Jakiś czas temu (z 10Lat) zajmowałem się handlem używanymi częściami akurat z Niemiec.Trafiały się takie silniki szczególnie diezle .Od znajomego Niemca wiem że taki silnik przechodził kapitalny remont był rozbierany do ostatniej śrubki wszystko co było do wymiany wymieniano na nowe wał szlif itd.Bloki dość często były malowane na zielono oryginalny numer fabryczny był usuwany nabijano strzałki tak jak na ww foto i nr. (prawdopodobnie nadany urzędowo).Do takiego silnika jak się rozbierało cały samochód a była książka serwisowa był stosowny wpis ( w serwisówce nie briefie) oraz rachunki za remont.Jak sie można domyślić do nabijania tych strzałek miały pozwolenia warsztaty z uprawnieniami .W ten sposób było jasne że silnik jest po remoncie jak nowy a nie nowy
.
a czy ktoś się spotkał lub ma dokumenty jak to wyglądało jeżeli silnik uległ uszkodzeniu na gwarancji - czy wymiana , czy naprawa.
W jaki sposób się to odbywało.
Akurat nie wiem jak w garbusie ale tu akurat pewnie podobnie w samochodach z Niemiec na gwarancji jak silnik padł to wymiana na nowy wpis w książce serwisowej i rachunki za wymianę .