[K] Garbus - chcę porady

21 września 2010, 22:33
Witam
dzisiaj ukazało się ogłoszenie - i czym prędzej pognałem jako iż bardziej siedzę w garbusach niemieckich to o mexach niewiele wiem.

Proszę o informację czy coś możecie powiedzieć o nim i czy warto się zainteresować

Rocznik 1961 listopad

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
21 września 2010, 23:05
z tym ze to nie jest
cannon11 napisał(a):Rocznik 1961 listopad
:-)


pas tylny wskazywał by tez na późnego niemca. Pokrywa schowka jes gładka, czy taka jakby porowata? ze zdiec nic wiecej nie wynika, co toto warte, napewno do roboty kilka spraw widać
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 września 2010, 23:32
MEx 83/84,jak mój:-).mocno zgnity raczej.Ciekawe,jak wyglada dół. Auto zapewne d o kapitalnego remontu.
21 września 2010, 23:38
stach napisał(a):MEx 83/84,jak mój:-).mocno zgnity raczej.Ciekawe,jak wyglada dół. Auto zapewne d o kapitalnego remontu.
tak właśnie wygląda....
22 września 2010, 06:51
mex 83/84 tam mówicie a z naszego programu URODZINY po wpisaniu numerów nadwozia wyskakuje iż jest to listopad 61 rok tak samo po numerze silnika też listopad 61 - chyba że to się tyczy tylko niemców
Nr nadwozia: 4278201 - nie są przebite i są bardzo wyraźne klient ma go od kwietnia 1962 roku w dowodzie wpisana pierwsza rejestracja

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
22 września 2010, 06:54
Łysy napisał(a):z tym ze to nie jest
cannon11 napisał(a):Rocznik 1961 listopad
:-)


Pokrywa schowka jes gładka, czy taka jakby porowata? ze zdiec nic wiecej nie wynika, co toto warte, napewno do roboty kilka spraw widać

nie mam zdjęcia ale schowek jest płaski chropowaty.

wszystko trzyma się kupy spód jest zakonserwowany - nie wiadomo co pod konserwą jest - miałem nadzieje pojeździć nim przez zimę i na wiosnę wziąć się za remont.
silnik po kapitalnym remoncie - pali na dotyk
22 września 2010, 07:07
canon, pograzasz sie ze swoja wiedza na temat garbusów :-D :-D z 61 to sa ew papiery. Numery nie sa orginalne. "Chropowatosc" schowka wskazuje ze nie jest to jednak późny niemiec, podobnie dzwigienki kierunków/wycieraczek. Wiec rocznik jest jak koledzy powiedzieli. Pogladawe zdiecia wskazuja ze auto predzej moze byc w stanie złym, niz dobrym
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 września 2010, 08:44
cannon11 napisał(a):Nr nadwozia: 4278201 - nie są przebite
A po czym poznajesz? :-D
To raczej niemiec niż meks,chociaż to w sumie nie ma wielkiego znaczenia.Jest zgnity.
Nieznośna lekkość butów
22 września 2010, 08:50
ADI, chyba jednak mex. Aczkolwiek, wieksze znaczenie ma stan zgnilizny niz miejsce produkcji
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 września 2010, 09:46
czy to meksykański niemiec czy niemiecki meksykanin - nieważne.

najgorsze że BIOHAZARD - pożerany przez rudą.

licz się z wieloma godzinami spędzonymi przy przganianiu korozji
albo licz kase którą wydasz na remont.

Lepiej jeszcze poszukaj.
Speedster project.
22 września 2010, 10:20
Dziękuję za informację trzeba mi było tego właśnie.

Jakby co to szukam dalej coś do jazdy przez zimę i na wiosnę remoncik.

Pozdrawiam
22 września 2010, 11:11
TEgo sobie odpuść, straszliwa meksykańska padlina,jak mój:-).A ktos spód solidnie zako0nserwowal,bo widocznie jedynie bitex trzyma tego trupaw pewnej całości.
22 września 2010, 12:22
stach napisał(a):TEgo sobie odpuść, straszliwa meksykańska padlina,jak mój:-).A ktos spód solidnie zako0nserwowal,bo widocznie jedynie bitex trzyma tego trupaw pewnej całości.

nie dramatyzujmy. wszystko kwestia ceny. jak za 1000zl to zime przejezdzi a w razie gdy przy rozbiorce okaze sie ze padlina i sie nie zdecyduje na remont to moze posluzyc jako dawca czesci. 1000zl to dobra kwota ktora na czesciach w razie czego mozna odzyskac :)
Progi maja rdze ale jeszcze nie dziury wiec szansa (niewielka ale jest :P ) jest ze to tylko dopiero powierzchniowa korozja :)
PozdraVWiam
Bogdan
22 września 2010, 12:30
za 1000zł to bym tutaj nie rozpoczynał tematu tylko byłbym nowym posiadaczem
niestety klient chce aż 2500zł
22 września 2010, 15:02
Nie jest wcale takie oczywiste,ze nie musiałbyś dołożyć z mety 1500 zl by przejeździć jako-tako bezpiecznie najbliższa jesień i zimę. Nikt nie powiedział,ze auto jest mechanicznie cacy:-))))).
Bogdan, d o dramatyzowania daleko jeszcze,ale nazywajmy rzeczy po imieniu.
A kolega szuka auta d o jazdy,a nie dawcę części.

← Kupię/Sprzedam