Netetykieta Forum - Bądźmy kulturalni

21 kwietnia 2005, 01:29
ja mam w dupie ortografie, jestem dyzortografikiem, i wkuzaja mnie ludzie chcacy na sile za ortografie scigac, widzisz blad, nie czytaj, wiesz ze osoba robi bledy, nie czytaj, nie robisz bledow, ciesz sie i nie czepiaj sie innych, bo nikt sie nie czepia ze nie robisz bledow :} poprostu, daj sobie spokoj, internet jest na tyle wolnym miejscem gdzie kazdy moze praktycznie co chce, i wydaje mi sie ze czepianie sie o bledy jest przesadne, ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania ;]
Pozdrawiam
wielce
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
21 kwietnia 2005, 06:45
Blazlov napisał(a):ja mam w dupie ortografie, jestem dyzortografikiem, i wkuzaja mnie ludzie chcacy na sile za ortografie scigac, widzisz blad, nie czytaj, wiesz ze osoba robi bledy, nie czytaj, nie robisz bledow, ciesz sie i nie czepiaj sie innych, bo nikt sie nie czepia ze nie robisz bledow :} poprostu, daj sobie spokoj, internet jest na tyle wolnym miejscem gdzie kazdy moze praktycznie co chce, i wydaje mi sie ze czepianie sie o bledy jest przesadne, ale kazdy ma prawo do wlasnego zdania ;]
Pozdrawiam
wielce

Widzisz, ale tu nie chodzi o błędy jako takie.

Czytam twoją wypowiedź i nie mam problemu ze zrozumieniem i cały text jest spójny i CZYTELNY! Błędy zdarzają się każdemu, mi chodzi o ludzi, którzy mają gdzieś czy zrobią tych błedów 10 czy 100 w jednym zdaniu i czy ich wypowiedź da się przeczytać czy nie..
www.pinstriping.no
21 kwietnia 2005, 08:45
ja robie duzo bledow ale staram sie je eliminowac zgadzam sie jednak zewypowiedzi w stylu ktory ja teraz pokazuje sa drazniace i malo czytelne moze sie starzeje i dlatego po prostu prosba zeby tego nie robic bo to juz przestalo byc trendi dwa sezony temu ;)
Szkoda ze Szymon tak rzadko tu zaglada, to byl mod ciety niezwykle na takie sprawy :]
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 kwietnia 2005, 16:28
Ja też chciałbym zaapelować do wszystkich o przyłożenie się do pisanych przez siebie postów. Forum ma to do siebie, że to co piszemy, poza nami, czyta jeszcze bardzo dużo osób. Dlatego też wypadałoby pisać tak, aby inni nie mieli problemu z odczytaniem tego, co napisaliśmy.

Moim zdaniem nawet ludzie z dysleksją lub dyzortografią (jeżeli to nie to samo) są w stanie pisać w miarę składnie i w sposób czytelny, i wbrew pozorom nie robić dużo błędów. Kwestia przyłożenia się do tego, a to nie jest trudne.
21 kwietnia 2005, 16:44
Jest ;)
Ale mus to mus.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 maja 2005, 10:25
z błędami czy bez błedów ważna jest treść i przekaz

jeśli wypowiedż ma sens i jest na temat to chyba nikomu nic się nie stanie jak pojawi się gdzieś bład ortograficzny (staję tu trochę w obronie osób ze wspomnianą dysleksją)

ale dżsjai swjeći pjenkne słonećką

pozdrawiam

hi
hi
hi
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
23 maja 2005, 10:52
garbaty napisał(a):Moim zdaniem nawet ludzie z dysleksją lub dyzortografią (jeżeli to nie to samo) .

Dysgrafia i dysleksja to zupełnie inne "CHOROBY" nie zależne od osoby, która ją dręczy. Dysgrafia, to choroba zwiazana głównie z "robieniem błędów", nie tylko znanych przez wiele osób jako ortograficzne, ale także i takie błędy jak "zjadanie" liter przekręcanie d->b czy q->p m->n i na odwrót oraz niewyraźne pisanie.

Dyslektycy i dysgraficy nie powinni się wstydzić tego że należą do tej ELITY, tak elity, gdyż nie każdy robiący błędy może być dyslektykiem. Osoba należąca do tej specyficznej grupy musi mieć IQ powyżej przecietnej bo w innym przypadku jest się głąbem a nie dyslektykiem czy dysgrafikiem.

Mówię tu o prawdziwej dysleksji a nie o ściemie za łapówkę bo takich ludzi coraz więcej w naszych kręgach.
Ja jestem i dysgrafikiem i dyslektykiem a stwierdzone to miałem chyba w szkole podstawowej (elementary ;) czyli 1-3). Możliwe że nie zrobię błędu w tym tekście bo mając mamę polonistkę, byłem "leczony" acz kolwiek z tego nie da się wyleczyć.

Także, nie czepjajcie się dyslektyków, bo to niejednokrotnie bardzo inteligentni ludzie (np: Einstsein :-D i wielu innych).
Pozdro dls wszystkich a szczególnie dyslektyków
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
23 maja 2005, 18:33
Zielony TYKA napisał(a):
garbaty napisał(a):Moim zdaniem nawet ludzie z dysleksją lub dyzortografią (jeżeli to nie to samo) .

