co o nim sądzicie

3 listopada 2010, 15:21
http://moto.allegro.pl/garbus-z-niemiec-w-dob…nie-i1298498848.html
co sądzicie o tym garbusku ,do wzięcia jest za 5500....mój znajomy troszkę się napalił....warto???
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
3 listopada 2010, 15:49
na pierwszy rzut oka to jakoś dziwnie malowany kedra miedzy błotnikami zamalowana razem z resztą , po za tym jakieś ślady na progach zalakierowane, pod tylnym zderzakiem jakieś wykwity, trzeba by było na żywo oblukać
3 listopada 2010, 15:58
Mysle ze warto dokladnie obejzec ;)
Rzeczywiscie wyglada na malo kundlony i rzeczywiscie wyglada jakby ktos probowal go podmalowywac sprejem w bardzo glupi sposob. A glupi Poprzedni Wlasciciele sklaniaja do ostroznosci.
Pod tym sprejem oczywiscie jest zgnilizna, tylko trza by stwierdzic na ile powazna i na ile trudna w naprawie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2010, 16:07
wyglada jak by było go warto obejrzec. Auta z niemiec zazwyczaj pozbawione sa przynajmniej patentów. Aczkolwiek róznie to bywa. Przedni pas, wyflada jakby przynajmniej czesciowo był do roboty, o tylnym to juz koledzy pisali, przy listwie nad wlewem paliwa widać tez rdze. Doliczajac koszt rejstracji, szczegolna okazja to to raczej nie jest. Ale moze być niezłe auto, za normalne pieniadze. Trzeba obejzec to z kims kto sie na tym zna
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 listopada 2010, 16:19
Łysy napisał(a):wyglada jak by było go warto obejrzec. Auta z niemiec zazwyczaj pozbawione sa przynajmniej patentów.
Ohohoho :-D
Nie doceniasz naszych zachodnich sasiadow.
Kiedys wyczytalem taki mniej wiecej fragment we francuskiej gazecie - "Nasi sasiedzi zza Renu (czy czegos), mistrzowie zamalowanej gazety w progach."
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2010, 16:24
Chodzi mi raczej o patenty typu "przeróbkarskiego", nieprecyzyjnie sie wyraziłem. Blacharsko, mozna spotkać rózne dziwy, to akurat wiem. Aczkolwiek np. w moim był krzywo wkrojony płaski szyberdach, solidnie toto nie było zrobione :-) .
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 listopada 2010, 16:26
sam byłem świadkiem jak kiedyś turek w komisie w Braunschweigu lepił nadkole w fordzie fiesta najpierw skoczem a potem szpachlą :) nie wiem czy odszukam foto bo nawet to uwieczniłem
3 listopada 2010, 16:28
Nie chce wyjsc na rasiste, ale ja mialem na mysli calkowicie rodowitych, full 100% aryjskich Niemcow ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2010, 17:47
kolega jak dzwonił...dowiedział się że garb miał w niemcowni tylko jednego właściciela ,oraz to co widać na zdjęciach to zaprawki sprejem....juz jego twórczośći (gościa który sprzedaje) ...pojedziemy go w sobotę oblukać
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
6 listopada 2010, 15:21
byliśmy...popatrzeliśmy i :shock: :shock: :shock: w niemczech jest też pan Henio który jest kowalem a w blacharce sobie dorabia :-D :-D :-D
progi dorabiane z kawałków blachy ,pas przedni również ,podłoga przyspawana do budy, w środku 1 cm wody ....ale żeby za dużo minusów...plusem jest silnik chodzi jak zegareczek...i wygląda na nie rozbierany jeszcze przez nikogo
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
6 listopada 2010, 19:48
werek napisał(a):wygląda na podpicowanego
na zdjęciach wygląda ładnie....ale na żywca to inna bajka
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

← Luźne dyskusje