zaczynam remont dziadka

3 listopada 2010, 16:43
witam zaczynam remont dziadka według wcześniejszego właściciela lakier miał być zrobiony ale genialny lakiernik nie dal podkładu pod lakier i się wzięło i rozeszło masakra wiec wszystko zrywamy na nowo
3 listopada 2010, 16:49
mozesz zrobić fotki. Co to znaczy "wszystko sie rozeszło"? Co Chcesz w zasadzie z tym zrobić? Ktoś lakierował na gołą blache bez podkładu (raczej nie mozliwe)? czy moze na stary lakier? Jak porządnie zmatujesz i wyrównasz powieszchnie, to tez mozesz prysnąć na lakier
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 listopada 2010, 16:59
lakiernik najprawdopodobniej dal na auto szpachle natryskowa i odrazy na to lakier na całym samochodzie były takie rozstępy ze tak to określę stal na dworze w te lato u mechanika i tak się porobiło od temperatury
3 listopada 2010, 17:00
Co to znaczy rozstępy? nie wyobrazam sobie tego? A nie mozesz dotrzeć lakieru "rozstepó wygładzić normalna szpachla i prysnąć? ew zjechać 400 to co masz, zapodkładaować, dotrzec podkład i polakierować? Darcie do "zywego" jest bez sensu. Aczkolwiek nie wyobrazam sobie "rozstepów". No chyba ze wszystko odpada, to wtedy trzeba dzeć do zywca
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 listopada 2010, 17:02
aż do żywego to nie będzie zdzierany
3 listopada 2010, 17:06
nic nie widac na tym zdieciu. on jest polakierowany wogóle? :-) Dotrzyj, połóż podkład, dotrzyj, prryskaj kolor :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 listopada 2010, 17:06
Valgard napisał(a):lakiernik najprawdopodobniej dal na auto szpachle natryskowa i odrazy na to lakier na całym samochodzie były takie rozstępy ze tak to określę stal na dworze w te lato u mechanika i tak się porobiło od temperatury
raczej dane bylo za duzo utwardzacza...
moze malwoali jakims zimnym garazu..i chceili aby ''szybko wyschlo''

prawdopodobnie wystarczy zeszlifowac ''nowa'' wartswe lakieru i bedzie ok...no..i bierz pod uwage..na co to polozyli..czy na dziury..czy..na zdrowe elementy
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
3 listopada 2010, 17:08
lakier wczoraj i dziś został już prawie zdarty damy podkład i nowy lakier,

jak prawidłowo wkleić tu zdjęcie?
3 listopada 2010, 18:18
Mniej wiecej tak http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php?t=6157

Dobrze kombinowales wczesniej, ale musisz znalezc link bezposrednio do zdjecia (z ".jpg" na koncu). Niektore fotosiki itd na to nie pozwalaja.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 listopada 2010, 19:44
Powodzenia, ale z tego co widzę to remoncik będzie powierzchowny?
oby tobie szło lepiej i szybciej niż mi, "dziadki" to fajna zabawka,
3 listopada 2010, 19:49
blachy miał porobione wiec ja nic nie spawam jedynie zakonserwować polakierować tapicerkę zrobić itd
3 listopada 2010, 19:56
to połowę sukcesu masz za sobą, po malowaniu pozostanie czy sama przyjemność w kompletowaniu i składaniu,

← Raporty garażowe