Blazlov napisał(a):"polska scena" borze widzisz i nie grzmisz.....
e tam nie przesadzaj
qubek napisał(a):Ja z Warszawy jezdzilem tak:
1 dzien na dojazd do Wolfsburga, gdzie jest wygodny kemping.
2 dzien na dojazd co Chimay.
To jest na luzie. Oczywiscie, jak czlowiek jest twardy i sie zmienia, to mozna ta odleglosc lyknac na raz.
tak chciałbym zrobić w przyszłym roku. ostatnim razem za mało przejechaliśmy pierwszego dnia. nie wyobrażam sobie tego dystansu na jeden raz.
do której zamykali ten camping na noc?