poszukuję właściciela

29 listopada 2010, 16:44
FMI ...lubuskie ...Międzyrzecz....moje rejony jak nikt nie pomoże mogę spróbować przez kolegę policjanta namierzyć właściciela:)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
29 listopada 2010, 20:43
Powodzenia, ale z doswiadczenia wiem ze na ogol wlasciciele wola zeby auto zgnilo a nie sprzedadza badz cena bedzie zaporowa. Jakies 8 lat temu stal niedaleko mnie na osiedlu garbus na kapciach i nie jezdzil od kilku lat. Wlasciciel za nic nie chcial sprzedac tego auta. Efekt byl taki ze jakies pol roku pozniej gnoje go zdemolowaly a administracja usunela wrak.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
30 listopada 2010, 14:02
znam kilka takich przypadków, znam tez zupełnie odwrotne, warto zapytać.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 listopada 2010, 23:46
Kumpel obszedł całe osiedle nikt nic nie wie, nikt nie wnika normalnie czeski film a garb stoi i gnije... coś mi sie zdaje że trzeba go będzie odkupić dopiero jak go na policyjny zabiora i na aukcje wystawią.
firmaNISKO
1 grudnia 2010, 08:50
z tym to może być problem bo na policyjny nikt go nie zabierze.Trzeba by chyba pójść do wspólnoty mieszkaniowej jeśli takowa istnieje i uprzejmie donieść ze stoi auto od lat i żeby je usunęli a później pilotować co sie z nim dzieje.Co do późniejszej sprzedaży to pewnie tez to potrwa rok,dwa
1 grudnia 2010, 11:36
albo podjechac laweta i sie nim zaopiekowac :twisted: <joke>
1 grudnia 2010, 12:55
skalar napisał(a):Trzeba by chyba pójść do wspólnoty mieszkaniowej jeśli takowa istnieje i uprzejmie donieść ze stoi auto od lat i żeby je usunęli a

To też nie jest tak hop siup. Nikt nie ma prawa go odholować od tak Sobie. Jak prawidłowo zaparkowany i ma blachy (a tu widać, że ma) i nie jest nijak zrujnowany, to go raczej nikt nie odholuje. A zapewne wcześniej zapytanie pójdzie do Policji i jak oni sprawdzą , że jest właściciel to autko długo będzie jeszcze wegetować.
MagnusMM
1 grudnia 2010, 18:44
mozna tez sprobowac podejsc go z innej strony jesli masz jakiegos znajomego w policji to podaj numery blach i bedziesz mial dane walsciciela .
1 grudnia 2010, 20:05
Pamietam jak na osiedlu staly wraki Trabantow, skarpet i kilku Nys administracja osiedla naklejala kartki z informacja o kontakt wlascicieli. Dokladnie nie pamietam ale mieli jakies 30 dni na zgloszenie sie do administracji osiedla badz usuniecie auta. Po tym terminie przyjechali naczepa z HDSem i wywiezli zlom.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
1 grudnia 2010, 22:16
Stuknij go w blotnik i zadzwon na policje ze jestes sprawca kolizji i niech wezwa wlasciciela :)

← Luźne dyskusje