Pierwszy garb w życiu uratowany w 11 miesięcy

3 października 2010, 22:42
Witam wszystkich pragnę przedstawić historię garba którego uratowałem pomagał mi w tym znajomy mechanik :-) . Historia zaczeła sie we wrześniu zeszłego roku chcieliśmy pojechać wraz ze swoją wtedy przyszłą żoną :-) do ślubu jakimś super autem wybór padł na garba no i wtedy mnie wzieło na te auta :-D kupiłem garbusa pierwszego w życiu nie mając o tych autach zielonego pojęcia... vw 1200 1961 :-) co się póżniej okazało tylko w dowodzie :( ale z tego co wyczytałem to norma... a że już wtedy był kundelkiem do oryginału nie miałem go zamiaru doprowadzić. prace ruszyły z kopyta miałem czas do 28 sierpnia 2010 udało się pojechaliśmy nim do kościoła :-) tydzień po posypał się i niestety jeszcze jest unieruchomiony ale to kwestia kilku dni i ożyje :-D jak będę miał chwilkę to wkleję fotki z remontu o ile będę potrafił bo na garbie lepiej się znam niż na kompie :?
3 października 2010, 22:53
no to fajnie, ze taka wazna data motywowala ciebie do wyremontowania. Gratuluje stanu cywilnego i wlasnosci garba. Teraz czekamy na fotki i zapraszamy na Tour de Zloty 2011 w ramach miesiaca miodowego ;)[/list]
5 października 2010, 09:51
pokazuj foty, bo ja też się zabrałem od tych wakacji za remont garba i chcieliśmy zrobić go do ślubu ale coś mi się wydaje że nie zdążymy,
wklejaj fotorelacje z remontu i efektów,
5 października 2010, 10:02
Newek napisał(a):chcieliśmy zrobić go do słubu ale coś mi się wydaje że nie zdążymy,
,

ze ślubem zawsze można poczekać :-D
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
5 października 2010, 10:20
mrówa napisał(a):
Newek napisał(a):chcieliśmy zrobić go do słubu ale coś mi się wydaje że nie zdążymy,
,

ze ślubem zawsze można poczekać :-D

Wlasnie
"Co nagle, to po diable":D
5 października 2010, 13:59
hehe nie ma już takiej opcji, już prawie wszystko gotowe, pozostaje zabrać się konkretniej za garbusa, może wejść w tryb 3 zmianowy i robić nocki żeby do września zdąrzyć :)
5 października 2010, 15:38
tak wyglądał przed remontem:-) totalna załamka

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
to fotka po wycięciu zgnilizny :shock: i najgorszy moment załamania i chwilowej rezygnacji...Jak widać na niektórych fotkach Garbusiątko pełniło wtedy funkcję kurnika... :oops:


Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
wieczorkiem dodam pozostałe zdjęcia z remontu :lol:
5 października 2010, 19:31
Wiem, że niektórzy z Was to co zostało z tego Garbusa wyrzuciłoby na złom, ale ja postanowiłem go uratować przed przerobieniem na żyletki :D Wyobraźcie sobie co musiałem przeżyć za gadanie (mama, babcia :shock: ) gdy przywiozłem COŚ takiego i jeszcze powiedziałem, że pojedziemy nim do ślubu za parę miesięcy 8)
5 października 2010, 19:36
tomcio napisał(a):Wiem, że niektórzy z Was to co zostało z tego Garbusa wyrzuciłoby na złom, ale ja postanowiłem go uratować przed przerobieniem na żyletki :D Wyobraźcie sobie co musiałem przeżyć za gadanie (mama, babcia :shock: ) gdy przywiozłem COŚ takiego i jeszcze powiedziałem, że pojedziemy nim do ślubu za parę miesięcy 8)

szukaj duzo materialow , duzo pytaj , dlugo sie zastanawiaj , nic na szybko bo sporo do roboty a latwo spieprzyc. drukuj kartki z wymiarami , lap wymiary , dobrze konserwuj i spawaj a wyjdzie z tego ladny garbus ale wymaga duuuuzo pracy
PozdraVWiam
Bogdan
5 października 2010, 19:41
Bogdan napisał(a):
tomcio napisał(a):Wiem, że niektórzy z Was to co zostało z tego Garbusa wyrzuciłoby na złom, ale ja postanowiłem go uratować przed przerobieniem na żyletki :D Wyobraźcie sobie co musiałem przeżyć za gadanie (mama, babcia :shock: ) gdy przywiozłem COŚ takiego i jeszcze powiedziałem, że pojedziemy nim do ślubu za parę miesięcy 8)

szukaj duzo materialow , duzo pytaj , dlugo sie zastanawiaj , nic na szybko bo sporo do roboty a latwo spieprzyc. drukuj kartki z wymiarami , lap wymiary , dobrze konserwuj i spawaj a wyjdzie z tego ladny garbus ale wymaga duuuuzo pracy

przecież napisał ze to wyremontował :lol:
5 października 2010, 19:53
vw_jaco napisał(a):
Bogdan napisał(a):
tomcio napisał(a):Wiem, że niektórzy z Was to co zostało z tego Garbusa wyrzuciłoby na złom, ale ja postanowiłem go uratować przed przerobieniem na żyletki :D Wyobraźcie sobie co musiałem przeżyć za gadanie (mama, babcia :shock: ) gdy przywiozłem COŚ takiego i jeszcze powiedziałem, że pojedziemy nim do ślubu za parę miesięcy 8)

szukaj duzo materialow , duzo pytaj , dlugo sie zastanawiaj , nic na szybko bo sporo do roboty a latwo spieprzyc. drukuj kartki z wymiarami , lap wymiary , dobrze konserwuj i spawaj a wyjdzie z tego ladny garbus ale wymaga duuuuzo pracy

przecież napisał ze to wyremontował :lol:

fakt :D
PozdraVWiam
Bogdan

← Raporty garażowe