od czego fotele?

11 sierpnia 2010, 13:51
Robiac porządki u ciotki na wsi znalazlem dwa przednie fotele ktore brat mowil ze od syrenki ale wyraznie widze szyny i mocowania pod piramidke z bezowymi obiciami tymi twardymi ze skaju czy czegos podobnego bez zagłówków, i co ciekawe z regulacją wysokosci albo czyms dziwnym ze z boku ma dzwigienke gora dol i podobne to do regulacji wysokosci takiej prymitywnej jaka mialem u ojca w passacie B2. Nie mialem jak zrobic zdjec na razie ale znalazlem pod spodem przy sprezynach karteczke z numerem
NAUE
Vordersitz
321 881 S75 A
11 - 934

czyzby to bylo od TYPa 3?
PozdraVWiam
Bogdan
11 sierpnia 2010, 13:54
Bardzo możliwe. Ta dźwignia to położenie oparcia - pochylenie. Ale bez zdjęć to gdybanie.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
11 sierpnia 2010, 16:17
Na pewno typ 3. Tylko te szyny na dole to jakiś wynalazek chyba jest.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
11 sierpnia 2010, 17:53
Vw_RaF napisał(a):Na pewno typ 3. Tylko te szyny na dole to jakiś wynalazek chyba jest.

szyny ja wiem bo to ponoc w syrence jezdzilo. a czy warto te dwa fotele brac zagracac sobie garaz czy to zaden rarytas ?:P
PozdraVWiam
Bogdan
11 sierpnia 2010, 19:42
Kwestia tez tego jak duzy masz garaz bo wyrzucic zawsze mozesz. :wink: Choc z praktyki wiem ze jak cos lezy 15 lat i sie nie przydaje 16-go roku tez tego nie uzyjesz w koncu i tak wywalisz.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
11 sierpnia 2010, 19:48
Bogdan napisał(a):a czy warto te dwa fotele brac zagracac sobie garaz czy to zaden rarytas ?:P

Ja mogę każdą ilość towaru zmagazynować. Niczego nie wyrzucać, wszystko się przyda.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
11 sierpnia 2010, 20:05
albo sie wyrzuci i za rok sie okaze ze by sie przydały bo jakiś nowy projekt w glowie sie zrodzi :-) Wszystko trzymac nie wyrzucac :D
11 sierpnia 2010, 20:22
Pewnie nie wyrzucac najwyzej w fotelach szczury beda mialy mioty :lol:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
11 sierpnia 2010, 20:39
przykład ze nie warto wyrzucac juz mialem...jak oddalem kumplowi kanape od golfa 1 GTI bo do garba nie pasowala ....teraz jak mam popruty materiał w krate z ta fajna czerwoną nitką to przydalaby mi sie tamta kanapa zeby zabrac z niej material i wyciac odpowiedni do mojego fotela....

co do tych z typa 3 to dzis mialy isc na zlom ale gdy zobaczylem znajome mocowanie na piramidke oszczędziłem im tego. od pasazera fotel w idealnym stanie jak na swoje lata a od kierowcy material standardowo popękany ale nie dziurawy. chyba je sobie albo gdzies u niego schowam albo zabiore do siebie do garazu
PozdraVWiam
Bogdan
11 sierpnia 2010, 21:48
W polowie lat 90 bardzo chcialem miec garbusa 1302 lub 3 ale trafilem na starucha z 62 roku. Pelen orginal stan sredni. Do auta doszla masa gratow z mnej wiecej tego samego rocznika oprocz nadwozia wasciwie cale auto. Calosc lezala kilka lat w garazu i zawala miejsce w koncu poszla na smietnik. W chwili obecnej bardzo duza czesc z tych czesci nie wspominajac juz o tym aucie bylaby wlasciwie rarytasem. Dlatego ostatnio skombinowalem regal postawilem go na strychu i tam ukladam wszystkie czesci bo tak samo bedzie za iles lat z czesciami chocby do mexow. Zreszta wystarczy spojrzec jak te auta drozeja z roku na rok.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
12 sierpnia 2010, 00:15
tez z doswiadczenia wiem ze nic sie nie wyzuca z takich gratów. Nieraz bywało ze coś oddałem/opyliłem i później by sie przydało, ale akurat to nie problem i sumienie czyte, gorzej jak coś sie wyrzuci :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy