
. takich snow Wam zycze 
wicherek26 napisał(a):i jeszcze jedno (niestety jeszcze nie posiadam garba ze wzgledu mojego wieku, ale za rok sie to zmieni)Moja DiDi kosztowała niewiele bo jeśli dobrze pamiętam to jakieś 1400 złoty, tyle że była w stanie rozkladu. dodatkowe koszty to remąt podłogi( ok 1300) no i blacha i lakier (jakieś 1500) a to jeszcze nie koniecpowiem tak widzialem wiele garbowi i w roznych cenach od 1,5 tys do 30 tys mam pytanie ile moze kosztowac sredniej klasy garb bez zadnych tam super wzmocnien, systemow audio itd. tylko normalny zeby jezdzil i jakos wygladal znaczy bez rdzy i te tematy. Pomocy bo sie zakochalem w garbie mojej sasiadki
„...W życiu piękne są tylko chwile...” R.R
widocznie garbusek ładniejszy, jasne