A moze kruz we ..../ w SOBOTE 8 maja?

5 maja 2010, 12:50
Coorchack napisał(a):Tylko w koncu gdzie to spotkanie?

o tu
5 maja 2010, 13:03
Coorchack napisał(a):Tam. Sloneczna 5.

Kuro, kliknij lewym klawiszem na "tu" to bedziesz widzial :-)
6 maja 2010, 00:11
Znowu pizdzilo jak cholera. Warszawa nie pozwala zapomniec ze mimo palmy pod domem partii nie lezy w Californi.
Dlatego na nastepny raz proponuje jednak spotkac sie na Powislu, bo tam mozna usiasc w srodku, patrzac na samochody przez szybe, jak ktos zmarznie. A miejsce gdzie sie stoi jest o tyle wazne, ze kruz, jak sama nazwa wskazuje, polega wlasnie na staniu. Jak sie jedzie to nie mozna gadac.


Aha - znowu spotkalismy jeza. Probowalem go ratowac spod kol i udalo mi sie nie spowodowac przy tym stluczki. Jez rozsadnie uciekl zanim zdazylem przyjsc mu z bohaterska pomoca.

Aha 2 - Daniela silnik jest bardzo fajny

Aha 3 - wygralem wyscig spod swiatel z Pontiaciem. Co prawda byl to Pontiac Le Mans ale liczy sie marka

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się :-D
6 maja 2010, 00:33
W tak zwanym miedzyczasie zidentyfikowalem aparat:
"Bosch part number ZV/PAU 4R1 through ZV/PAU 4R6
Used on 40hp Beetle engines and Bus models"

Stado Baranów
6 maja 2010, 00:35
Aparat trochę nie od tego silnika raczej. Swoją drogą co to za silnik?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 maja 2010, 00:37
No nie wiem... Silnik jest F, czyli 40KM.
Pozbywac na razie na pewno nie, a pozniej zobaczymy ;).
Stado Baranów
6 maja 2010, 00:39
Tylko że to aparat od 1200, który dla amerykanów ma 40hp.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
6 maja 2010, 00:55
Tak, tak. Zrob mi wiekszy metlik w glowie :).
Zrobie rozpoznanie co mam, czego nie i pogadamy.
Moze przy okazji wiesz co to za gaznik jest? Jakis glupi Solex.
Stado Baranów
6 maja 2010, 09:35
qubek napisał(a):Znowu xxxx jak cholera. Warszawa nie pozwala zapomniec ze mimo palmy pod domem partii nie lezy w Californi.
Dlatego na nastepny raz proponuje jednak spotkac sie na Powislu, bo tam mozna usiasc w srodku, patrzac na samochody przez szybe, jak ktos zmarznie. A miejsce gdzie sie stoi jest o tyle wazne, ze kruz, jak sama nazwa wskazuje, polega wlasnie na staniu. Jak sie jedzie to nie mozna gadac.


Aha - znowu spotkalismy jeza. Probowalem go ratowac spod kol i udalo mi sie nie spowodowac przy tym stluczki. Jez rozsadnie uciekl zanim zdazylem przyjsc mu z bohaterska pomoca.

Aha 2 - Daniela silnik jest bardzo fajny

Aha 3 - wygralem wyscig spod swiatel z Pontiaciem. Co prawda byl to Pontiac Le Mans ale liczy sie marka

:-D

Było zimno to fakt...
Dlatego ja od początku mówiłem o powiślu ;)
Ale generalnie miło było się spotkać :)
6 maja 2010, 09:38
qubek napisał(a):Dlatego na nastepny raz proponuje jednak spotkac sie na Powislu, bo tam mozna usiasc w srodku, patrzac na samochody przez szybe,
Super plan. Lepiej wybierzmy bar z Tv i pooglądajmy jakieś wyścigi zamiast jeździć.
Nieznośna lekkość butów
6 maja 2010, 09:39
O. I moze jeszcze Nintendo!
6 maja 2010, 09:40
qubek napisał(a):O. I moze jeszcze Nintendo!
Nie bierzemy za to aut,to się będzie można chociaz browara napić.
Nieznośna lekkość butów
6 maja 2010, 09:49
Dlatego optimum laczace troche jezdzenia z jednej i mozliwosc pogadania z drugiej to spotkanie sie w jednym miejscu, gadanie, przejazd w inne miejsce, gadanie, przejazd w inne miejsce, gadanie itd.

Mysle ze pomyslow na te miejsca jest dosc, tyle ze jak jest zimno to nie w kazde chce sie jechac :]
Ogolnie kusza mnie miejsca dosc na uboczu, ciekawe i rownoczesnie nieczesto odwiedzane. Ale oczywiscie takie w ktorych dostanie w morde nie jest stalym punktem programu :D Jest troche takich miejsc w miescie i poza nim, co do ktorych czesto mowie sobie ze chcialbym je zobaczyc, ale jakos nigdy nie wypadaja po drodze na codzien

← Zloty i Wydarzenia