Michał napisał(a):qubek napisał(a):Jest troche niescislosci i jest to generalnie poradnik dla posiadacza Garbusa jako w miare nowego samochodu, z ktorym w razie powazniejszych problemow jedzie sie do ASO. Taka to jest seria wydawnicza, z takimi zalozeniami zostala ta ksiazka napisana. Na dodatek kilkadziesat lat temu. Alejest to jedyna pozycja po Polsku i daje podstawowa wiedze. I kosztuje kilkanascie zlotych
A regulacja zaplonu jest tam opisana bardzo dobrze.
Owszem,gość opisał ustawienie statycznego kąta wyprzedzenia zapłonu.
i co ztego wynika ? Ano to że powinien zapalić.Wstępnie wystarczy.
I w zdecydowanej wiekszosci wypadkow w zopelnosci wystarczy
Michał napisał(a):Tylko niech zdarzy się niesprawnośc któregoś z regulatorów lub chodźby luz na wałku aparatu i jesteśmy w lesie.O lampie stroboskopowej pan Jeżewski słyszał ale jej pewnie nie widział.Jest ona dzisiaj dostępna bez problemu
chodżby na bazarze za kilkadziesiąt zł(kupiłem za 40 i działa).Nie jest to żadna czarna magia a działa dużo lepiej .
Tak, owszem tylko ze po pierwsze kolega raczej lampy stroboskopowej nie ma. Po drugie, instrukcja jej uzywania czesto jest razem z nia, wiec jasli bedzie chcial sobie kupic, to bedzie i tak mial. (Z tym ze mozliwe ze pa ruski

) Po trzecie na seryjnym kole i tak nie ma oznaczen ktore sa potrzebne do ustawienia na pelnym wyprzedzeniu zaplonu, wiec trzeba kombinowac. A kolega ma prosty problem ktoremu chce zaradzic. Ja uwazam ze trzeba zaczac od najprostszych metod.
Michał napisał(a):W książce tej jest tyle "niewiedzy" że zasłuuje na oddzielny temat.
A co powie Qubek na opis regulacji gażnika? :
pzd
Trafil do mnie zdecydowanie gorzej niz ten do regulacji zaplonu, masz racje. Ale to, ze ksiazka ma braki, to kazdy wie. Ja tez napisalem o tym troche wyzej. Tylko czy mam sie z tego powodu na nia obrazac i nie kozystac nawet wtedy, gdy jest przydatna?