jak ściągnąć zapieczone bebny?

14 czerwca 2010, 09:06
jak w temacie, nie mogę ściągnąć tylnich bębnów,chciałem poprawić hamulce. Może macie jakieś prpozycje? a jakbym podgrzał je troszkę palnikiem gazowym?
14 czerwca 2010, 09:18
Podgrzej sobie lepiej obiad. Wystarczy po prostu solidny klucz, rurka z przedłużka,zaciagniety hamulec reczny i moze wcisniety pedał hamulca...
14 czerwca 2010, 09:20
nie mozesz sciagnać bebnów, czy odkrecić nakretek? bo to różne sprawy. Stach ma racje, znam przypadek ze po grzaniu pękła później półośka.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 czerwca 2010, 09:24
True:) przekonał się o tym kierowca testowy w postaci mojego Taty. Od tamtej pory zakupiliśmy Duuuży klucz:P
14 czerwca 2010, 09:53
Temat poruszany niedawno. O ile zdjales zawleczke i odkreciles juz nakretke, skrec regulatory wpierw i wtedy probuj. Ale mozliwe ze bardzo ciasno na wielowypuscie siedzi i tam sie zapieklo. Zapodaj WD40 badz podobny specyfik i probuj. Ale nie bij po bebnach mlotkiem z calej sily po je uszkodzisz> Najlepiej uzyc sciagacza badz mlotka bezwladnosciowego. Jak juz pisalem wczesniej mialem problem z zalozeniem nowych bebnow i dopiero po malej obrobce udalo sie je zamontowac. Nie zdziwie sie jak bede kolejna osoba, ktora nie bedzie ich mogla zdjac.
O ile nie mozesz odkrecic nakretki to podnies na lewarku zdejmij kolo i podstaw podstawke to wazne dla bezpieczenskta. klucz i rurka pomoze ale wkrecisz 2 sruby w beben i zaloz lyzke tak zeby sie zaparla o podloze i przeciwdzialala samoczynnemu obracaniu bebna. Powinno sie dac odkrecic. Wszelkie grzania palnikami przynosza wiecej strat niz korzysci.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
14 czerwca 2010, 10:28
Jak już będziesz młotka używał to tylko bij od czoła, nie po obwodzie.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
14 czerwca 2010, 20:09
rafaal111 napisał(a):Temat poruszany niedawno. O ile zdjales zawleczke i odkreciles juz nakretke, skrec regulatory wpierw i wtedy probuj. Ale mozliwe ze bardzo ciasno na wielowypuscie siedzi i tam sie zapieklo. Zapodaj WD40 badz podobny specyfik i probuj. Ale nie bij po bebnach mlotkiem z calej sily po je uszkodzisz> Najlepiej uzyc sciagacza badz mlotka bezwladnosciowego. Jak juz pisalem wczesniej mialem problem z zalozeniem nowych bebnow i dopiero po malej obrobce udalo sie je zamontowac. Nie zdziwie sie jak bede kolejna osoba, ktora nie bedzie ich mogla zdjac.
O ile nie mozesz odkrecic nakretki to podnies na lewarku zdejmij kolo i podstaw podstawke to wazne dla bezpieczenskta. klucz i rurka pomoze ale wkrecisz 2 sruby w beben i zaloz lyzke tak zeby sie zaparla o podloze i przeciwdzialala samoczynnemu obracaniu bebna. Powinno sie dac odkrecic. Wszelkie grzania palnikami przynosza wiecej strat niz korzysci.
...UŻYJ MŁOTKA BEZWŁADNOŚCIOWEGO :!: co to za cudo :D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
14 czerwca 2010, 22:35
co jak co ale palnik pomógł...zdjąłem zawleczkę i nie mogłem odkrecić tej nakretki, nie pomógł dobry klucz i przedłożka. lekko podgrzałem i od razu poszło. Bębny zdjolem za pomocą ściągaczy a póznej aby je założyć ponownie zeszlifowałem wewnętrzne ranty bo były troche juz zjechane. Mała regulacja i hamulce zdecydowanie już lepsze.
14 czerwca 2010, 22:49
WYbacz,ale t o bez sensu.... I palnik, i ściągacze, i szlifowanie na koniec. JEstem przerażony tymi metodami.
15 czerwca 2010, 08:06
Palnik pomaga ale nie zdziw się jak razem z nakrętką ukręci ci się podgrzany gwint podczas jazdy.
15 czerwca 2010, 08:06
Jak to wewnetrzne ranty ?
Jesli ta powierzchnia cierna jest grubo ponizej to bebny kwalifikuja sie do wymiany raczej.

U mnie nakretka musiala byc podcieta diaxem z kilku stron by odkrecic beben. Skonczylo sie to tylko kupnem nowej.
15 czerwca 2010, 08:47
Na bebnach Hamulcowych po jakims czasie eksploatacji powstaje cos w rodzaju progu. Jest to spowodowane tym ze szczeki hamulcowe nie dochodza do krawedzi zewnetrzej bebna przez co ta sie nie zuzywa. Efekt jest taki ze po jakims okresie przeregulowuje sie hamulce i pozniej faktycznie ciezko zdjac. Dlatego tak wazne jest by przy sciaganiu bebnow i przed chwyceniem za mlotek skrecic regulatory na bebnach bo inaczej prog na bebnie zapiera sie o krawedz sczeki hamulcowej i nie idzie zdjac. Tluczenie mlotkiem narobi wiecej strat jak korzysci. Bebny hamulcowe mozna naprawiac przez przetoczenie. Przetoczenie pozwoli usunac prog, nierownosci powierzchni jak i owalizacje bebna. Nalezy pamietac ze bebny hamulcowe nie sa wieczne i naprawiajac je nie wolno przekraczac ich srednicy max, ktora zazwyczaj jest wybita na bebnach.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
15 czerwca 2010, 08:56
tez mialem problem z ta nakretka, ale pomgła wieksza rura zakupiona za 5zl na zlomie i specjalna technika do odkrecania opornych śrób: "siła razy gwałt" i poszło bez palnika.
Znajdź nas na facebook :)
https://www.facebook.com/elvisvw72/
https://www.facebook.com/priscillabusvw68/
https://www.facebook.com/maciej.zawadzki.372
ŚLĄSKI KLUB MIŁOŚNIKÓW GarBusa - PUKLORZE
https://www.facebook.com/puklorzeVW/
15 czerwca 2010, 09:02
Nie zapomnij kupic uszczelnien polosi zanim to zlozysz.
Palnik to w tym miejscu prawie zawsze jest glupi pomysl, maskujacy to, ze sie nie ma odpowiedniego narzedzia.

← Pytania i problemy