problemy z rejestracją samochodu

5 września 2010, 15:24
Michał może i tak wczoraj ubezpieczałem garba i pani mi pokazywała dokumenty że nie mogą ubezpieczyć auta bez przeglądu więc mówię z własnego doświadczenia.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
5 września 2010, 15:28
Cudak napisał(a):Michał może i tak wczoraj ubezpieczałem garba i pani mi pokazywała dokumenty że nie mogą ubezpieczyć auta bez przeglądu więc mówię z własnego doświadczenia.

No to pani się myli. A szkoda trochę, bo jak by miała rację, to by była furtka żeby OC nie płacić ,przynajmniej przez czas jakiś.....
5 września 2010, 18:34
Michał2 napisał(a):
Cudak napisał(a):robisz przegląd bo bez tego nie ubezpieczysz "chociaż da się":), ubezpieczasz, rejestrujesz. Tylko w umowie dodaj paragraf że Sprzedający ponosi odpowiedzialność za wszelkie sprawy związane z zaległościami związanymi z ubezpieczeniem OC. My teraz rejestrujemy tak Magdy panoramę

Nie prawda.
Przegląd jest obowiązkowy w momencie gdy poruszasz się po drogach publicznych.Obowiązku poruszania się niema
:wink:
OC bez względu czy jeździsz czy nie, czy sobie zrobiłeś np doniczkę z auta- nie obchodzi - masz płacić do póki auto formalnie istnieje.
Wyjątek; historyczne, zabytkowe, specjalne(np camping)-wtedy nie ma obowiązku ciągłości OC- tylko w momencie wprowadzenia do ruchu-można ubezpieczyć czasowo. W praktyce średnio się to opłaca- zniżek nie ma.

Michał, na jakiej podstawie masz info, że samochód specjalny kempingowy (tak mam w dowodzie wpisaną Westę) można ubezpieczyc czasowo???
Nie znalazłem takiej informacji w ustawie :)
Westfalia 1978'
(kontakt usunięty)
tel. (kontakt usunięty)
5 września 2010, 20:01
doniecki napisał(a):Michał, na jakiej podstawie masz info, że samochód specjalny kempingowy (tak mam w dowodzie wpisaną Westę) można ubezpieczyc czasowo???
Nie znalazłem takiej informacji w ustawie :)



Upsss :oops:
Fakt - strzeliłem byka- nieprawda.
Stawki są niższe ale nic o możliwości braku ciągłości OC nie ma...

Informacja pochodziła od koleżanki, agentki ubezpieczeniowej- okazała się
nieprawdziwa. tzn podobno jest jakaś niejasność w definicji pojazdu specjalnego kempingowego. Inaczej w/g "kodeksu drogowego' inaczej w przepisach ubezpieczeniowych- w każdym razie na dzień dzisiejszy praktyka jest taka że płacić trzeba.
5 września 2010, 20:57
Co do czarnych blach to podobno mozna je zostawić o ile pojazd jest z tego samego powiatu badz gminy, coś takiego slyszałem
5 września 2010, 22:45
jak przerejstrowywujesz, to nie mozna
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 września 2010, 09:50
Niestety jest raczej tak jak mowi lysy. A jak wczesniej samochod mial jakies problemy z ciagloscia OC, to ja jednak wolalbym przerejestrowac na siebie. Oczywiscie majk sam zdecyduje.
A co do czarnych blach, to napisalbym przy okazji przerejestrowywania oswiadczenie ze zostaly zgubione (uwaga - nie ukradzione) i zostawilbym je sobie na zloty, albo do fotek. Oczywiscie to nie to samo, ale zawsze cos.
Reszte kwestii rozwiazali przedpiscy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2010, 10:46
Michał2 napisał(a):1. Nie
Ale "pani " może zakwestionować podaną wartość - Mają takie zestawienia "Rzeczoznawcy Polscy SA :wink: "- bzdury często, ale urzędasy na tym bazują i nie przetłumaczysz. W przypadku jak ktoś sobie za dajmy na to 5 letnie auto 600zł wpisze ,to się pewnie przyczepić mogą. W przypadku "starego grata" mnie się nie zdarzyło.

W moim WK tak czy inaczej chcieli pieczatke na umowie z urzedu skarbowego i i tak trzeba bylo to zglosic do nich i wypelnialo sie kwit z zerowym podatkiem , i z tym dopiero szlo sie do wydzialu komunikacji po reszte kwitkow.
PozdraVWiam
Bogdan
6 września 2010, 10:48
generalnie ja zawsze chodze do US zeby podbić ze wpłyneło, zeby później mieć "z bani". To tylko wycieczka i poza jakąś iloscia czasu, nic nie kosztuje
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 września 2010, 11:02
W moim "WK" nie rzadaja takich bzdur, a "jakas ilosc czas" to nie zawsze jest "tylko".
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2010, 11:07
i tak musisz poswiecić cały dzień na rejstracje. Dla mnie to nie problem, tylko te te insytucje w moim miescie sa oddalone od siebie nie tak znów duzo.. A ze sa jakieś bzdurne problemy, to chyba sie przyzwyczaiłeś? mi kiedys chcieli zarejstrowac motorower marki simson (mimo ze miał ówczesna zielona blache, którą to wydał ten WK) jako motocykl i musiałem robić ekspertyze ze to jest jednak motorower
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 września 2010, 11:11
Mi z reguly jakos trudno przyzwyczajac sie do bzdur.

Jesli chodzi o rejestracje, to jestem zameldowany w Lomiankach i tam to nie zajmuje calego dnia, a jakies 5 minut (razdy dwa bien sur). Tylko zdazyc dojechac po pracy na czas trudno.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 września 2010, 11:18
Ostatnio rejstrowałem cokolwiek jak weszlismy do uni i był boom na sprowadzanie i rejstrowanie samochodów, moze teraz tak nie jest.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 września 2010, 11:52
qubek napisał(a):Niestety jest raczej tak jak mowi lysy. A jak wczesniej samochod mial jakies problemy z ciagloscia OC, to ja jednak wolalbym przerejestrowac na siebie. Oczywiscie majk sam zdecyduje.
A co do czarnych blach, to napisalbym przy okazji przerejestrowywania oswiadczenie ze zostaly zgubione (uwaga - nie ukradzione) i zostawilbym je sobie na zloty, albo do fotek. Oczywiscie to nie to samo, ale zawsze cos.
Reszte kwestii rozwiazali przedpiscy.

ciekawa uwaga, przemyślę to :)
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
6 września 2010, 12:05
Bogdan napisał(a):
Michał2 napisał(a):1. Nie
Ale "pani " może zakwestionować podaną wartość - Mają takie zestawienia "Rzeczoznawcy Polscy SA :wink: "- bzdury często, ale urzędasy na tym bazują i nie przetłumaczysz. W przypadku jak ktoś sobie za dajmy na to 5 letnie auto 600zł wpisze ,to się pewnie przyczepić mogą. W przypadku "starego grata" mnie się nie zdarzyło.

W moim WK tak czy inaczej chcieli pieczatke na umowie z urzedu skarbowego i i tak trzeba bylo to zglosic do nich i wypelnialo sie kwit z zerowym podatkiem , i z tym dopiero szlo sie do wydzialu komunikacji po reszte kwitkow.

u mnie tez tak bylo
A oto mój wóz: http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mode=view_vehicle&CID=5

← Pytania i problemy