Jak sobie obcialem sprezyny

14 września 2010, 20:43
powiem szczerze że ja tego za bardzo nie skumałem. dopiero jak zobaczyłem film na youtube. gdzie gościu po odkręceniu przesunął drążęk o 4 zęby , po czym przsunał wahacz o jakąś tam ilość zębów to coś zaczęłem jarzyć w tym progaramie.
więć w wartości pierwzej wpisuje 4(drążek skrętny przestawiam odwrotnie do wskazółek zegara) a w drugiej wpisuje -3 ( zgodnie ze wskazółkami)to wychodzi -7,6 . oczywiśćie dla strony lewej kierowcy...

przód dzisiaj obniżyłem , niestety jeden amortyzator ma u góry śrubę nie do odkręcenia, nawet w imadle( nie łapałem za tłoczysko!!! ) więc musiałem uciąć sprężyny :shock:
samochód poszedł w dół a ku mojemu zdziwieniu nie zrobił się za miękki , wręcz przeciwnie troszkę twardszy. I nie potrzeba żadnego kowala jak ktoś pisał itp. dlatego po co niektórzy wypisują bzdury...
14 września 2010, 20:55
W 1302/3 ucinałeś sprężyny?
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
14 września 2010, 22:59
jabcok20 napisał(a): więc musiałem uciąć sprężyny :shock:
samochód poszedł w dół a ku mojemu zdziwieniu nie zrobił się za miękki , wręcz przeciwnie troszkę twardszy. I nie potrzeba żadnego kowala jak ktoś pisał itp. dlatego po co niektórzy wypisują bzdury...

niektorzy nie tna sprezyn tylko daja je do kowala lub innego zakladu ktory robi to za nich, niezmienia to faktu ze to kompletny idiotyzm. Szerokosci chopie na drodze bo ci sie przyda, szczegolnie na tych dziurawych.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
15 września 2010, 08:28
jabcok20 napisał(a): co niektórzy wypisują bzdury...
owszem
Nieznośna lekkość butów
15 września 2010, 19:15
Jestem właśnie po obniżeniu tyłu poprzeż przestawienie wewnętrznch zębów( 2)
samochód siadł na jajach, czyli jest najniższa możliwa regulacja bez cięcia jaj.
zabieg zajął mi 2,5 godziny. filozofii nie ma żadnej. jedną stronę robiłem dwa razy bo okazalo się że jest za wysoko :wink:
nie próbowałem przestawiać zębów zewnętrznch które dają mniejsze obniżenie, ale samochód mógłby być 1cm wyżej zaraz nad jajami.
zobaczymy w kalkulatorze jak wybrać kombinacje i może z biegiem czasu poprawimy...
16 września 2010, 09:05
To nie jest problem posadzic samochod na odbojnikach. Po prostu musisz obnizyc duzo. Nawet nie ma znaczenia dokladnie ile, skoro i tak ma stac na odbojnikach.
Tylko ze tak sie nie da jezdzic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 września 2010, 11:22
qubek napisał(a):To nie jest problem posadzic samochod na odbojnikach. Po prostu musisz obnizyc duzo. Nawet nie ma znaczenia dokladnie ile, skoro i tak ma stac na odbojnikach.
Tylko ze tak sie nie da jezdzic.

"nie wiem czemu niektorzy wypisuja takie bzdury"
napewno sie da :D
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
16 września 2010, 11:54
qubek , przejedz sie golfem mk1 na gwincie, to jest dużo twardsze niż taki garb na jajach, do tego sa twardse zawieszenia,
mój garb ma być na specjalne okazje , nie do jazdy na codzień.

u mnie po obniżeniu wygląda tak...
Zdjęcie nie zachowało się

Uploaded with ImageShack.us
16 września 2010, 12:01
z tej perspektywy wyglada wg mnie "ogolnie dobrze". Masz coś w nim jeszcze zrobione? Daj wiecej fotek jesli tak (najlepiej cały topic mozesz założyć)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 września 2010, 12:49
Ok. Dobra. Ja wiem ze jest pelno ludzi ktorzy maja zawieszenie o zerowym skoku i uwazaja ze to jest w porzadku.

Tyle ze nie jest.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 września 2010, 13:27
okej, ale chcial bym przypomniec ze jest to temat JAK obnizyc zawieszenie a nie czy ma to sens czy nie, wiec fajnie bylo by tego tematu nie zasmiecac. Prosba do moda o posprzatanie i przeniesienie zbednych postow do oddzielnego tematu.
Dodatkowo dodam ze jak ktos chce zapierdalac brzuchem po asfalcie to niech to robi, codziennie lub nie codziennie, co nas to obchodzi, mnie np nie, poki nie spotkam takiego delikwenta z pocietymi sprezynami seryjnymi ktory przejezdza obbok mnie i wpada w dziure....sam mialem uciete sprezyny i pamietam ze wpadanie w dziure nie bylo losowe, ale za to wypadanie z dziury bywalo dosyc losowa sprawa pomimo utwardzenia sie przodu, mi sie to nie podobalo stwierdzilem ze to niebezpieczne dla mnei i dla innych, no i jako ze bylem ulomny i dalem do kowala a nie sam pociolem to mi sie wstyd zrobilo, naszczescie teraz mam bnardzo dobre zawieszenie gwintowane i bardzo dobre amortyzatory z przodu jak i z tylu i jestem przeszczesliwy, dajmy tez byc innym, bez wzgledu jak wielka glupote robia poki ich to uszczesliwia i nie robi krzywdy innym.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
16 września 2010, 14:46
To że uciełem sprężyny z przodu nie znaczy że będę tak jeździł jeśli się okażę że jest kiepsko, na razie samochód w fazie przeróbek, a obniżenie cieszy oko więć czemu nie pobawić się, seryjne mi sie nie przydadzą itp.
16 września 2010, 14:55
jabcok20 napisał(a):To że uciełem sprężyny z przodu nie znaczy że będę tak jeździł jeśli się okażę że jest kiepsko, na razie samochód w fazie przeróbek, a obniżenie cieszy oko więć czemu nie pobawić się, seryjne mi sie nie przydadzą itp.

okej, seryjne ci sie nie przydadza, ale zwruc uwage na to jak wygladaja twoje sprezyny po obcieciu a jak wygladaja profesionalne - patrz wyprodukowane w tym celu - obnizone sprezyny, jak wyglada gestosc zwojow na dole i na gorze sprezyny, to nie jest cos bez znaczenia.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się

← Rasowanie