To ze istnieja na swiecie pchane wachacze to nie znaczy ze mozesz brac zawias z wleczonymi i obracac go pod prad.
Tak samo jak to ze masz usta i nimi jesz nie znaczy ze jak zaczniesz wpychac sobie pokarm w dupe to bedziesz mogl tak zyc (na dluzsza mete).
Lysy, nie badz hipokryta. Ty nic nie propagujesz, Ty tylko przeklejasz na fora schematy jak skonstruowac bombe z materialow dostepnych w drogerii i to inni maja Ci udowadniac, ze to moze zadzialac, a przeciez Ty nie robisz nic zlego.
Sokol, rozwiazanie dotyczace tylu wydaje mi sie zdziebko bez sensu (chociazby dlatego ze Garba mozna opusisc z tylu bardzo duzo bez potrzeby uciekania sie do takich rzeczy), ale ono nie jest konstruowaniem nowego zawieszenia, dzialajacego na nowej zasadzie, na zasadzie "pan jasio bierze czesci z zopelnie innego zawieszenia i mocuje je jak mu sie wydaje ze bedzie ladnie".
Jesli materialowo ten tyl wyrzyma i nie peknie, to powinno to jezdzic.
Tak samo jak to ze masz usta i nimi jesz nie znaczy ze jak zaczniesz wpychac sobie pokarm w dupe to bedziesz mogl tak zyc (na dluzsza mete).
Lysy, nie badz hipokryta. Ty nic nie propagujesz, Ty tylko przeklejasz na fora schematy jak skonstruowac bombe z materialow dostepnych w drogerii i to inni maja Ci udowadniac, ze to moze zadzialac, a przeciez Ty nie robisz nic zlego.
Sokol, rozwiazanie dotyczace tylu wydaje mi sie zdziebko bez sensu (chociazby dlatego ze Garba mozna opusisc z tylu bardzo duzo bez potrzeby uciekania sie do takich rzeczy), ale ono nie jest konstruowaniem nowego zawieszenia, dzialajacego na nowej zasadzie, na zasadzie "pan jasio bierze czesci z zopelnie innego zawieszenia i mocuje je jak mu sie wydaje ze bedzie ladnie".
Jesli materialowo ten tyl wyrzyma i nie peknie, to powinno to jezdzic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
