jak działa mechnizm ssania

23 sierpnia 2010, 08:38
jak w temacjie, zawsze mnie intrygowało do czego tam jest doprowadzony prąd. Bo bimetal wiadomo jak działa, ale po cóż tam ten prąd?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 sierpnia 2010, 08:47
Do grzałki, która podgrzewa bimetal. Pod bimetalową sprężyną widać spiralny drucik, który się rozgrzewa i powoduje rozciąganie bimetalu.
Nieznośna lekkość butów
23 sierpnia 2010, 08:49
ok, tak myslałem w sumie. Ale skąd "grzałka wie" ze silnik jest juz ciepły i "czas sie rozgrzac" i odłaczyć ssanie, albo ze odpalasz na ciepłym i ssania nie potrzeba
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 sierpnia 2010, 08:59
Łysy napisał(a):ok, tak myslałem w sumie. Ale skąd "grzałka wie" ze silnik jest juz ciepły i "czas sie rozgrzac" i odłaczyć ssanie, albo ze odpalasz na ciepłym i ssania nie potrzeba
Grzałka tego nie wie. Rozgrzewa sie w momencie włączenia zapłonu ( jest przecież na tym samym przewodzie co elektrozawór gaźnika).Ona po prostu przyspiesza podgrzewanie bimetalu który samym wzrostem temperatury w komorze silnika by sie nie rozciągnął w odpowiednim czasie.Ssanie przeciez nie odłącza się nagle tylko stopniowo.
Im jest zimniej tym szybciej bimetal stygnie i przepustnica ssania znów się zamyka.Jak jest goraco to wolniej.To urządzenie nie działa jednak idealnie,ale na sprawnym silniku i gaźniku odpalanie na ciepło na ssaniu nie powoduje gasnięcia.
Nieznośna lekkość butów
23 sierpnia 2010, 12:34
to jakby potrzymac na właczonym zapłonie z 5 min. i potem rozrusznik, to mogą być problemy z odpaleniem??
VW 1300 '69
23 sierpnia 2010, 12:51
No z tego wynika, ze tak.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 sierpnia 2010, 12:53
Tak. W ten sposob mozna rozwalic zaplon (chyba cewke). Generalnie mnie na kursie na prawo jazdy uczyli, ze tak sie nie robi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 sierpnia 2010, 12:57
qubek napisał(a):Tak. W ten sposob mozna rozwalic zaplon (chyba cewke). Generalnie mnie na kursie na prawo jazdy uczyli, ze tak sie nie robi.
Zgadza sie, chodzi o cewke. Dlatego nie dotyczy to diesla;)
23 sierpnia 2010, 14:19
w takim razie gdybym zostawil zaplon wlaczony na cala noc, to rano cewka by byla juz do wyrzucenia ? jeszcz jedno pytanie, przez jaki czas ten bimetal sie grzeje ?

chyba odlacze sobie ssanie i zobacze jak dziala poza gaznikiem :D
ustawki chuliganów. darmowa gra online
23 sierpnia 2010, 14:28
dethim napisał(a):w takim razie gdybym zostawil zaplon wlaczony na cala noc, to rano cewka by byla juz do wyrzucenia ? jeszcz jedno pytanie, przez jaki czas ten bimetal sie grzeje ?
Grzeje sie przez cały czas kiedy włączony jest zapłon. Czas potrzebny do zupełnego otwarcia zależy od wstępnego napięcia spręzyny bimetalowej i temperatury w momencie rozruchu.
Nieznośna lekkość butów
23 sierpnia 2010, 14:30
Dopoki drut oporowy-spirala jest zasilany to dotad jest grzany bimetal.
Inaczej mowiac caly czas dopoki garb jest wlaczony.
9 września 2010, 12:09
dethim napisał(a):w takim razie gdybym zostawil zaplon wlaczony na cala noc, to rano cewka by byla juz do wyrzucenia ?


Sprawdzone organoleptycznie. Gmerałem przy kablach i niechcący zwarłem zapłon, po czym najzwyczajniej wyszedłem z garażu. Rano miałem klejący się silnik i lekcję na temat budowy wewnętrznej cewki zapłonowej.

Więc radzę nie iść w moje ślady i nie eksperymentować.
I nic nigdy już nie będzie tak samo...
9 września 2010, 14:15
Tommym napisał(a):
dethim napisał(a):w takim razie gdybym zostawil zaplon wlaczony na cala noc, to rano cewka by byla juz do wyrzucenia ?


Sprawdzone organoleptycznie. Gmerałem przy kablach i niechcący zwarłem zapłon, po czym najzwyczajniej wyszedłem z garażu. Rano miałem klejący się silnik i lekcję na temat budowy wewnętrznej cewki zapłonowej.

Więc radzę nie iść w moje ślady i nie eksperymentować.

hm...a przeciez jak bym jechal garbe przez 4 godziny non stop to cewka tez jest ciagle zasilana a nic jej sie nie dzieje.

jak to jest ?
ustawki chuliganów. darmowa gra online
9 września 2010, 14:21
dethim napisał(a):hm...a przeciez jak bym jechal garbe przez 4 godziny non stop to cewka tez jest ciagle zasilana a nic jej sie nie dzieje.

jak to jest ?

Nie jest zasilana non stop. Masz po drodze przerywacz, który zwiera/rozwiera styki żeby powstała iskra w obwodzie rezonansowym. Ale ten temat już był wałkowany wielokrotnie.
I nie jest to tylko w garbie, ale praktycznie w każdym silniku z mechanicznym aparatem zapłonowym. Mnie też - podobnie jak Qubka - na kursie uczyli, żeby nie załączać zapłonu bez potrzeby. Na co mam dowód i przy okazji dolączę do tego topicu fotki rozerwanej cewki. Żeby inni już nie musieli. :)

Ale oczywiście mogę sie mylić.


Poza tematem - a co sie stanie, jeśli do klasycznego transformatora podłączymy prąd stały o napięciu znamionowym tego transformatora?
I nic nigdy już nie będzie tak samo...

← Pytania i problemy