Rejestracja garba z zagranicy.

4 kwietnia 2011, 09:17
No to właśnie SĘK w tym, że zdziałasz :) Zarejestrować możesz nawet zabytek z krzaków bez kompletnie żadnej dokumentacji... :)
I nie o to pytam bo brief to mam ooo.. tam ;p
Tylko czy lepiej kupic na umowę z niemcem (fizycznie mogę taką spisać właśnie z niemcem) czy może z Polakiem od którego będę brał auto. Aktualnie stoi garbaty w polsce.
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
4 kwietnia 2011, 11:33
jak chcesz robić jak bóg przykazał to z polakiem... w końcu to od niego kupujesz... nie widze najmniejszego sensu w kombinowaniu... no może poza wygodą sprzedającego... bo na pewno nie kupującego..
tymbardziej że sprzedający zeby ci to auto sprzedac legalnie musi je oficjalnie wprowadzić na posli obszar celny... czyli zgłosić to i zapłacić odpowiednie daniny :)
inaczej musisz to zrobić ty
4 kwietnia 2011, 13:00
Już mniej/ więcej ogarniam temat.. dla potomnych to tak:
rozmawiałem z rzeczoznawcą ds. zabytkowych pojazdów i w świetle prawa zarejestrować się da. Jeśli samochód jest zachowany w orginalne bez przeróbek to oni sporządzają stosowną dokumentację (opinie wszelkiej maści, białe karty itp.), następnie przegląd i z kompletem papierów do WK. Tam decyzje o rejestracji wydaje naczelnik WK i to on decyduje. Ponoć w Gliwicach taka rejestracja jest sporym problemem i dlatego ludzie odsprzedają zabytki znajomym z Bytomia, gdzie bez problemu pojazd jest rejestrowany, a następnie odsprzedają sprowrotem do Gliwic gdzie przerejestrowywują pojazd. Zakręcone jak tampon w kroczu ;p... Jak będzie u mnie nie wiem, jutro jestem umówiony z naczelnikiem naszego WK to wszystkiego się dowiem. Inna możliwość to sądownie przez zgłoszenie własności i po upływie 3 lat jak nikt się o pojazd nie upomni przechodzi prawowicie na właśność.
Wracjąc do kosztów sporządzenia dokumentacji na terenie sląska jest to 650zł netto co daje nam łącznie 799,50zł brutto. Do tego koszt rejestracji, a wcześniej przeglądu. To chyba tyle puki co :)
Pozdrawiam i wytrwałości wszystkim życzę!!
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
4 kwietnia 2011, 17:25
kuchar napisał(a):No to właśnie SĘK w tym, że zdziałasz :) Zarejestrować możesz nawet zabytek z krzaków bez kompletnie żadnej dokumentacji... :)
I nie o to pytam bo brief to mam ooo.. tam ;p
Tylko czy lepiej kupic na umowę z niemcem (fizycznie mogę taką spisać właśnie z niemcem) czy może z Polakiem od którego będę brał auto. Aktualnie stoi garbaty w polsce.
jak gosciu nie opłacił akcyzy to lepiej z niemcem, albo z miejscem sprzedanie na terytorium niemiec... bo na oplacenie akcyzy masz 5 dni od prywozu do Kraju

na białe tablice???
to jestem ciekawy... jak? ;)


