Michał2 napisał(a):qubek napisał(a):O widze ze kolega zanalizowal juz sklad stopu :]
Szable sie nie gna powiadasz?
A powinny się giąć ? A w którą stronę ? Owszem, sama jest sprężysta na boki -ale to wynika z "cienkości i lekkości" (pewnie z oszczędności też)
Szabla to jeden element wahacza- a ten powinien być sztywny .
Nie. Wygina sie caly czas, jest rowniczesnie wachaczem (w jednym kierunku) i elementem sprezystym.
Michał2 napisał(a):Skład stopu ?![]()
Nie jest to "zwykle żelastwo' (St3 czy jak to się teraz po "europejsku" nazywa ) Ale też nie żaden cud. Może jakieś 45 obrobione "nieco" cieplnie. A albo jakaś "sprężynówka". No tak ,ale przecież resory, sprężyny (czy chociażby chamskie zęby do chamskiego kultywatora czy innej glebogryzarki) to rzecz w Polsce nie znana, a "sklad stopu" tych nielicznych importowanych ścisłą tajemnicą obwarowany jest
Podsumowujac - nie wiesz z jakiego materialu seryjna szabla jest zrobiona. To moze byc bardzo latwy do zdobycia material, ale to nie ma znaczenia, bo nie wiadomo co to jest.
Argus napisał(a): (...) spawania nie ma się co obawiać
A ja sie obawiam. O bezpieczenstwo ludzi na drodze, narazonych na kontakt z samochodami naprawianymi przez ludzi ktorzy sie nie boja.
Oczywiscie ze szable mozna zrobic. Oczywiscie ze mozna ja zrobic w Polsce. Tylko trzeba wiedziec jak, a wczesniej wiedziec jak ona dziala i z czego i jak jest zrobiona. A nikt z szanownych dyskutantow tego nie wie.


