Co robic z Garbusem?

3 czerwca 2010, 22:23
Hi!

Jestem anglik.....przez 16 lat mieszkam w Polsce. Przepraszam pomilki kiedy pisze :).

Ja mam Garbus - podloga od 1968, i dobra karoseria Meksykanskie. Mam silnik 1200 - blok jest po szlif, mam zestaw cylindry Braziliskie.... glowny wal jest po szlif i ma nowy panewki. Glowicy sa dobry. Skrzynia biegow jest okay (probowalem), i mam dobry rurowisko i wahaczy.

Problem jest.................brakuje wiele czesci, np system hamulcowy, amortizatory, i jablki do wahaczy. Nie mam zadnego blacha do silnika!!! Wentylator mam.

Moja pytania jest tak - czy bedzie warto robic remont, albo lepiej sprzedac wszystko co mam?

Nie wiem gdzie kupic ta blacha do silnika. Sprawdzilem brytiskie strony, i jest mozliwe mowic ze te elementy sa tam drogi, i nawet nie oryginalny. Moze lepiej kupic kompletny silnik uszkodzony, zeby lapac blacha???

Czy dobra karoseria Meksykanskie ma wartosc w Polsce? Ma dobry stan....podloga tez jest dobra.

Dokladny nie wiem co robic, wiec szukam troche rada tutaj w forumie. Nic nie wiem o rynek garbusa w Polsce......krok po kroku szukam informacji.

Dziekuje!
3 czerwca 2010, 22:34
Twoja posta przyjemna się czyta :)

Nie mam i nie mamy pojęcia co chcesz z tym Garbem zrobić. Czy "wyremontować" i sprzedać go i niemożebnie się wzbogacić, czy może odbudować i jeździć nim i jeździć i jeździć ...
4 czerwca 2010, 10:09
A gdzie w Polsce?
4 czerwca 2010, 17:09
El Adriano napisał(a):Twoja posta przyjemna się czyta :)

Nie mam i nie mamy pojęcia co chcesz z tym Garbem zrobić. Czy "wyremontować" i sprzedać go i niemożebnie się wzbogacić, czy może odbudować i jeździć nim i jeździć i jeździć ...


Wybor w oglada tak...............wyremontowac i jezdzic, lub sprzedac wszystko..........skorupa, podloga, skrzynia, block, nowy cylindry itd. Byloby fajnie project................

Ile kosztowalaby ta blacha (nie nowa) do silnika? Czy jest mozliwy kupic uzywana, i gdzie? Tez brakuje ta blacha ktory sedzie okolo silnika. Mozne bedzie za drogi kupic wszystko potrzebny.

Do tej pory inwestowalem ok. 3,000zl. Kupilem wszystko krok po kroku kilka lat temu, ale project mi czeka....i czeka....i czeka :) .

Jestem w okolice Warszawa.
4 czerwca 2010, 18:01
Kupilem komplet oblachowania u Czarka z Wesolej (namiary znajdziesz na forum w dyskusjach o mechanikach). Nie pamietam ile dalem, ale malo.
4 czerwca 2010, 19:31
Dziekuje bardzo!

Sprawdzilem juz allegro i sklepy internetowy.......ale numer! Mysle ze bedzie lepiej kupic caly Garbus!

..............."kup teraz".....3,000zl. Drugi ma cena 4,000zl, i oba maja przeglad! Ten drugi ma wiele, wiele nowe czesci i bardzo ladny w oglada.

Mysle ze bedzie taniej niz kupic pol tonna czesci :) . I mialbym zapasowy silnik, skrzynia biegow, rurowisko, wahaczy itd.

Musze sprawdzic dalej................
4 czerwca 2010, 20:09
Moze lepiej jednego poskladac bo czekac na awarie i rozebrac drugiego to szkoda.
Jesli problemem jest tylko oblachowanie to koszt ok 150-200 za calosc.
Moze warto kupic uwalony silnik z kompletnym oblachowaniem ?
4 czerwca 2010, 21:40
Ja myślę że najpierw może powiedz gdzie mieszkasz a myślę że na pewno jakiś zapalony garbusiarz znajdzie się w okolicy i dużo łatwiej będzie na żywo mu ocenić. I myślę że na pewno ci też pomoże troszkę.
4 czerwca 2010, 23:59
Twoja pisownia jest duzo lepsza niz moja w Twoim ojczystym jezyku mimo ze mieszkam ponad 6 lat na wyspie. Moze porob fotki tego co masz i wklej na forum. Wspolnie postaramy sie pomoc. Co tak napradwde chcesz zrobic z autem nie wiemy. Co do wartosci czy warto skladac o ile masz zdrowe nadwozie to chyba warto ale o ile auto jest mocno zdekompletowane na dluzsza mete moze sie okazac zmudne i dosc kosztowne. Swoja droga odwazny jestes skoro jako Brytyjczyk zdecydowales sie zamieszkac w Pl. :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 czerwca 2010, 00:13
Dziekuje.

Pisze teraz co potrzebuje............

Caly system hamulcowy.........nic nie mam!

4 jablky (balljoints) do wahaczy.

4 amortyzatory

Caly system tlumikowy.......nic nie mam!

Blacha do silnika......kazdy element.

2 fotely (przod).

Uklad kierowniczy......co mam jest do kitu.

Akumulator.


Sporo!


Wiec mysle ze moze bedzie taniej kupic Garbus...............3000 -4000zl, i remontow silknik kiedy trzeba.
7 czerwca 2010, 08:05
Taaa, ale po co Ci dwa graty w ktorych trzeba zrobic prawie wszystko? To lepiej niz jeden?
7 czerwca 2010, 08:35
Z listy jaka wymieniles Paul wiekszosc tego co potrzebuszesz to wlasciwie podzespoly, ktore i tak ulegaja zuzyciu. Uklad wydechowy, sworznie kuliste czy uklad hamulcowy. Co z tego ze bedziesz mial te elementy w aucie jak i tak wiekszosc z nich bedzie do wymiany. O ile jest tak jak piszesz to moim zdaniem tragedii nie ma.
Nie widze sensu kupowania kolejnego garbusa dla czesci bo odzysk akurat tych elementow jakie wymieniles procz foteli i blach silnika moze byc znikomy badz efekt bedzie taki ze sie narobisz stracisz mase czasu i pieniedzy a i tak niedlugo bedziesz znow rozbierac. Moze sie myle a tak uwazam
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 czerwca 2010, 08:54
Chłopaki mają racje ... jeśli masz garbusa z dobrą blachą to kupowanie innego nie ma sensu .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/

← Pytania i problemy