jeśli mowisz o żółtych to przechodziłem to ... nie mając briefu :)
http://www.garbclub.fora.pl/porady-sercowe,4/…blice-howto,664.html
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
4 kwietnia 2011, 18:02
fura napisał(a):
kuchar napisał(a):No to właśnie SĘK w tym, że zdziałasz :) Zarejestrować możesz nawet zabytek z krzaków bez kompletnie żadnej dokumentacji... :)
I nie o to pytam bo brief to mam ooo.. tam ;p
Tylko czy lepiej kupic na umowę z niemcem (fizycznie mogę taką spisać właśnie z niemcem) czy może z Polakiem od którego będę brał auto. Aktualnie stoi garbaty w polsce.
jak gosciu nie opłacił akcyzy to lepiej z niemcem, albo z miejscem sprzedanie na terytorium niemiec... bo na oplacenie akcyzy masz 5 dni od prywozu do Kraju
wybacz ale obowiazek oplacenia akcyzy ciazy na obecnym włascicielu jeżeli tego nie zrobił to on ma problem... ponadto jeżeli sprzedaje to auto przed upływem 6 miesiecy od daty wprowadzenia na polski obszar celny to obecny wlasciciel musi zaplacic od tej sprzedazy jeszcze podatek dochodowy...
dla tego wielu "handlazy" kombinuje na "podpisywanie" umowy z niemieckim wlascicielem... co jest mówiąc otwartym tekstem oszustwem bijącym po kieszeni wszystkich tych którzy uczciwie płacą podatki
4 kwietnia 2011, 18:08
A poco mi białe blachy? Skoro łatwiej na zółte i do tego "lans" jest ;p...
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
4 kwietnia 2011, 18:12
do ks:
racja.. ale popatrz na to w taki sposób żeby załatwic sprawe polubownie....

kupisz auto od goscia i podkablujesz do urzedu celnego bo nie opłacił akcyzy na czas??

z tym podatkiem to nie kumam... w/g mnie to placisz podatek dochodowy ale od różnicy .... tzn... jak zarobisz na tym np.500zł to płacisz od tej kwoty podatek..

chyba ze jest inaczej... ja zawsze sprzedawałem po 6 miesiacach wiec mnie nie ścigali to nie wiem...
ale chetnie sie dowiem :P

do Kuchar:
kuchar napisał(a):A poco mi białe blachy? Skoro łatwiej na zółte i do tego "lans" jest ;p...

mhm... a nie doliczą Ci wszystkich opłat tj. byś sprowadzal z niemiec?
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
4 kwietnia 2011, 18:41
jak dla mnie polubownie to jest: kupuje od pana samochód, a to czy dopełnił pan formalnosci to juz pana broszka...
standardowo umowa kupna sprzedazy zawiera klauzule o tym że przedmiot sprzedazy jest wolny od wad prawnych.
wiec nie trzeba nikogo podkablowywać... to użąd skarbowy powinien sam takimi sprawami sie zainteresować... ale jak wiemy te mają kłopot z kojażeniem faktów... natomist w przypadku handlaża znajdą go szybko i skutecznie bo czesto przewija sie w rejestrach...
tak podatek dochodowy jest od dochodu :) a wiec od różnicy miedzy ceną zakupu a ceną sprzedaży
4 kwietnia 2011, 19:17
do Fura:
Jakie opłaty masz na myśli?
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
4 kwietnia 2011, 19:18
kuchar napisał(a):do Fura:
Jakie opłaty masz na myśli?

akcyza, vat, recykling etc
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
4 kwietnia 2011, 19:46
Toteż dlatego chce bazować na tym, że nie wiedziałem że garbus jest sprowadzony. I legitymować się umową K-S sporządzoną na terenie RP. W przeciwnym wypadku muszę zgłaszać fakt sprowadzenia i poopłacać to i owo? Z recyklingu zabytki są zwolnione tak?

Orientuje się ktoś ile wychodzą pozostałe obowiązkowe opłaty wynikające ze sprowadzenia z zagranicy?
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
4 kwietnia 2011, 20:05
Zrób zdjęcia dokumentów, jakie są do tego garbusa. Aby zarejestrować na białe tablice potrzebujesz Fahrzeugbrief i Fahrzeugschein, u mnie tak jest, choć wiem, że niektórym udało się zarejestrować bez Fahrzeuschein-u.
4 kwietnia 2011, 20:55
Zdjecia umów zamieściłem na 1-wszej stronie. Na białe wcale rejestrować nie chce. Bo chce żółte! :)
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu
4 kwietnia 2011, 21:09
Umowy, to umowy, dokumentu takiego jak brief, czy dowód rejestracyjny nie zastąpią. Na Twoim miejscu rozważył bym wszystkie za i przeciw rejestracji na zabytek.
4 kwietnia 2011, 21:38
do ziolo:
Pisalem przeciez ze brak jakichkolwiek dokumentow. Sa tylko umowy k-s i stad decyzja rejestracji jako zabytek.
VW1300 1968 r.
Garbaty 1961 r. - do remontu

← Pytania i problemy