podłacze sie pod temat, bo potzrebuje srednice otworu centujacego i rozmiar srub ( m12 czy 14) jakie sa w bednie 4x130 w garbie. Jak tylko ktos odpowie prosze o usuniecie mojego postu 
Parametry bebna 4x130
sruby 14tki, otworu centrujacego w Garbusie nie ma
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
no niby nie ma ale jakis otwór powinien byc i znalazlem ze powinno to byc 78,6 
qubek napisał(a):sruby 14tki, otworu centrujacego w Garbusie nie ma
przy tarczach jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
A jak zalozysz inna felge to juz nie ma?
Zdefiniuj kiedy ten otwor "jest" a kiedy go "nie ma".
Dla mnie "nie ma" bo on nie ma znaczenia, o ile oczysicie felga jest w stanie najsc na beben/tarcze
Zdefiniuj kiedy ten otwor "jest" a kiedy go "nie ma".
Dla mnie "nie ma" bo on nie ma znaczenia, o ile oczysicie felga jest w stanie najsc na beben/tarcze
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
wiem ze przy tarczach sa przetoczenia - wypustki w miejscu gdzie dochodzi centralny otwór felgi, i one w ten otwór idealnie pasują. Jedno z drugim sie zgdywa w przypadku felg fabrycznych. Jest to otwór centrujacy napewno. niewiem czemu to podwazasz
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
To proste - po prostu i tak co jakis czas pojawiaja sie ludzie, ktorzy wiedzac, ze w kazdym samochodzie jest otwor centrujacy, ktory jest w kazdym samochodzie wazny, bo bez niego kolo odpadnie, dopytuja sie o srednice tego otworu w Garbusie, lub np pisza (przypadek autentyczny) ze felgi ktore kupili to gowno, bo nie pasuja na otwor centrujacy, a sprzedawca to oszust.
I potem nie przetlumaczysz im, ze jest inaczej.
Jak w Golfie zalozysz felge bez plastikowej tulejki, ktora pasuje do felgi z jednej i do otworu centrujacego (ktory w Golfie jest) z drugiej, to Ci kolo latai stuka jak nie dokrecone. Zreszta nie wiem czemu. W Garbie - nie.
To taki troche mit jak "brazylijki", trudny do wypewienia.
I potem nie przetlumaczysz im, ze jest inaczej.
Jak w Golfie zalozysz felge bez plastikowej tulejki, ktora pasuje do felgi z jednej i do otworu centrujacego (ktory w Golfie jest) z drugiej, to Ci kolo latai stuka jak nie dokrecone. Zreszta nie wiem czemu. W Garbie - nie.
To taki troche mit jak "brazylijki", trudny do wypewienia.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
całkowicie sie zgadzam. Poprostu w garbie wystepuje takie zjawisko jak otwór cenrtujacy, nieraz. Ale wystepować wcale nie musi i jest tylko dodatkiem ułatwiajacym zakładanie kół
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
A i owszem z przodu jest przy tarczach, mialem okazje ostatnio sie mocowac. Troche ciezej jest spasowane, ale sie da.
Ale pare lat jezdzilem na bebnach bez niego i jakos nie bylo problemow z odpadajacym / stukajacym kolem.
Ale pare lat jezdzilem na bebnach bez niego i jakos nie bylo problemow z odpadajacym / stukajacym kolem.
moje pytanie padlo tylko z powodu takiego, ze zamawiam dystanse i jesli powiedzialbym ze nie ma otworu to dostalbym bez niego i nie zalozyl 