rafaal111 napisał(a):... mozesz sprobowac nakrecic nakretke na sworzen koncowki drazka i puknac mlotkiem to powinna wzskoczyc ale z czuciem o ile ma byc do odzysku.
Taaa....Powodzenia życzę...
Młotek- skuteczna ,ale dość brutalna metoda, tylko trza prać nie w sworzeń gałki -tylko w wąs ,w to coś w czym stożkowy sworzeń jest osadzony. W poprzek osi, tak jakby chciało się spłaszczyć otwór gniazda. Młotek dość duży i 'cela" trzeba mieć dobrego -tak żeby sprawę załatwić paroma uderzeniami, a nie zmasakrować . Dobrze jest podstawić jakąś "masę" (np drugi młotek) po drugiej stronie wąsa ,jako "kowadło"-wtedy mniej odbija. Metoda nie przydatna w przypadku gdy gniazdo jest w elemencie tłoczonym z blachy(akurat garbusa nie dotyczy ,ale często bywa)
Ściągacz tego typu co zamieścił Qubek, tylko nie ma co za bardzo liczyć na taki za paręnaście złotych. Taki z tańszych który się do czegoś naprawdę nadaje to ok 7 dych (np Jonnesway)
tzw widelec- bardzo skuteczny (oczywiście też jakiejś przynajmniej średniej jakości), ale rujnuje gałki . Nie ma problemu jak są i tak do wymiany.
Czyli w moim rankingu wygląda to tak ściągacz, młotek, widelec.