Ściąganie i zakładanie głowic

3 listopada 2010, 17:53
Co powinno się mieć "na tzw wszelki wypadek do zakładania głowi po sprawdzeniu: jakie uszczelki, prowadnice itd.
Prosze o wykład jak chłopu łopatą :-D
Chodzi o sprawdzenie czy gniazda nie są wypalone, pierścienie całe i t d.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
3 listopada 2010, 20:18
ew do ponownego uzycia moga nienadawac sie osłony popychaczy. raczej napewno ich uszczelki. Wg mnie nie ma co brac na zapas, bo wszystko dostaniesz ze sklepów garbowych w dwa-cztery dni
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 listopada 2010, 11:31
A ja mam jakis taki uraz do zdejmowania glowcy.
Generalnie jesli silnik jest w miare nowy nie byl przegrzewany itd itd to spoko ale jesli jezdzi dobrze to jak bym sie nie bawil w zdejmowanie glowicy zeby se popatrzec.

Zdejmowalem w 3 silnikach glowice i w trzech przypadkach przy dokrecaniu glowicy puszczal gwint i trzeba bylo nawiercac gwintowac, wkladac wkladki zmianiac szpilki z 10 na 8.
Aha tam byly szpilki 10 wkrecane w blok - takich napewno bym nie tykal.
Szpilki 8 sa wkrecane w takie wkladki (chyba wszystkie) i podobno mniejsza szansa ze przy dokrecaniu wyleza z wiurami.

Te silniki ktore rozkrecalismy to byly wlasnie silniki juz jezdzace iillles tam lat nikt nie wiedzial ile, ale wszystkie na chodzie.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
4 listopada 2010, 15:14
Barzant napisał(a):A ja mam jakis taki uraz do zdejmowania glowcy.
Generalnie jesli silnik jest w miare nowy nie byl przegrzewany itd itd to spoko ale jesli jezdzi dobrze to jak bym sie nie bawil w zdejmowanie glowicy zeby se popatrzec.

Zdejmowalem w 3 silnikach glowice i w trzech przypadkach przy dokrecaniu glowicy puszczal gwint i trzeba bylo nawiercac gwintowac, wkladac wkladki zmianiac szpilki z 10 na 8.
Aha tam byly szpilki 10 wkrecane w blok - takich napewno bym nie tykal.
Szpilki 8 sa wkrecane w takie wkladki (chyba wszystkie) i podobno mniejsza szansa ze przy dokrecaniu wyleza z wiurami.

Te silniki ktore rozkrecalismy to byly wlasnie silniki juz jezdzace iillles tam lat nikt nie wiedzial ile, ale wszystkie na chodzie.

Bo ty Bartek jesteś zbyt silny do tak delikatnego procesu :D .

Na pewno przygotuj sobie klucz dynamometryczny plus uszczelki popychaczy bym wymienił tym bardziej ze zeby je wymienic u Ciebie trzeba głowice zedrzeć.
www.kaferklub.com

← Pytania i problemy