Stało się! W piątek nabyłem swoją wymarzoną maszynę. http://moto.allegro.pl/item1038971355_vw_garbus_1962r.html
Może nie jest to jeszcze szczyt moich marzeń, ale na początek za tą cenę myślę, że to nie był taki zły wybór. Tak więc zacznę od początku. W czwartek znalazłem to ogłoszenie na allegro i długo się nie zastanawiając zadzwoniłem do sprzedającego, i po kilku pytaniach stwierdziłem, że autko warte jest swojej ceny;) Jako, że mieszkam 190 km od Rybnika gdzie stał samochodzik wcześnie rano wybrałem się po niego. Właściciel poinformował mnie, że hamulce są zablokowane i jeśli sobie z tym poradze to raczej nie będzie przeszkód bym wrócił nim na kołach. Na miejscu okazało się, że lakier jest w średnim stanie(auto kilka lat temu przechodziło remont blacharki i lakieru) ale przynajmniej blacha nie jest pordzewiała. Silnik pięknie zacykał przy drugim zakręceniu rozrusznikiem, mimo to, że nie był odpalany od dwóch lat. Okazało się również, że auto posiada instalacje gazową( o czym nie poinformował mnie właściciel), zreszta i tak raczej ją zdemontuję. Po pewnym czasie udało się dojść do jakiegoś ładu z hamulcami i zrobiłem próbny przejazd. Niestety po jakimś czasie silnik po ruszeniu zaczynał tracić moc.. Tak więc zdecydowałem się zostawić auto i podjąłem decyzje, że wrócę po nie lawetą. Więcej zdjęć wrzucę jak już go przywiozę. Jak sądzicie co należy przejrzeć w związku z problemem z silnikiem? Według poprzedniego właściciela silnik po remoncie ma przejechane tylko kilka tysięcy km.
Może nie jest to jeszcze szczyt moich marzeń, ale na początek za tą cenę myślę, że to nie był taki zły wybór. Tak więc zacznę od początku. W czwartek znalazłem to ogłoszenie na allegro i długo się nie zastanawiając zadzwoniłem do sprzedającego, i po kilku pytaniach stwierdziłem, że autko warte jest swojej ceny;) Jako, że mieszkam 190 km od Rybnika gdzie stał samochodzik wcześnie rano wybrałem się po niego. Właściciel poinformował mnie, że hamulce są zablokowane i jeśli sobie z tym poradze to raczej nie będzie przeszkód bym wrócił nim na kołach. Na miejscu okazało się, że lakier jest w średnim stanie(auto kilka lat temu przechodziło remont blacharki i lakieru) ale przynajmniej blacha nie jest pordzewiała. Silnik pięknie zacykał przy drugim zakręceniu rozrusznikiem, mimo to, że nie był odpalany od dwóch lat. Okazało się również, że auto posiada instalacje gazową( o czym nie poinformował mnie właściciel), zreszta i tak raczej ją zdemontuję. Po pewnym czasie udało się dojść do jakiegoś ładu z hamulcami i zrobiłem próbny przejazd. Niestety po jakimś czasie silnik po ruszeniu zaczynał tracić moc.. Tak więc zdecydowałem się zostawić auto i podjąłem decyzje, że wrócę po nie lawetą. Więcej zdjęć wrzucę jak już go przywiozę. Jak sądzicie co należy przejrzeć w związku z problemem z silnikiem? Według poprzedniego właściciela silnik po remoncie ma przejechane tylko kilka tysięcy km.
