majki napisał(a):Hej, mam zapytanie odnośnie kupowania używanego samochodu.
Jak to jest.
1. samochód ma wartość poniżej 1000 pln. Trzeba iść do US?
2. samochód nie ma OC.
3. samochód nie ma przeglądu.
Jak go kupię jak to rozwiązać? W WK chcą chyba OC i przeglądu technicznego, żeby móc go przerejestrować??
4. gdzie się wbija hak do dowodu?
1. Nie
Ale "pani " może zakwestionować podaną wartość - Mają takie zestawienia "Rzeczoznawcy Polscy SA

"- bzdury często, ale urzędasy na tym bazują i nie przetłumaczysz. W przypadku jak ktoś sobie za dajmy na to 5 letnie auto 600zł wpisze ,to się pewnie przyczepić mogą. W przypadku "starego grata" mnie się nie zdarzyło.
2.
nie ważne. Ważne ze byś Ty miał aktualne OC od momentu nabycia- nawet jeden dzień różnicy w dacie między umową a ubezpieczeniem powoduje to że urzędnik powiadamia tzw fundusz gwarancyjny o braku OC- czy coś zrobią nie wiem-wolałem nie sprawdzać.Ponieważ OC jest obowiązkowe ubezpieczyciel nie ma prawa odmówić . Ubezpieczasz na swoje nazwisko i dotychczasowy nr rejestracyjny, na podstawie starego dowodu i umowy.
3. Teoretycznie powinno się zdać stare " blachy z papierem" , wykupić tzw tymczasówkę, i na niej jechać na przegląd. W praktyce taniej jechać na starym dowodzie. Jak policjanty po drodze się nie przyczepią ...
Nie wiem jak jest z takimi całkiem starymi dowodami -czy diagnosta może podbić -może mają jakieś obwarowania- zapytać.
4. W wydziale komunikacji. Na podstawie zaświadczenia ze stacji diagnostycznej *Ja mam na wewnętrznej stronie trzeciej kartki "trzykartkowca' (nie wiem -może już w międzyczasie są siakieś inne ?

) "HAK" i pieczątka, na zewnętrznej w rubrykach Q1 Q2 max masę całkowitą przyczepy z hamulcem /bez hamulca
Nie ma obowiązku przerejestrowania na swoje nazwisko- tzn teoretycznie jest ale nie ma sankcji za niedopełnienie.
Sprawdziłem wielokrotnie
*Nie załapałem...
