nowsze bloki a starsze

3 sierpnia 2010, 19:28
Prosze o wytłumaczenie mi czym rózniły sie bloki tzw z jednym lub dwoma kanałami olejowymi? chodzi o zaworki, coś tam mi swita ale nie za bardzo, prosze o łopatologicze wytłumaczenie, najlepiej poparte fotografią :P
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2010, 08:48
Bez zdjec (ktore pewnie ktos wklei, bo sa takei rysunki w ksiazkach garbowych) to w pierwszym typie ten sam zawor odcina/otwiera doplyw to chlodnicy oraz odcina/otwiera upuszczanie oleju do miski (jak cisnienie jest duze)
w drugim type to sa dwa oddzielne zawory
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 sierpnia 2010, 08:54
Zgaduje: jeden jest przY przykole pasowym, drugi w tej samej osi przy kole zamachowym?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2010, 11:33
Nie do konca w tej samej osi z tego co sobie wizualizuje blok od spodu z pamieci
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 sierpnia 2010, 12:09
czyli jak mam zaworek przy kole zamochowym na tej samej połówce bloku co ten prz kole pasowym to znaczy ze blok jest nowszego typu, tak? czy to nie dziwne jak na 1300F? Bo składałem wczoraj na tym bloku 1600 i dokonałem takich oserwacji.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2010, 12:50
Mysle ze jest to duzo mniej dziwne niz 1300F w spalonym Garbusie Whyschcucka.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 sierpnia 2010, 12:53
nierozumiem, sprecyzuj. 1300F powinien miec jeden, czy dwa zaworki? Czy sa jeszcze jakieś róznice? (np. wielkość kanałów olejowych?)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2010, 13:25
Łysy napisał(a):nierozumiem, sprecyzuj. 1300F powinien miec jeden, czy dwa zaworki? Czy sa jeszcze jakieś róznice? (np. wielkość kanałów olejowych?)

Łysy,

Ja na przykład miałem "efkę" po fabrycznym remoncie - z późnym blokiem z dwoma zaworkami. Podmieniłem zresztą potem głowice na podwójny dolot.

Tak więc nie ma reguły. nie po tylu latach
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
4 sierpnia 2010, 13:27
Ja wiem ze nie ma regóły, ale chodzi mi o to co ta F-ka fabrycznie miec powinna. Numer jest chyba orginalny bo znaczek VW jest przed nim wybity
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2010, 13:28
A co oznacza znaczek VW wybity przed numerem?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 sierpnia 2010, 13:36
qubek napisał(a):A co oznacza znaczek VW wybity przed numerem?

Właśnie?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 sierpnia 2010, 13:48
Ze numer nie jest szlifowany
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 sierpnia 2010, 13:53
A ja mam taka zakrecona strzalke skierowana ku gorze.
Zdjęcie nie zachowało się
4 sierpnia 2010, 14:56
Łysy napisał(a):Ze numer nie jest szlifowany

A co jesli numer szlifowal sam VW (np podczas regeneracji?)
A co jesli ktos ma taki znaczek w swoim zestawie numeratorow (co za problem zrobic)?
A co z tymi wszystkimi nieszlifowanymi numerami, ktore znaczka VW nie maja?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 sierpnia 2010, 15:07
qubek napisał(a):A co jesli numer szlifowal sam VW (np podczas regeneracji?)

no to jest oszlifowany
qubek napisał(a):A co jesli ktos ma taki znaczek w swoim zestawie numeratorow (co za problem zrobic)?

1) po co?
2) tak, jest to problem, tym bardziej za komuny w polsce a jesli dochodzi do tego pkt1) staje sie ta operacja zupełnie bezsensowna
qubek napisał(a):A co z tymi wszystkimi nieszlifowanymi numerami, ktore znaczka VW nie maja?

no nic. o Co Ci Kuba w zasadzie chodzi? Dla mnie logo VW wybite przed numerem dowodzi faktu ze jesli numer jest przebijany to przez VW/ASO lub ze jest poprostu fabryczny.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy