Jak zdjąć końcówkę drążka (ta przy przekładni kierowniczej)

26 września 2010, 20:47
Wyjąłem bak, porozkrecalem itd
Do wyjęcia przekładni potrzebuje jeszcze wyciągnąć te 2 koncowki ktore siedzą w ramieniu przekładni.
Mam jakiś ściągacz jeden ktorym zdjąłem końcówkę przy kole ale tutaj jest tak mało miejsca ze nie podejdzie.

Jakieś rady??
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
26 września 2010, 20:55
tez jestem na tym etapie. spróbuj ruszyc kołami, wtedy przegub ustawi ci sie w innym miejscu. dobrze tez jest odkrecic koło z lewej strony
26 września 2010, 21:08
najlepiej to się rozkręca jak ma się podłogę rozebraną, :?
co mogę ci poradzić?, nie idzie włożyć mniejszego ściągacza? do góry nogami? to jest chyba najlepsza opcja, ja mam taki mały ściągacz 5X7 cm myślę że tym dałbyś radę.
zawsze można urzyć także jakiś łom ale to już grozi wieloma konsekwencjami, :-)
26 września 2010, 21:33Re: Jak zdjąć końcówkę drążka (ta przy przekładni kierownicz
Barzant napisał(a):Wyjąłem bak, porozkrecalem itd
Do wyjęcia przekładni potrzebuje jeszcze wyciągnąć te 2 koncowki ktore siedzą w ramieniu przekładni.
Mam jakiś ściągacz jeden ktorym zdjąłem końcówkę przy kole ale tutaj jest tak mało miejsca ze nie podejdzie.

Jakieś rady??

ja sciagalem uniwersalnym sciagaczem do koncowek kierowniczych tak samo jak przy zwrotnicy. robilem to przy zdjętym kole i podniesionym aucie i jakos dalo rade wbic (lekko uderzalem mlotkiem w sciagacz) tak zeby sie ulozyl i dalo sie wybic koncowke ale zadnych lepszych sposobow na to nie mam
PozdraVWiam
Bogdan
26 września 2010, 22:42
Tam akurat jest kiepskie dojscie ale o ile nie masz takiego separatora w ksztalcie widelek to mozesz sprobowac nakrecic nakretke na sworzen koncowki drazka i puknac mlotkiem to powinna wzskoczyc ale z czuciem o ile ma byc do odzysku. Sam tez meczylem sie z tzmi koncowkami chwile ale tzmi widelka mi poszlo latwo.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
27 września 2010, 12:15
Nie mam. Ulegl bardzo gwaltownej destrukcji. A wlasnie - zapomnialem ostrzec, ze w takim sciagaczu to jednak drzemie sila, ktora nagle uwolniona sprawia ze moze on przeleciec ladne pare matrow z duza predkoscia. I lepiej jak na nikogo nie trafi po drodze.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 września 2010, 12:29
Nie znam się na rurowcach za bardzo, ale tak sobie myślę czy nie dało by rady wyjąć całej przekładni z drążkami przez bagażnik?

Ewentualnie może wykręcić drążki i z samymi końcówkami wyjąć, ale tu geometria się skopie.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
27 września 2010, 12:30
marjas napisał(a):Nie znam się na rurowcach za bardzo, ale tak sobie myślę czy nie dało by rady wyjąć całej przekładni z drążkami przez bagażnik?

Mozna zdjac cale przednie zawieszenie, albo odkrecic bude od podlogi.... ;>
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 września 2010, 12:31
qubek napisał(a):Mozna zdjac cale przednie zawieszenie, albo odkrecic bude od podlogi.... ;>

Rury wiszą na 4 śrubach chyba więc to nie jest duży problem :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
27 września 2010, 12:38
Mam taki sciagacz jak Qubek zaprezentowal tylko samorobny bardzo masywny i sa to naprwade dobre sciagacze. Sruba na koncu kulka metalowa. Z moich skromnych obserwacji jako uzytkownika ten czesto mial tendencje do zeslizgiwania sie kwestia tego jak mocno siedzi. Pisalem czesniej o takim
http://allegro.pl/sciagacz-sworzni-widelec-16…way-i1231149173.html
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
27 września 2010, 12:39
marjas napisał(a):
qubek napisał(a):Mozna zdjac cale przednie zawieszenie, albo odkrecic bude od podlogi.... ;>

Rury wiszą na 4 śrubach chyba więc to nie jest duży problem :)

Szesciu. I na przekladni. I na przewodach hamulcowych. I na lince predkosciomierza. I na....

Taki jak Rafal wkleil tyle ze krotki to chyba mam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 września 2010, 13:33
ja jak demontowałem zawieszeni to raz-ciach wybijałem zwrotnice, odpinałem przekładnie na tym smiesznym amortyzatorku i mozna było wyciagać. Ale barzant ma stary typ zawieszenia :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy