Syrena sport

4 lutego 2011, 06:27syrena sport
Piękna wizualizacja!
a i samochód z wątku bardzo ciekawy. dzięki za linka!
facebook / fot.MateuszAntkowiak
23 grudnia 2011, 10:54
Ta wizualizacja jest kompletnie bez sensu.
Mimo ze nie lubie tego przymiotnika, to az sie w tym wypadku cisnie na usta slowko "hipsterska"

BTW - moze to zabrzmi na polskim forum internetowym jak swiedokradztwo, ale ja nie rozumiem tego wielkiego halo wokol Syreny Sport. Tzn rozumiem, ale nie podzielam. Jak ktos powie "Syrena Sport" to kazdy polski milosnik starej motoryzacji obowiazkowo musi rozplynac sie w zachwytach.
To byl jednorazowy prototyp, jakich wiele powstaje zarowno w roznych firmach, jak i prywatnie. Zachwycal bo to byl jedyny spider zrobiony w polskiej, PRLowskiej farbyce w tamtym okresie. Ale zeby wygladac naprawde pieknie to trzeba sie z nim pobawic w fotoszopie, zmieniajac troche proporcje i bawiac sie wysokoscia zawieszenia. IMO kazdy samochod wyglada dobrze, jak sie odpowiednio dobierze kola i wysokosc zawiasu. Orygialna Syrena Sport (i tu nastapi wlasciwie swietokradztwo) szczytem zgrabnosci nie byla. Ale oczywiscie zawsze i automatycznie nalezy zachwycac sie kazdym jej zdjeciem.
Do tego nie byla wybitna pod wzgledem mechaniki, ale to akurat dziwnym nie jest. Byla prototypem skleconym z roznych wygrzebanych ze zlomu czesci, ktory nigdy nie byl na serio przewidywany do produkcji.
Oczywiscie fajnie ze pracownicy FSO mogli sie pobawic w ten sposob, a zadawanie takich cwiczen inzynierom z pewnoscia dla firmy jest korzystne, ale bez przesadyzmu panowie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 grudnia 2011, 20:05
qubek napisał(a):Ta wizualizacja jest kompletnie bez sensu.
Mimo ze nie lubie tego przymiotnika, to az sie w tym wypadku cisnie na usta slowko "hipsterska"

BTW - moze to zabrzmi na polskim forum internetowym jak swiedokradztwo, ale ja nie rozumiem tego wielkiego halo wokol Syreny Sport. Tzn rozumiem, ale nie podzielam. Jak ktos powie "Syrena Sport" to kazdy polski milosnik starej motoryzacji obowiazkowo musi rozplynac sie w zachwytach.
To byl jednorazowy prototyp, jakich wiele powstaje zarowno w roznych firmach, jak i prywatnie. Zachwycal bo to byl jedyny spider zrobiony w polskiej, PRLowskiej farbyce w tamtym okresie. Ale zeby wygladac naprawde pieknie to trzeba sie z nim pobawic w fotoszopie, zmieniajac troche proporcje i bawiac sie wysokoscia zawieszenia. IMO kazdy samochod wyglada dobrze, jak sie odpowiednio dobierze kola i wysokosc zawiasu. Orygialna Syrena Sport (i tu nastapi wlasciwie swietokradztwo) szczytem zgrabnosci nie byla. Ale oczywiscie zawsze i automatycznie nalezy zachwycac sie kazdym jej zdjeciem.
Do tego nie byla wybitna pod wzgledem mechaniki, ale to akurat dziwnym nie jest. Byla prototypem skleconym z roznych wygrzebanych ze zlomu czesci, ktory nigdy nie byl na serio przewidywany do produkcji.
Oczywiscie fajnie ze pracownicy FSO mogli sie pobawic w ten sposob, a zadawanie takich cwiczen inzynierom z pewnoscia dla firmy jest korzystne, ale bez przesadyzmu panowie.

Smieszny tok myslenia, na tej zasadzie nie bardzo wiem czym i my się podniecamy, przecież garbi to taka prostacka konstrukcja, i silnik z tyłu... fe, a KDF czy karman 34 to takie brzydactwa. Też nie bardzo rozumiem jak mozna sie jarac najwolniejszym samochodem sportowym świata jakim był swego czasu karmann.
A to że ze złomu...... weź i se zrób takie auto ze złomu i udowodnij że potrafisz a później krytykuj
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
23 grudnia 2011, 20:07
A wizualizacje są OK mozna oko nacieszyć
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
23 grudnia 2011, 21:17
Darek napisał(a):
qubek napisał(a):Ta wizualizacja jest kompletnie bez sensu.
Mimo ze nie lubie tego przymiotnika, to az sie w tym wypadku cisnie na usta slowko "hipsterska"

BTW - moze to zabrzmi na polskim forum internetowym jak swiedokradztwo, ale ja nie rozumiem tego wielkiego halo wokol Syreny Sport. Tzn rozumiem, ale nie podzielam. Jak ktos powie "Syrena Sport" to kazdy polski milosnik starej motoryzacji obowiazkowo musi rozplynac sie w zachwytach.
To byl jednorazowy prototyp, jakich wiele powstaje zarowno w roznych firmach, jak i prywatnie. Zachwycal bo to byl jedyny spider zrobiony w polskiej, PRLowskiej farbyce w tamtym okresie. Ale zeby wygladac naprawde pieknie to trzeba sie z nim pobawic w fotoszopie, zmieniajac troche proporcje i bawiac sie wysokoscia zawieszenia. IMO kazdy samochod wyglada dobrze, jak sie odpowiednio dobierze kola i wysokosc zawiasu. Orygialna Syrena Sport (i tu nastapi wlasciwie swietokradztwo) szczytem zgrabnosci nie byla. Ale oczywiscie zawsze i automatycznie nalezy zachwycac sie kazdym jej zdjeciem.
Do tego nie byla wybitna pod wzgledem mechaniki, ale to akurat dziwnym nie jest. Byla prototypem skleconym z roznych wygrzebanych ze zlomu czesci, ktory nigdy nie byl na serio przewidywany do produkcji.
Oczywiscie fajnie ze pracownicy FSO mogli sie pobawic w ten sposob, a zadawanie takich cwiczen inzynierom z pewnoscia dla firmy jest korzystne, ale bez przesadyzmu panowie.

Smieszny tok myslenia, na tej zasadzie nie bardzo wiem czym i my się podniecamy, przecież garbi to taka prostacka konstrukcja, i silnik z tyłu... fe, a KDF czy karman 34 to takie brzydactwa. Też nie bardzo rozumiem jak mozna sie jarac najwolniejszym samochodem sportowym świata jakim był swego czasu karmann.
A to że ze złomu...... weź i se zrób takie auto ze złomu i udowodnij że potrafisz a później krytykuj

no, a ja sie z Jakubem zgadzam.
A co do zlomu, proponuje poczytac historie jak powstawala syrena sport, w automobiliscie bodajze bylo, a pozniej sie wypowiadac :D
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
23 grudnia 2011, 23:17
qubek napisał(a):Do tego nie byla wybitna pod wzgledem mechaniki, ale to akurat dziwnym nie jest. Byla prototypem skleconym z roznych wygrzebanych ze zlomu czesci, ktory nigdy nie byl na serio przewidywany do produkcji.

To prawda ,że syrena sport nie była przewidywana do produkcji, ale nie zgodzę się ,że zrobiona była z części wygrzebanych ze złomu!
Po pierwsze karoseria była z laminatu, a po drugie nie miała nic wspólnego z seryjną syreną. Silnik specjalnie skonstrułowany, czterosuwowy (boxer i do tego wiatrem chłodzony:) ). Podwozie też nowoczesne czyli płyta podłogowa nie rama jak w seryjnej syrenie.
A zawieszenie na drążkach skrętnych.

Syrena sport jest NAJWIEKSZĄ LEGENDĄ PRL-U.
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
23 grudnia 2011, 23:24
A ja myslalem ze bursztynowa komnata! #-o

Kurcze. Nie tak dano nawet rozmawialem z czlowiekiem, ktory przy tych pracach byl i on mowil z czego skladano ten silnik. Tyle ze nie potrafie sobie przypomniec pochodzenia podzespolow. Nie do konca zgadzalo sie to z tym, co pisza w roznych publikacjach, ale tez i te publikacje sa czasem sprzeczne. Zalezy kto z kim rozmawial i jaka historie dany czcigodny swiadek w danym momencie opowiedzial. Tak czy siak, obraz jak konstruowano wylania sie dosc klarowny i zgodny z logika zreszta. No ale przyjmijmy ze Syrena Sport nie byla po prostu prototypem, cwiczeniem dla projektantow, zwyczajnym w kazdej chyba fabryce samochodow, tylko wibitnym dzielem polskiej mysli technicznej, ktora mogla smialo konkurowac z wiodacymi konstrukcjami zachodnich koncernow, gdyby komunistyczne wladze zlosliwie nie ukrecily glowy temu skazanemu na sukces projektowi. Ten ostatni fragment powinien byc napisany z kapslokiem dla dodania mu wagi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 grudnia 2011, 02:04
ilekroć trafiam na wątek Syreny Sport ciśnie mi sie na usta skur.... gdyby ten projekt wszedł do produkcji to teraz byśmy rządzili w przemyśle samochodowym . wtedy był dobry moment na wszystko .
szkoda że teraz nasi projektanci pracują ale dla innych .
Piękny samochód by był i .
24 grudnia 2011, 07:36
zbyszek napisał(a):ilekroć trafiam na wątek Syreny Sport ciśnie mi sie na usta skur.... gdyby ten projekt wszedł do produkcji to teraz byśmy rządzili w przemyśle samochodowym . wtedy był dobry moment na wszystko .
szkoda że teraz nasi projektanci pracują ale dla innych .
Piękny samochód by był i .

