identyfikacja karterów silnika - AB /AR / normal?

4 stycznia 2011, 08:44
Witam,
Potrzebuję zyidentyfikować blok silnika - zdobyłem go jako dawcę części (alternator, nagrzewnice, dolot i reszta w miarę do odzyskania) jednak zastanawiam się nad jego kapitanlym remontem (szlif / przeróbka na 1.6)

na lewym karterze 34 VW 043 101 102 AS41
na prawym 24 VW 043 101 101 AS41

z tego co wiem to AS41 to wzmacniane ale chciałbym mieć pewność czy warto inwestować w to coś.

http://picasaweb.google.com/rdzenny

Druga sprawa że w okolicach koła zamachowego w górnej części po przeciwnej stronie niż chłodnica ponizej mocowania rozrusznika jest ucięty czujnik - chyba położenie koła - co o tym myślicie co to za element?



Jak myślicie warto (z pomiarów i oznaczeń na tłkach jest w nominale 1.3) chciałbym go przerobić na 1.6?

czy moglibyście mi potwierdzić czy warto i czy się nie mylę co mnie czeka: 1. przetoczenie otworów w bloku pod cylindry 1.6?
2. przetoczenie głowic pod w/w cylindry - gra warta świeczki (raczej te moje się nadają tylko do regeneracji) czy szukać głowic 1.6?
3. co z korbowodami i wałem z tego co wyczytałem zostają te same ale chce mieć pewność?
RdZeNnY
PozdraVWiam
4 stycznia 2011, 08:47
1. w bloku nic nie przetaczasz
2. głowice owszem jak masz dobre to tańsza opcja niż szukanie 1,6
3. zostają tylko dobrze jest wyważyć itp

Tak przy okazji nieźle zasyfiony był ten silnik. Ja wczoraj swoje 1,3 AB rozbierałem, to byłem bardzo pozytywnie zaskoczony szklanki jak nowe, blok w miejscach panewek bez wyczuwalnego progu, może obejdzie się bez szlifu:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
4 stycznia 2011, 11:21
1. w bloku nic nie przetaczasz

a czy czasem otwór w bloku pod cylinder nie jest za mały skoro wzrasta średnica cylindra u góry na kołnierzu to chyba i na dole... tak chce być pewnym?

Nie mam cylindrów pod 1.6 a przetoczenie oryginalnych (nominał) z 1.3 na 1.6 raczej nie wydoli - bynajmniej tak mi się wydaje.

Tak przy okazji nieźle zasyfiony był ten silnik
Też się przeraźiłem jak go zobaczyłem ... stał pod chmurka przykryty workiem ... zgroza
RdZeNnY
PozdraVWiam
4 stycznia 2011, 11:43
otwory w bloku pod cylindry 1300, 1500 i 1600 ZAWSZE sa takie same. Wieść gminna niesie ze niektóre 1200 tez
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2011, 22:40
Owszem,to prawda. Ciekawe tylko od którego roku.
Nieznośna lekkość butów
5 stycznia 2011, 09:03
VWitam. Miałem kiedyś blok 1200 z 67 roku i miał mniejszą średnicę otworu niż blok 1200 z 75 roku. Ten z 75 miał taki sam wymiar jak 1300, 1600...
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
30 stycznia 2011, 15:38
dzięki bardzo za odpowiedzi,

dodatkowy szczególik który mi umknął tam na wysokości mocowania skrzyni przy rozruszniku ucięty jest czujnik elektryczny coś jakby do połozenia wału korbowego zczytywałby z koła zamachowego ale kto to wie. Może to jest dawca od modelu z wtryskiem?? jakieś pomysły?

Nie mogę za nic odkręcić koła zamachowego już nawet na 1.5 rurze nie poszła ta sruba z łozyskiem w srodku: nie chcę jej zbytnio ziszczyć i wału uszkodzić więc za dużo nie prułem młotkiem jedyne co to urwałem szpilke w bloku - patent z przykręceniem płaskownika w otwory od szprzegła i zablokowanie o szpilke.

Może ma ktoś jakiś pomysł.

Muszę rozpołowić bo chyba szlif na 100% korbowody mają wyczuwalny luz na wale przy ruszaniu i wzdłuzny też spory jest. A ktoś mądry skęcił to na slikon wszędzie pełno pomiędzy kołem a tą nieszczesną śrubą też pełno wypływek silikonu - masakra
RdZeNnY
PozdraVWiam
30 stycznia 2011, 15:59
RdZeNnY napisał(a):dzięki bardzo za odpowiedzi,

dodatkowy szczególik który mi umknął tam na wysokości mocowania skrzyni przy rozruszniku ucięty jest czujnik elektryczny coś jakby do połozenia wału korbowego zczytywałby z koła zamachowego ale kto to wie. Może to jest dawca od modelu z wtryskiem?? jakieś pomysły?
Czujnik położenia wału był montowany od początku lat 70. Podłączony był do kostki diagnostycznej w komorze silnika.
Nieznośna lekkość butów
30 stycznia 2011, 15:59
czujnik położenia wału isnieje w późniejszych garbach. To idzie do kosci diagnostycznej. lub tak jak w mexie tylko na niego wyprowadzona jest złączka. Gaźnikowce normalnie tak mają. Co do koła: kup sobie blokade i dobry klucz z przedłużką. To jest naprawde moco dokrecone fabrycznie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 stycznia 2011, 16:15
Ten czujnik polozenia wystepuje w nowszych silnikach. W obecnych czasach do niczego nie sluzy.
Blokady kola zamachowego (zeby odkrecic ta srube) sa sprzedawane w sklepach Garbusowych. Niedrogo kosztuja a oszczedzaja czas na tworzenie patentow, ktore nie dzialaja, za to powoduja zniszczenia ;)
1,5 metra rury niekoniecznie wystarczy.
Molotek do niczego sie tu nie przydaje.
Udar pomaga, ale za jego pomoca nie przykrecisz.
Ogolnie zeby to odkrecisz potrzebujesz dobrej blokady, dobrze umocowanego silnika (gruby kolega na przyklad), dobrego klucza i dluuugiej przedluzki
AS 41 to oznaczenie stopu i nie oznacza ze cos jest wzmacniane
Cylindry od 1.3 do niczego Ci sie nie przydadza. Najprosciej kupic nowy zestaw tlokow-cylindrow do 1.6. Oczywiscie w warunkach polskich czesto spotyka sie kombinowanie ze szlifami, tlokami od jakiegos krajowego pojazdu itd, tylko ze to wychodzi gozej (albo wcale), a kosztuje pewnie wiecej.

Licz sie z tym ze w silniku w stanie takim jak opisujesz niewiele (albo nic) bedzie sie nadawalo do regeneracji. No ale najpierw musisz to pomierzyc
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy