foto wahacza

17 sierpnia 2010, 15:15
Powalcz o wieksza wartosc samochodu przed szkoda. Ale jak zostawisz to na po urlopie to szanse ci zmaleja.

Anyway nie musisz sie zgadzac z ta wycena przeciez
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 sierpnia 2010, 15:26
qubek napisał(a):Ale jak zostawisz to na po urlopie to szanse ci zmaleja.

Dlaczego?
17 sierpnia 2010, 15:29
zazwyczaj jest iles dni na odwolanie sie od decyzji. Jak wrocisz za miesiac bedzie juz za pozno.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
17 sierpnia 2010, 19:18
Dostałeś kosztorys, z którego wynika że koszt naprawy przewyższa wartość samochodu? Na zdjęciu nie wygląda na to że naprawa pochłonie więcej niż 3800zł, chyba że jest coś więcej uszkodzone niż to co widać.
sex, bug and rock'n'roll
17 sierpnia 2010, 21:43
nic jeszcze nie dostalem, bo wszystkiego dowiadywalem sie kanałami nieoficjalnymi. Chłop od likwidacji jest na urlopie i jakaś inną babkę zagadałem. Generalnie ubezpieczalnie stosują (częśto niesłusznie) zasadę - koszt naprawy przekracza 70% wartości auta to uznaje się za szkodę całkowitą
17 sierpnia 2010, 22:54
Jakie 70%??? Jeżeli szkoda całkowita to 100% wartości pojazdu. 70% jest często w AC, ale nie w OC.
sex, bug and rock'n'roll
18 sierpnia 2010, 08:28
Wlasnie. To jest OC i teksty o 70% obchodza Cie rownie duzo, co jakbys uslyszal ze nie naprawiaja samochodow z nieparzysta pierwsza cyfra tablicy rejestracyjnej ;)

A czas jest wazny dlatego, ze goscie od likwidacji czesto maja z takimi samochodami zagwozdke, bo to jest trudniej opisac niz Focusa z roku 2005. Czasem wystarczy z nimi po prostu pogadac, dostarczyc jakis danych (dla nich sluzacych jako podkladka) i jestes np 1000 zl do przodu. Czasem trzeba jednak ostro negocjowac, z odwolywaniami i sadami wlacznie. Oczywiscie jesli ktos uzna ze mu sie oplaca. Ale ugrac "cos" mozna prawie zawsze. Zwlaszcza, jesli sie za sprawa chodzi od poczatku. Tu w gre wchodzi wiele zmiennych - wartosc samochodu przed szkoda, koszt naprawy, wartosc pozostalosci jesli szkoda bedzie calkowita (koszt naprawy przekroczy wartosc samochodu przed szkoda). Nimi mozna jezdzic w rozne strony, przy czym zawsze trzeba patrzec rownoczesnie na calosc, a nie na pojedyncza liczbe, bo czasem nie oplaca sie np zwiekszac kosztow naprawy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy