Michał może i tak wczoraj ubezpieczałem garba i pani mi pokazywała dokumenty że nie mogą ubezpieczyć auta bez przeglądu więc mówię z własnego doświadczenia.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Cudak napisał(a):Michał może i tak wczoraj ubezpieczałem garba i pani mi pokazywała dokumenty że nie mogą ubezpieczyć auta bez przeglądu więc mówię z własnego doświadczenia.
Michał2 napisał(a):Cudak napisał(a):robisz przegląd bo bez tego nie ubezpieczysz "chociaż da się", ubezpieczasz, rejestrujesz. Tylko w umowie dodaj paragraf że Sprzedający ponosi odpowiedzialność za wszelkie sprawy związane z zaległościami związanymi z ubezpieczeniem OC. My teraz rejestrujemy tak Magdy panoramę
Nie prawda.
Przegląd jest obowiązkowy w momencie gdy poruszasz się po drogach publicznych.Obowiązku poruszania się niema
![]()
OC bez względu czy jeździsz czy nie, czy sobie zrobiłeś np doniczkę z auta- nie obchodzi - masz płacić do póki auto formalnie istnieje.
Wyjątek; historyczne, zabytkowe, specjalne(np camping)-wtedy nie ma obowiązku ciągłości OC- tylko w momencie wprowadzenia do ruchu-można ubezpieczyć czasowo. W praktyce średnio się to opłaca- zniżek nie ma.
doniecki napisał(a):Michał, na jakiej podstawie masz info, że samochód specjalny kempingowy (tak mam w dowodzie wpisaną Westę) można ubezpieczyc czasowo???
Nie znalazłem takiej informacji w ustawie
Michał2 napisał(a):1. Nie
Ale "pani " może zakwestionować podaną wartość - Mają takie zestawienia "Rzeczoznawcy Polscy SA"- bzdury często, ale urzędasy na tym bazują i nie przetłumaczysz. W przypadku jak ktoś sobie za dajmy na to 5 letnie auto 600zł wpisze ,to się pewnie przyczepić mogą. W przypadku "starego grata" mnie się nie zdarzyło.
qubek napisał(a):Niestety jest raczej tak jak mowi lysy. A jak wczesniej samochod mial jakies problemy z ciagloscia OC, to ja jednak wolalbym przerejestrowac na siebie. Oczywiscie majk sam zdecyduje.
A co do czarnych blach, to napisalbym przy okazji przerejestrowywania oswiadczenie ze zostaly zgubione (uwaga - nie ukradzione) i zostawilbym je sobie na zloty, albo do fotek. Oczywiscie to nie to samo, ale zawsze cos.
Reszte kwestii rozwiazali przedpiscy.
Bogdan napisał(a):Michał2 napisał(a):1. Nie
Ale "pani " może zakwestionować podaną wartość - Mają takie zestawienia "Rzeczoznawcy Polscy SA"- bzdury często, ale urzędasy na tym bazują i nie przetłumaczysz. W przypadku jak ktoś sobie za dajmy na to 5 letnie auto 600zł wpisze ,to się pewnie przyczepić mogą. W przypadku "starego grata" mnie się nie zdarzyło.
W moim WK tak czy inaczej chcieli pieczatke na umowie z urzedu skarbowego i i tak trzeba bylo to zglosic do nich i wypelnialo sie kwit z zerowym podatkiem , i z tym dopiero szlo sie do wydzialu komunikacji po reszte kwitkow.