Dysgrafia i dysleksja to zupełnie inne "CHOROBY" nie zależne od osoby, która ją dręczy. Dysgrafia, to choroba zwiazana głównie z "robieniem błędów", nie tylko znanych przez wiele osób jako ortograficzne, ale także i takie błędy jak "zjadanie" liter przekręcanie d->b czy q->p m->n i na odwrót oraz niewyraźne pisanie.

Dyslektycy i dysgraficy nie powinni się wstydzić tego że należą do tej ELITY, tak elity, gdyż nie każdy robiący błędy może być dyslektykiem. Osoba należąca do tej specyficznej grupy musi mieć IQ powyżej przecietnej bo w innym przypadku jest się głąbem a nie dyslektykiem czy dysgrafikiem.

Mówię tu o prawdziwej dysleksji a nie o ściemie za łapówkę bo takich ludzi coraz więcej w naszych kręgach.
Ja jestem i dysgrafikiem i dyslektykiem a stwierdzone to miałem chyba w szkole podstawowej (elementary ;) czyli 1-3). Możliwe że nie zrobię błędu w tym tekście bo mając mamę polonistkę, byłem "leczony" acz kolwiek z tego nie da się wyleczyć.

Także, nie czepjajcie się dyslektyków, bo to niejednokrotnie bardzo inteligentni ludzie (np: Einstsein :-D i wielu innych).
Pozdro dls wszystkich a szczególnie dyslektyków

Widzisz sam, że potwierdzasz to o czym wcześniej mówiliśmy. Pomimo tego, że jesteś dyslektykiem i dysgrafikiem napisałeś swojego posta tak, że nikt nigdy nie pomyślałby, że cierpisz na tę przypadłość. Bo po prostu postarałeś się, żeby z tekstu coś wyszło.

Jest niestety grupa osób, którzy tak naprawdę nie cierpią na dysleksję, tylko po prostu nie przykładają się do tego co piszą, i takie zachowanie może budzić wątpliwości.

A więc nikt nie potępia dyslektyków, tylko osoby, które olewają to co i jak piszą. Albowiem każdy powinien przyłożyć się do tego co pisze - dla dobra nas wszystkich. :D

:D :D
23 maja 2005, 20:18
hmm tez mialem test na IQ :} wyszlo mi 129 ;] nie wiem czy to duzo czy malo, ale to bylo daaaaaaaaaawno temu kiedy psy jeszcze dupami szczekały :D wiec moglem zglupiec od tamtej pory .
Pozdrawiam
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
23 maja 2005, 22:47
hmm... Od rockandrollowego trybu życia raczej IQ spada niż rośnie, choć rosyjcy naukowcy ponoc ostatnio dowiedli, że spozywanie trunków wyskokowych ma na intelekt wpływ dobroczynny :O

Cóż, wychodzi na to że nawiększymi spryciażami powinni być nałogowi alkoholicy w ostaniej fazie choroby...

Juz to widzę: 'Minister zdrowia ostrzega regularne spozywanie alkoholu powoduje niekontrolowany przyrost intelignecji, "

A co do tematu przewodniego to się zgadzam z garbatym, bo też jestem dyslektykiem, do tępaków nie należę, ale jakś udało mi się to zaleczyć. Poza tym fakt, staram sie pistać uwaznie i sprawdzac to co napisałem choćby we włsnym dobrze pojętym interesie ( jak napiszę nieczytelnie, to nikomu nie będzie się chciało tego czytac ) i z szacukku dla oczu i czasu ewentualnych czytających...
Zdjęcie nie zachowało się
http://california-look.pl/
24 maja 2005, 15:35
tak tak Rebel
hi
hi
hi

a tak z ciekawości to przeczytaj sobie swoją ostatnią wiadomość

hi
hi
hi

oczywiście nie ma problemu z kilkoma brakującymi literkami , bo i tak i tak wiadomo o co chodzi :)

jesli chodzi o błedy to z własnego doświadczenia wiem, że choćby zmiana klawiatury może być ich przyczyną, w biurze mam inną i w domu mam inną

(ale ten sam laptok hi hi hi hi hi hi )

oczywiście trzeba dbać o kulturę ojczystego języka, ale czy to jedyny temat na jaki można na garbusowej stronie gadać??????


pozdrawiam
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
24 maja 2005, 16:12
A czy brak ś, ć, ż, ó... to jakiś ogromny grzech ? Ma mam 2 kompy, jeden z Duńskim, a drugi z Polskim WINDOWS i poprostu mam brak polskich znaków :roll:
@ : (kontakt usunięty)

Trzymajcie sie ZdroVWo i KoloroVWo !!!!
24 maja 2005, 16:49
Marta & Norbert napisał(a):A czy brak ś, ć, ż, ó... to jakiś ogromny grzech ? Ma mam 2 kompy, jeden z Duńskim, a drugi z Polskim WINDOWS i poprostu mam brak polskich znaków :roll:

To akurat nie jest żaden grzech :D :D :D
24 maja 2005, 18:05
a co jest grzech??????????????
hi
hi
hi
ciepło sie jakoś zrobiło ;)
hi
hii
hiii
24 maja 2005, 18:13
Maroka napisał(a):a co jest grzech??????????????
hi
hi
hi
pisanie postów nie wnoszących niczego do dyskusji.... :wink:

← Garbiarnia - forum o stronie