podszybie przednie OGÓREK

2 sierpnia 2010, 12:44
:evil: męczy mnie po nocach jedna rzecz "zgnite" podszybia w ogórkach
rzecz jasna szyba przednia..

pytanie? czy fabryka stosowała odprowadzenie wody ?
czyli jakąś dziurkę..przetłoczenia :arrow: żeby woda niestała pod uszczelką ??
wie ktoś coś na temat
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
2 sierpnia 2010, 15:16
Mam ten sam problem- jeszcze nie rozwiązany.
Nic mi nie wiadomo na temat jakichś rozwiązań fabrycznych.
Pomysły miałem zrobić dziurkę i podpiąć rurkę . :wink: :-D
Dziurkę (a właściwie dziurki) zrobić łatwo, nie mam pomysłu jak podpiąć mądrze wężyk. Rozwiązania fabryczne tego typu w innych autach- przetłoczenie ,coś w rodzaju lejka w wersji mikro z otworem i wetkniętym weń wężykiem z odpowiednio wyprofilowanym końcem- taki "kołnierzyk" od strony uszczelki żeby się nie wysuwał. Co mi się w tym nie podoba: ten "kołnierzyk" wystaje powyżej dna "lejka" i woda nigdy nie spływa do końca. Wygnije wokół odprowadzenia. Wlutować króćce ?-nie chce mi się:wink:
Wersja druga: same otwory bez wężyków, za to uszczelnić czymś uszczelkę na zewnętrznej krawędzi .Czym ?- jeszcze nie wiem. Silikon odpada- korozjogenny lepiej od wody. Klej do szyb -chyba najlepszy, tylko później kłopot z ewentualnym wyjęciem takiej szyby. Są tez akrylowe uszczelniacze tzw dekarskie- podobno nie napędzają rdzewienia.
Wersja trzecia: pogodzić się z losem , zostawić konstrukcyjnie jak jest, wyjąć szybę z raz na rok, wyczyścić, zamalować, zakonserwować .
Inny problem czym zakonserwować podszybie żeby dało się uszczelnić. wszystkie środki do konserwacji które znam albo bitumiczne (i pochodne) albo różne "tłustości" -klajster do tego nie złapie . Może tzw pastą głuszącą ?-i zakonserwuje i uszczelnić powinna.
2 sierpnia 2010, 15:58
przy okazji remontu podszybia można zrobić tzw łezkę. czyli na dole otworu okiennego zrobić przetłoczenie tak by woda wypływała na zewnątrz. nie mam fotki ale koleś mi to w maluchu kiedyś zrobił. palnikiem podgrzał blachę i wyklepał zgrabną łezkę
ogórek "Lord von Hannower edition" 1978, 2000 CJ
garb 67
http://aircooled-hearse-fanatic.skynetblogs.be/
2 sierpnia 2010, 16:23
Ta wnęka na szybę dość głęboka jest, pochylona w dół do wewnątrz. Taka łezka musiała by co najmniej z centymetr głębokości mieć- jakoś nie bardzo to widzę .
2 sierpnia 2010, 19:34
Hm
1.odprowadzenie rurkami nie bardzo zapcha się jakaś nieduża średnica w zasadzie odrazu no i te modelarstwo żeby to zrobić

2.wyjmowanie szyby :-D raz w roku oj nie bardzo ludzie lakierują auta nie wyjmując szyb poza tym zawsze jest ryzyko że pęknie

3.lejko-przetłoczenie ..hm wyprofilowanie podszybia nie pozwala na to żeby zrobić na zewnątrz i tak jest niestety
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
2 sierpnia 2010, 22:04
Modelarstwo fakt. Ale zapchania bym się nie obawiał- czym by się miało zapchać ?No i nie musi być wcale jakaś cienka rurka -można fi 4 nawet 6 wsadzić, miejsce jest.
Ja wkładania szyb też nie lubię, ale w ogórze jakieś nieszczęście to nie jest (no i szyb parę w zapasie jakby co.:wink: ) Czy by się komuś chciało profilaktycznie tam zaglądać -wątpię :wink:
Dopóki dziury na wierzch nie wylezą to raczej nikt się tym nie zainteresuje...
Wersja czwarta: Wyciąć ,wstawić co trzeba, zamalować itd i zapomnieć - w końcu ładnych parę (naście ?) latek to wytrzyma.
2 sierpnia 2010, 22:17
Widzisz Michał ja już powstawiałem w zasadzie jak najbardziej cacy itd...
mnię męczy przyszłość podszybia (chińska repera złożona z 3ch sztuk koszt 215zeta :shock: wspawana )

Zdjęcie nie zachowało się
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
3 sierpnia 2010, 20:04
Ocynkowac Włodziu, co się da z tym terazniejszych reperaturek trza ocynkowac :)
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
3 sierpnia 2010, 22:48
doniecki napisał(a):Ocynkowac Włodziu, co się da z tym terazniejszych reperaturek trza ocynkowac :)

Jak ?
4 sierpnia 2010, 08:45
ja bym na waszym miejscu ocynował a nie cynkował. Cynowanie może każdy zrobić sam jak trochę poćwiczy i poczyta . Cynkowanie to już sami nie zrobicie , poza tym nie wiem czy w polanda jest na tyle duża wanna aby ogóra zmieścić , jest problem nawet z garbami . Cynkowanie tylko reperaturki to chyba mija się z celem oraz koszt większy niż cynowanie . Na to dobra farba epoksydowa z odpowiednim podkładem i będzie cacy.
4 sierpnia 2010, 08:56
ogórek?? cały bez problemu wejdzie do wanny w cynkowni (porządnej) ale pofaluje go tak ze trzeba bedzie nakładac po 5cm kitu :) co do kosztów to troche przesadzasz, to jest zdecydowanie tańsze niz malowanie na ta chwile. El typu podłoga w garbusie bez wachania bym cynkował podczas remontu, problemem moze być przygotowanie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2010, 10:21
cynowanie ...co nieco już przetestowałęm ale niestety...
panowie blacha nagrzana palniczkiem z jednej strony zaczyna z drugiej w oczach rdzewieć!
a weż zakonserwuj czy zrób cokolwiek jak się niema do tego dostępu w zakamarkach :roll:
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
5 sierpnia 2010, 16:20
Ja właśnie się zastanawiam co zrobić -mam wyjętą szybę, parę wżerów, Pewnie jak bym posztuchał to by i dziurki wypadły ,ale poza zasięgiem widoczności.... Wycinać ? wstawiać ? robić ? Nie chce mi się .... :wink:
Wyczyszczę. Zobaczę co wyleci . Jak skończy się na paru dziurkach ,to zrobię blacharkę "na zimno" (czyli żywica + ew mata )
Fajans ?
Zapewne. Ale pól lata minęło ,a ogór stoi....
Jak zacznę grzebać to kapitalka- blacharka wyjdzie. A tak to może choć na Piwniczną się załapię...
:wink: :-D
A w tych miejscach najniższych zrobię dziurki - woda spłynie w zamknięty profil poniżej.No to nim też parę dziurek zrobię. Potraktuje wszystko Brunoxem - gdzie się dostanę i Fluidolem . A jak wyleci całkiem to się będę wtedy martwił . Na razie są inne problemy -silnika porządnego nie mam (szewc bez butów chodzi... :wink: :-D )

← Pytania i problemy