Aparat zaponowy

22 czerwca 2010, 16:09
Vw_RaF napisał(a):
ADI napisał(a):Z kontekstu i zdjęć wynika,że nie jest odśrodkowy :wink:

Nie jest podciśnieniowy. Jak widać nie ma puszki podciśnienia.

To jest aparat odśrodkowy.
Oczywiście miałem na myśli,że jest odśrodkowy :-) Tylko wkradło się "nie"
Nieznośna lekkość butów
22 czerwca 2010, 17:27
qubek napisał(a):No dobra.
Skoro to jest odsrodkowy.
Jakie jest wyprzedzenie zaplonu statycznie, a jakie przy 3000?
Jakie krocce sa polaczone w gaznikach i po co?


edit-> Raf. Odsrodkowemu (a wiec 010) nie robi roznicy (ogolnie rzecz biorac) czy dziala z jednym gaznikiem czy dwoma. Podcisnieniowemu owszem. Stad bylo moje pytanie.

Stosowanie odśrodkowo-podciśnieniowego aparatu jak i aparatu tylko podciśnieniowego przy dwóch gaźnikach nie ma najmniejszego sensu.

Poza tym nikt tu nie pyta się o zastosowanie aparatu odśrodkowo-podciśnieniowego tylko o aparat odśrodkowy.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
22 czerwca 2010, 17:31
Vw_RaF napisał(a):Stosowanie odśrodkowo-podciśnieniowego aparatu jak i aparatu tylko podciśnieniowego przy dwóch gaźnikach nie ma najmniejszego sensu.

a dla czego?? w sensie ze ogolnie sie nie nie ma sensu, dla aparatów vw nie ma sensu, czy w sensie ze nie znamy charakterystyki podcisnieniowego aparatu VW podłaczonego pod gaźnik/gaźniki od alfy romeo, i nie wiemy jaka powinna być? :)

bo alfy romeo z których pochodza te gaźniki maja aparaty podcisnieniowe
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 czerwca 2010, 18:48
w alfie 33 na 2xDRLA36 miałem aparat odśrodkowo podciśnieniowy - fabrycznie
22 czerwca 2010, 20:30
Łysy napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):Stosowanie odśrodkowo-podciśnieniowego aparatu jak i aparatu tylko podciśnieniowego przy dwóch gaźnikach nie ma najmniejszego sensu.

a dla czego?? w sensie ze ogolnie sie nie nie ma sensu, dla aparatów vw nie ma sensu, czy w sensie ze nie znamy charakterystyki podcisnieniowego aparatu VW podłaczonego pod gaźnik/gaźniki od alfy romeo, i nie wiemy jaka powinna być? :)

bo alfy romeo z których pochodza te gaźniki maja aparaty podcisnieniowe

Po prostu aparaty VW podciśnieniowe i podciśnieniowo odśrodkowe mają mniejszy zakres wyprzedzenia. I powyżej pewnego podciśnienia (obrotów) przestają przyśpieszać zapłon. W skrócie silnik ssie a wyprzedzenie się nie zmienia.

Poza tym słabo sobie wyobrażam instalację podciśnienia przy dwóch gaźnikach dwudolotowych.

Aparat z alfy to zupełnie inny aparat o innej charakterystyce.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
23 czerwca 2010, 00:10
Vw_RaF napisał(a): Poza tym słabo sobie wyobrażam instalację podciśnienia przy dwóch gaźnikach dwudolotowych.


Z tego co czytałem to w alfie jest tak ze podcisnienie podpiete jest pod jeden krucieć tylko po drodze ma "patencik" kompensujacy skoki cisnieniena wynikajace z podpiecia pod jedna gardziej. ile wtym prawdy nie wiem
Vw_RaF napisał(a):Aparat z alfy to zupełnie inny aparat o innej charakterystyce.

to moze aparat z alfy?? :) widziałem gdzieś taki myk, wiec pewnie da sie zaadaptować.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 czerwca 2010, 00:20
Łysy napisał(a):
Vw_RaF napisał(a): Poza tym słabo sobie wyobrażam instalację podciśnienia przy dwóch gaźnikach dwudolotowych.


Z tego co czytałem to w alfie jest tak ze podcisnienie podpiete jest pod jeden krucieć tylko po drodze ma "patencik" kompensujacy skoki cisnieniena wynikajace z podpiecia pod jedna gardziej. ile wtym prawdy nie wiem
Vw_RaF napisał(a):Aparat z alfy to zupełnie inny aparat o innej charakterystyce.

to moze aparat z alfy?? :) widziałem gdzieś taki myk, wiec pewnie da sie zaadaptować.

Co do pierwszego. Może tam było coś takiego, generalnie auto z miliardem patentów. Trochę niestety posiadałem alfę 33 i gorszego dziadostwa nigdy nie użytkowałem a trochę tego było łącznie z maluchem.

Co do drugiej części. Może można. Aczkolwiek bez hamowni to może być słabo z wystrojeniem tego no i jak przenieść napęd na aparat?. Pytanie jakie alfa ma fazy rozrządu? I jak to się ma do silnika garbowego. Nie wiem. Może to jakoś będzie chodzić, tylko czy dobrze?

Przy okazji niezły offtop się zrobił. Zaczynamy wchodzić w rejony wiedzy, której chyba nikt tu nie posiada. Wolał bym już zakończyć tą pasjonującą dyskusję.

Łysy będzisz na Garbojamie?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
23 czerwca 2010, 07:06
Vw_RaF napisał(a): Wolał bym już zakończyć tą pasjonującą dyskusję.

ok, obiecuje :-)
Vw_RaF napisał(a): Łysy będzisz na Garbojamie?

a i owszem :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 czerwca 2010, 09:11
na podstawie gaznika masz takie dwa cycki-śrubki z końcówkami na wężyki , otwory w nich powinny być zaślepione, czasami jak ktos nadgorliwy zacznie cztścić gaznik to je przetka chocby i przemoca.
Może nie to jest przyczyna problemów ale sprawdzic nie zaszkodzi
24 czerwca 2010, 11:16
W jednym gażniku są 3 te krućce a w drugim 2 połączyłem te dwa ze sobą a tego trzeciego zaślepiłem może tak byc?? czytałem coś na forum o wyrównaniu ciśnienia.
24 czerwca 2010, 12:53
Krocce do wyrownywania cisnienia (jesli nie sa zaslepione) powinny sie zamykac przy dokreceniu ich. One przepuszczaja troche po odkreceniu.
Tak wiec nie ma potrzeby ich zatykac
24 czerwca 2010, 13:50
w alfie a konkretnie alfasud miałem te króćce zaślepione i nigdzie nie podłączone , prawdopodobnie rolę wyrównania ciśnienia spełniały podobne elementy na kolektorze ssacym.
Jak kupowałem go to silnik był podobno uszkodzony a okazało się że ktos przemocą lub wiertarką je udroznił i nie mógł dojść z silnikiem do ładu , dlatego sprawdż je zwłaszcza jak kupowałeś od kogoś np z Allegro.
Przy wkręceniu powinny byc zatkane ale wiertarka i z takim sobie poradzi.

← Pytania i problemy