Jasne. w latach sześćdziesiątych, w okresie szczytowej formy angielskich roadsterów(healey, Triumph) świat z utęsknieniem wyczekiwał plastikowego demoluda o dyskusyjnej jakości i z trzydziestokonnym silniku. Nawet gdyby syrena weszla do produkcji, na świecie nie sprostała by konkurencji i traktowana byłaby co najwyżej jako przyjemna dla oka ciekawostka.
24 grudnia 2011, 08:00
qubek napisał(a):A ja myslalem ze bursztynowa komnata! #-o

i.

a je durny całe zycie żyłem w przeświadczeniu że bursztynowa komnata nie ma nic wspólnego z Polską , a już z PRLem na pewno :-D
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE
24 grudnia 2011, 09:56
No niestety czasy były takie jakie były. Syrena sport nie była jedynym projektem, któremu komuna ukręciła łeb (łep, niewiem jak jest prawidłowo :lol: ).

W książce pt. "Syrena samochód PRL" Karola Jerzego Mórawskiego jest wzmianka ,że do budowy silnika do syreny sport (ten silnik miał nazwę typ s-16) użyto podzespołów silnika ciężkiego motocykla Junak.

BTW czyli "tak czy srak" jeden egzeplarz Syreny Sport powstał i dorósł do miana legendy o czym świadczy chociaż to ,że dyskutujemy na jej temat tutaj :wink: .
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
24 grudnia 2011, 11:13
osobiście wolał bym żeby Mikrobus wszedl do produkcji niż syrena sport ... w czasach PRL bardziej by się przydał dla "Ludu Pracującej Stolicy" ;)

http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/135558/2…b98f18e93fc52fb19f2/

http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/135554/f…f6fc957b8f8fd27c124/

http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/135555/f…f6fc957b8f8fd27c124/

http://www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/135552/f…f6fc957b8f8fd27c124/
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
24 grudnia 2011, 11:15
No i troche Mikolaj masz racje. Syrena Sport byla realnym prototypem z krwi i kosci (czy raczej oleju, stali i laminatu), ale to malo kogo dzis obchodzi, bo liczy sie calkowicie oderwana od realiow legenda.
Kwintesencje tej legendy zawiera wypowiedz zbyszka powyzej. Ta legenda jest stworzona przez nas, wspolczesnie i co prawda nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia, ale jaka jest piekna.
Ja jednak jestem przyziemnym czlowiekiem i bardziej interesuje mnie to, z jakich naprawde elementow zlozono mechanike tego prototypu, jak zmodyfikowanych i jak to naprawde dzialalo. A takze to, co ze zdobytej podczas jego opracowywania wiedzy uzyto przy produkcji prawdziwych, powaznych samochodow. Bo w koncu taki jest cel tworzenia podobnych prototypow. Tylko ze malo kto zajmuje sie dyskusja na ten temat, bo zawsze schodzi na podobne wypowiedzi jak ta zbyszka, rodem prosto z konwentu milosnikow UFO albo PiS
zbyszek napisał(a):ilekroć trafiam na wątek Syreny Sport ciśnie mi sie na usta skur.... gdyby ten projekt wszedł do produkcji to teraz byśmy rządzili w przemyśle samochodowym . wtedy był dobry moment na wszystko .
szkoda że teraz nasi projektanci pracują ale dla innych .
Piękny samochód by był i .
ROTFL
Wzruszylem sie. Przypomnial mi sie Jaroslaw Kaczynski pod pomnikiem Dmowskiego opowiadajacy ze Polska rzadzila by dzis swiatem gdyby nie Tusk i jego klika. Gierek mial przynajmniej tyle skromnosci, ze krzyczal ze jestesmy 10ta potege swiatowa, a nie pierwsza.




@ mrowa - weszla Nysa, Zuk, Warszawa kombi, Bosto, Tarpan, czy R-20.
Mikrobus to byl kolejny prototyp nie opracowany pod katem wielkoseryjnej produkcji, zlozony z gotowych elementow. Na dodatek czesciowo drewniany.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje