Zlot Choczewo 23-25 LIPCA
no akurat Ciebie zaliczył bym do "kozaków"
na skooterze z warszawy i smiganie w taki deszcz
najlepsze było obuwie deszczowe 
najlepsze było obuwie deszczowe Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):no akurat Ciebie zaliczył bym do "kozaków"na skooterze z warszawy i smiganie w taki deszcz
najlepsze było obuwie deszczowe
ta vespa to juz w sumie nie taki zwykly skuter nie?
najabardziej zwyczajny ze zwyczajnych wg mnie
. Wywodzacy sie w prostej lini z pierwszych vesp które były pierwszymi skuterami w dzisiejszym rozumieniu 
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Pogoda byla do dupy, ale nie zlot.
Mimo strat, bawilismy sie swietnie. Fale byly jak w Californi w latach70tych. Szkoda ze reszta zjawisk pogodowych juz nie bardzo
Podziekowania i dla uczestnikow, i dla organizatorow. Raport bedzie pozniej
Mimo strat, bawilismy sie swietnie. Fale byly jak w Californi w latach70tych. Szkoda ze reszta zjawisk pogodowych juz nie bardzo
Podziekowania i dla uczestnikow, i dla organizatorow. Raport bedzie pozniej
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Fakt fala chyba nadawała sie juz do serfowania, szkoda ze zimno. Zlot ogolnie udany mimo strat tym razem zdrowotnych u Magdy. A u Was jakie straty?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Tylko w sprzecie kempingowym, tzn wiata, tyle ze swiezokupiona. Nic dramatycznego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
no w sumie durszlak z niej był fabrycznie chyba 

Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
Łysy napisał(a):no w sumie durszlak z niej był fabrycznie chybaPo pierwsze nie nadawała się na deszcz( dawała efekt prysznica), a po drugie, połamały się nogi w wyniku wichury.
Nieznośna lekkość butów
Ale zlot generalnie zaliczamy do udanych 
Pogoda slaba ale tego sie nigdy nie przewidzi i nie ma na to wplywu.
To co sie dalo zrobic organizatorzy zrobili super.
PS Saunas gdzie moje spodenki???
Pogoda slaba ale tego sie nigdy nie przewidzi i nie ma na to wplywu.
To co sie dalo zrobic organizatorzy zrobili super.
PS Saunas gdzie moje spodenki???
Barzant napisał(a):PS Saunas gdzie moje spodenki???
Cos mnie ominelo?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
qubek napisał(a):Barzant napisał(a):PS Saunas gdzie moje spodenki???
Cos mnie ominelo?
Ty się ciesz że Ciebie to ominęło
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
www.motobooks.pl
jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
Pojechalem z mysla o poznaniu ludzi z ktorymi pisze na forum. Musze przeprosic wszystkich ale nie dosc ze mialem malo czasu to dostalem jeszcze bardzo przykra wiadomosc z domu wiec i tak musialbym wrocic. Wlasciwie oprocz kolegi Tomkola i Rodzinki Mrowek nie udalo mi sie poznac nikogo. Jedynie kolege Lysego spotkalem w niedziele wracajacego do domu mam nadzije ze dojechal bez przygod. Szkoda ze tak wyszlo i jeszcze raz przepraszam.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
rafaal111 napisał(a):Pojechalem z mysla o poznaniu ludzi z ktorymi pisze na forum. Musze przeprosic wszystkich ale nie dosc ze mialem malo czasu to dostalem jeszcze bardzo przykra wiadomosc z domu wiec i tak musialbym wrocic. Wlasciwie oprocz kolegi Tomkola i Rodzinki Mrowek nie udalo mi sie poznac nikogo. Jedynie kolege Lysego spotkalem w niedziele wracajacego do domu mam nadzije ze dojechal bez przygod. Szkoda ze tak wyszlo i jeszcze raz przepraszam.Trzymaj się nic straconego byłeś zobaczyłeś a za rok zaplanuj cały weekend .Przyjdzie czas na nadrobienie zaleglości.Powodzenia.